12:24 18 Styczeń 2019
Zakład wydobywający ropę na wyspie Khark w Zatoce Perskiej

Iran rozpoczął sprzedaż ropy na giełdzie

© AFP 2018 / Atta Kenare
Opinie
Krótki link
0 161

W przeddzień wprowadzenia przez USA drugiej tury antyirańskich sankcji Iran uruchomił kontrakty typu futures na ropę naftową. Pierwszego dnia aukcji kupującym zaoferowano 1 mln baryłek lekkiej irańskiej ropy, popyt wyniósł 350 tys. baryłek, choć ostatecznie sprzedano 280 tys. baryłek - donosi giełda.

Najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Hamenei
© AP Photo / Office of the Iranian Supreme Leader
Średnia wartość transakcji wyniosła 74,85 dolary za baryłkę. 20% transakcji zawarto w rialach, 80% — w walucie zagranicznej. Nie określono terminu rozpoczęcia dostaw. Zaletą sprzedaży ropy naftowej na giełdzie w warunkach sankcji jest to, że ostateczni odbiorcy mogą otrzymywać ropę przez pośredników, a nie bezpośrednio od Irańskiej Narodowej Kompanii Naftowej (NIOC).

Na ile skuteczny może być podobny mechanizm kupna ropy od Iranu po wejściu w życie drugiej tury amerykańskich sankcji? Na to pytanie odpowiedział w wywiadzie dla Sputnika Manouchehr Takin, ekonomista z Londynu, niezależny specjalista w sferze ropy i gazu.

Według słów Takina nabywcy irańskiej ropy na giełdzie mogą zderzyć się z wieloma trudnościami i ostatecznie narazić się na sankcje USA, bo wszystkie ładunki i statki w Zatoce Perskiej są monitorowane.

„Kiedy prywatne firmy kupują ropę, po jakimś czasie jest ona wysyłana do Zatoki Perskiej i na wyspę Khark. Co dalej? Transport ropy jest kontrolowany z satelity, żeby w przypadku jakichś nieprzewidzianych okoliczności można było zlokalizować statek. Na zbiornikowcach instalowane są też instrumenty nawigacyjne i urządzenia pomagające je namierzyć. Amerykańskie władze, które chcą zamknąć eksport ropy z Iranu śledzą więc drogę tankowców wypływających z Khark. Wyłania się pytanie: jak sprzedawcy będą zbywać ropę? Jeśli tankowiec przypłynie do Indii, Malezji lub innego kraju i zacznie wyładowywać ropę, USA zaczną wywierać presję na te kraje w celu zmuszenia ich do rezygnacji z zakupu irańskiej ropy pod groźbą nałożenia na nie amerykańskich sankcji. Chiny są jednym z importerów irańskiej ropy. Gotowe są kupować irańską ropę bez obaw o sankcje i groźby ze strony USA. Problem jednak istnieje i ten problem — obawa przed amerykańskimi sankcjami — będzie dotyczyć nie tylko NIOC lub jakiejkolwiek prywatnej firmy, ale też nabywców irańskiej ropy" — tłumaczy Takin.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
© AP Photo / Lefteris Pitarakis
Według słów ekonomisty innym problemem nabywców irańskiej ropy na giełdzie będzie problem wzajemnych rozliczeń, mając na uwadze sankcje USA względem irańskiego sektora bankowego:

„Jest ponadto problem dokonywania rozliczeń. Na przykład 4-5 lat temu, kiedy irańska ropa była celem sankcji, dług Indii wobec Iranu wynosił 5-6 mld dolarów USD, ale Indie nie mogły go spłacić z racji amerykański sankcji. Pieniądze pozostały w indyjskich bankach w rupiach. Iran był zmuszony do zakupienia indyjskich towarów w ramach wymiany barterowej. Jak Teheran rozstrzygnie tę kwestię teraz — nie wiadomo. Pytanie brzmi, jak odbiorcy 280 tys. baryłek irańskiej ropy zamierzają ją eksportować i jak będą dokonywane płatności".

Zobacz również:

Izrael wzywa do wspólnego przeciwdziałania „zagrożeniu ze strony Iranu”
Amerykanie pożałują? Nowe antyirańskie sankcje weszły w życie
Iran rozpoczął masową produkcję myśliwców „Kosar”
Tagi:
kontrakt, sankcje, giełda, ropa naftowa, USA, Iran
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz