09:41 14 Listopad 2018
Na żywo
    Żołnierze rosyjskiej armii rozładowują wagony z żywnością i pociskami na stacji kolejowej w Warszawie

    „Zakończenie I wojny światowej było ratunkiem dla polskiej państwowości"

    © Sputnik .
    Opinie
    Krótki link
    3142

    Zbliża się 100. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Ważne daty historyczne to zawsze powód, by porozmawiać o tych czy innych wydarzeniach przeszłości. Szczególnie jeśli z biegiem czasu zmienia się ich interpretacja.

    Rosyjscy i polscy historycy różnią się często w ocenach wydarzeń sprzed 100 lat i kontynuują badania, z którymi zapoznali się nawzajem na przykład na warszawskiej konferencji pt. „Rok 1918 — koniec starej i narodziny nowej Europy. Odrodzone państwo polskie i Sowiecka Rosja".

    Był to również centralny temat 13. Międzynarodowej Konferencji „Polacy w Rosji", która odbyła się w Krasnodarze.

    Nawet rosyjscy historycy nie zawsze są zgodni w ocenie tego okresu. Oczywiście większość badaczy potwierdza, że odbudowa polskiej państwowości była procesem naturalnym, jednak jeśli chodzi o ocenę dalszych wydarzeń i wojny polsko-radzieckiej, to wiele zależy od stosunku tego czy innego specjalisty do historii rewolucji czy wojny domowej w Rosji.

    W radzieckiej historiografii stosunek do Piłsudskiego był negatywny, we współczesnej rosyjskiej jest już bardziej wyważony, ale mało który z badaczy ocenia pozytywnie wkład historyczny marszałka. Tym niemniej w Rosji ukazują się publikacje poświęcone tej postaci historycznej i epoce, w której żyła.

    Warszawa
    © AFP 2018 / Janek Skarzynski
    Kilka lat temu znany rosyjski historyk Giennadij Matwiejew wydał szczegółową biografię Piłsudskiego, opartą na obszernych materiałach archiwalnych. W ubiegłym roku dzięki publikacji pracy Romana Dmowskiego pt. „Niemcy, Rosja i kwestia polska" rosyjski czytelnik mógł się zapoznać z alternatywnymi koncepcjami kwestii polskiej oraz ruchu narodowego.

    Jednocześnie powrót Polski na mapę Europy po 123 latach zaborów zawsze był rozpatrywany na tle globalnych procesów historycznych i wydarzeń tamtych czasów. Tak uważa na przykład historyk, docent Katedry Południowych i Zachodnich Słowian na Wydziale Historii Uniwersytetu im. Łomonosowa Jurij Borisionok. W wywiadzie dla Radia Sputnik zwrócił on uwagę na duże znaczenie zakończenia I wojny światowej w odzyskaniu niepodległości przez Polskę.

    I wojna światowa była wyjątkowym wydarzeniem, dlatego że do krwawej walki stanęły potęgi, które podzieliły Polskę. I co za tym idzie, zakończenie wojny było cudem, ratunkiem dla polskiej państwowości. Oczywiście był to proces wieloetapowy, a kluczową rolę odegrało podpisanie przez bolszewików Traktatu brzeskiego z Niemcami 3 marca 1918 roku.

    Właśnie na mocy postanowień tego traktatu władza radziecka zrzekła się polskich terytoriów, zajętych po rozbiorach z XVIII wieku. Gdyby nie było porozumienia bolszewików z Niemcami w Brześciu, o żadnym odzyskaniu niepodległości Polski nie byłoby mowy. Przecież jeśliby w wojnie domowej w Rosji zwyciężyli «Biali» ze swoim hasłem o jednej i niepodzielnej Rosji, to do tego terytorium bez wątpienia wchodziłyby wszystkie polskie ziemie, którymi Rosja władała od 1815 roku na podstawie postanowień Kongresu wiedeńskiego.

    I władała nimi całkowicie zgodnie z prawem, na uznanych przez wszystkich zasadach. Bolszewicy natomiast skierowali całą historię kwestii polskiej w stronę, która pozwoliła Polsce na odzyskanie niepodległości. W latach radzieckich przesadnie podkreślano jednak znaczenie podpisanego przez Lenina latem 1918 roku dekretu, który unieważnił rozbiory z końca XVIII wieku.

    Wychodziło więc na to, że to właśnie bolszewicy dali Polsce niepodległość. Jednak jest to ewidentna hiperbola, przecież Sowiecka Rosja musiała podpisać ten dekret w ramach Traktatu brzeskiego z Niemcami — powiedział Jurij Borisionok.

    Zdaniem eksperta historycy, zwłaszcza po II wojnie światowej, przywiązywali największą wagę do ruchu narodowowyzwoleńczego, który zaczął się po III rozbiorze Polski.

    Od 10 lutego do 15 marca 2018 roku po Moskwie kursuje polski trolejbus.
    © Zdjęcie : Instytut Polski w Moskwie
    „Już w 1796 roku pojawiają się ludzie i organizacje, które dążą do odzyskania niepodległości. W Imperium Rosyjskim organizowano dwa duże powstania Polaków. Później był Józef Piłsudski, który połączył idee socjalizmu z ideami niepodległości kraju. Jednak pod względem międzynarodowym, geopolitycznym osiągnięcie przez Polskę niepodległości bez I wojny światowej byłoby absolutnie niemożliwe. Istniały dwa warianty zakończenia tego konfliktu. Pierwszy: zwycięża Ententa — wówczas część polskich ziem, należąca do Niemiec i Austro-Węgier, mogłaby uzyskać pewną autonomię albo quasi-niepodległość. Drugi wariant, który w rezultacie się ziścił, to kiedy państwa centralne — Niemcy i Austro-Węgry, podbijają tak zwaną „rosyjską Polskę" i pod koniec 1916 tworzą na tym terytorium quasi-niepodległe państwo o nazwie Królestwo Polskie. Jednak idea z proklamowaniem Królestwa Polskiego okazała się martwa, chociaż formalnie w listopadzie 1918 roku jego struktury przekazały władzę Piłsudskiemu.

    Wygrał on walkę o przywództwo ze swoim największym rywalem politycznym — Romanem Dmowskim. Lider Narodowych Demokratów, który jeszcze w 1914 roku w Petersburgu, a w 1917 roku w Paryżu stworzył Komitet Narodowy Polski, w odróżnieniu od swojego oponenta miał zamiar walczyć o niepodległość kraju przy pomocy krajów Ententy.

    Jednak w listopadzie 1918 roku nie ma go w Warszawie — znajduje się na Zachodzie, myśląc, że jego zadaniem jest walczyć o interesy Polski na posiedzeniach Konferencji pokojowej w Paryżu, które zaczęły się już w 1919 roku. Rola Dmowskiego w odzyskaniu niepodległości przez Polskę jest bardzo znacząca. Jednak rzeczywistą władzę zdobył 11 listopada Józef Piłsudski" — powiedział historyk.

    100. rocznica niepodległości Polski to bez wątpienia symboliczna data dla Polaków i dzień ten będzie obchodzony z wielką pompą. Z jeszcze większym rozmachem odbędą się tego dnia uroczystości z okazji stulecia zakończenia I wojny światowej w Paryżu. Do stolicy Francji zjadą się światowi liderzy, Polskę ma reprezentować minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Prezydent Andrzej Duda będzie natomiast składać życzenia Polakom z okazji święta w Warszawie.

    Zobacz również:

    Amerykanie przetestowali „broń zimnej wojny"
    „Wynocha stąd, wyrzutki!": Sawczenko szykuje się na fotel prezydenta?
    MSZ Rosji: Nie mamy pewności, czy Siergiej Skripal żyje
    Tagi:
    historia, 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, I wojna światowa, Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz