10:27 14 Listopad 2018
Na żywo
    Amerykańskie pociski Pershing II w bazie USA w Niemczech, 1987 r.

    Ekspert: Rosja nie zdąży odpowiedzieć na jądrowy atak USA

    © AP Photo / Stringer
    Opinie
    Krótki link
    91170

    Rosja traci na prawdopodobnym wystąpieniu Stanów Zjednoczonych z Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF) - oznajmił w wywiadzie dla tygodnika Zwiezda kierownik Ośrodka Bezpieczeństwa Międzynarodowego, członek Rosyjskiej Akademii Nauk Aleksiej Arbatow.

    Specjalista podkreślił, że „jeśli traktat INF upadnie, amerykańskie pociski znajdą się o tysiąc kilometrów bliżej naszych centralnych rejonów", podczas gdy Rosja „swoimi pociskami średniego zasięgu będzie w stanie dosięgnąć USA tylko z Czukotki. Obejmą tylko Alaskę, do kontynentu nie dosięgną".

    Najnowsze Su-35S na bazie w Karelii
    © Sputnik . Ilya Timin
    Ekspert wnioskuje, że „pojawienie się amerykańskich pocisków samosterujących i balistycznych średniego zasięgu w Europie całkowicie niszczy system ataku odwetowego, który stanowi podstawę naszej głównej strategii powstrzymywania nuklearnego. W tym czasie nikt nie będzie w stanie podjąć decyzji i zareagować, po prostu nie zdąży".

    Według Arbatowa obecnie nie da się nikogo zaskoczyć dużą liczbą międzykontynentalnych pocisków balistycznych Topol-M, natomiast nowa rakieta Sarmat jest dla Amerykanów „nieprzyjemna", ale jakościowo taka broń „niczego nie zmienia".

    Dlatego będziemy musieli przeznaczyć olbrzymie zasoby, aby stworzyć zupełnie nowe punkty dowodzenia, nowy niepodatny na ataki system dowodzenia, system łączności i wczesnego ostrzegania; zapewnić wersje mobilno-lądowe wszystkich naszych systemów rakietowych i zabezpieczyć je środkami obrony powietrzno-kosmicznej — uważa ekspert.

    W wywiadzie dla telewizji Zwiezda ekspert pomija milczeniem temat rosyjskiej superbroni (z wyjątkiem wzmianki o Sarmacie), której możliwości, zgodnie z oświadczeniami rosyjskich urzędników, przewyższają możliwości amerykańskiej.

    W październiku prezydent USA Donald Trump, powołując się na naruszenie układu przez Rosję i zwiększenie przez Chiny potencjału zbrojeniowego, ogłosił zamiar wystąpienia z INF. Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton, który odwiedził Moskwę, po spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem potwierdził plany Trumpa. W odpowiedzi na oświadczenie USA w sprawie możliwego wystąpienia z dwustronnego układu Moskwa podkreśliła zagrożenie nowym wyścigiem zbrojeń, a także dopuściła podjęcie odwetowych kroków, których treści urzędnicy na razie nie ujawniają. Mianowicie, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oznajmił, że Moskwa, unikając powtórzenia się doświadczeń Związku Radzieckiego, nie zareaguje „tak kosztownymi środkami".

    Zobacz również:

    Pentagon: To nie Rosja jest głównym zagrożeniem dla USA
    Pentagon zrozumiał, co nawyprawiał: Chińczycy rzucili armię USA na kolana
    USA nie poinformowały Rosji o wyjściu z Traktatu INF
    NI: Fort Trump w Polsce „to zły pomysł dla USA i Europy"
    „Europa nie może wpłynąć na USA ws. INF"
    Tagi:
    Traktat INF, broń jądrowa, Topol-M, John Bolton, Donald Trump, Siergiej Ławrow, Chiny, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz