08:41 20 Listopad 2018
Na żywo
    Obchody Dnia Niepodległości w Warszawie

    „Polska odzyskałaby niepodległość niezależnie od rozwoju wydarzeń"

    © AP Photo / Alik Keplicz
    Opinie
    Krótki link
    8386

    Narodowe święto niepodległości Polski w jego historycznym i współczesnym aspekcie jest tematem rozważań Dmitrija Buniewicza, dyrektora Instytutu Współpracy Rosyjsko-Polskiej.

    „Polska zdobyłaby niepodległość niezależnie od rozwoju wydarzeń i przy każdym wariancie zakończenia wojny światowej. Zarówno carski rząd, jak i potęgi centralne oraz liderzy Sowieckiej Rosji zdawali sobie sprawę, że jest to po prostu nieuniknione.

    Pytanie polegało na tym, jakie granice dostanie Polska, jakie zostaną tam ustanowione zasady wewnątrzpolityczne i na kogo odrodzona Polska ukierunkuje się na arenie międzynarodowej" — uważa politolog.

    „Gdyby w Rosji utrzymała się monarchia, to Polska, otrzymawszy terytoria Kraju Nadwiślańskiego i byłą «niemiecką Polskę», być może stałaby się niepodległym państwem, zjednoczonym z Rosją unią personalną.

    Analogiczna sytuacja miałaby miejsce w przypadku zwycięstwa Niemiec — Polska byłaby progermańskim królestwem, z jednym z niemieckich książąt na czele, a jej granice terytorialnie zostałyby przesunięte na wschód.

    Radziecki rząd również nie był przeciwny polskiej niepodległości, która wpisywała się całkowicie w politykę Lenina, ogłoszoną w Deklaracji praw narodów Rosji, która przewidywała prawo narodu do samostanowienia, a nawet odłączenia.

    Oczywiście data 11 listopada jest kluczowa dla pamięci narodowej Polaków i zasadnie uznawana za Dzień Niepodległości. Należy jednak rozumieć, że 11 listopada w Polsce był konsekwencją wydarzeń października-listopada w Niemczech, gdzie zaczęła się rewolucja i upadła monarchia.

    Marsz Niepodległości w Warszawie. Polska
    © Sputnik . Aleksey Vitvitskiy
    Niepodległość Polski została ogłoszona tego samego dnia, kiedy Niemcy zaczęli negocjacje z Ententą ws. warunków swojej faktycznej kapitulacji. Co ciekawe, rząd radziecki już po 10 dniach, 21 listopada, zaproponował Warszawie ustanowienie misji dyplomatycznych i nawiązanie stosunków.

    W Europie Środkowo-Wschodniej zachodziły wtedy kolosalne zmiany, wywołane krachem jednocześnie trzech imperiów — rosyjskiego, niemieckiego i austro-węgierskiego. Pojawiła się oczywiście paląca kwestia określenia granic. W samej Polsce doszło do konfliktu dwóch linii politycznych — Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego.

    Pierwszy marzył o podziale Rosji i stworzeniu szerokiej federacji wschodnioeuropejskich narodów pod kierownictwem Polski, aby przeciwstawić się Rosji i Niemcom. Drugi chciał stworzyć bardziej kompaktową i mononarodową Polskę.

    Zwyciężyła linia Piłsudskiego, dlatego nieunikniona była konfrontacja w wojnie lat 1919-1921 między Polską i Sowiecką Rosją, która chciała zapewnić sobie przyjazny korytarz na Zachód, żeby wesprzeć rewolucje w Europie i przede wszystkim w Niemczech — powiedział Dmitrij Buniewicz.

    Setna rocznica odrodzenia państwa to oczywiście powód do dyskusji i refleksji historycznych. Należy jednak podkreślić, że świętują nie tylko Polacy — Czesi, Słowacy, Litwini, Łotysze i Estończycy, a także po części Austriacy i Węgrzy w tym roku również obchodzą stulecie odrodzenia lub transformacji swoich państw. A jakie były ogólne losy Europy Środkowo-Wschodniej w ubiegłym wieku?                                            

    „Sto lat temu wielu ludziom wydawało się, że właśnie odrodzenie państwowości jest gwarancją rozkwitu tych narodów i trzeba tylko obalić władzę wielonarodowych imperiów, żeby zacząć żyć szczęśliwie.

    Rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona. W latach 20. i 30. prawie wszystkie młode państwa zetknęły się z nadejściem autorytaryzmu i radykalnego nacjonalizmu, przeważały w nich antydemokratyczne tendencje. W 1926 roku Piłsudski wprowadził w Polsce dyktaturę — tak zwaną «sanację».

    Największym problemem krajów, które 100 lat temu zdobyły niepodległość, w tym Polski, było moim zdaniem to, że nie udało im się zbudować dobrosąsiedzkich stosunków. Niepodległość bez współpracy okazała się niedługotrwała.

    Brak zaufania, wzajemne pretensje i odejście od stworzenia ogólnoeuropejskiego systemu bezpieczeństwa doprowadziły do takich tragedii jak Anschluss Austrii, Układ monachijski i 1 września 1939. Nie da się jednak zrozumieć przyczyn tych tragedii bez kontekstu wydarzeń 1918 roku — owszem, powstały niepodległe państwa, ale nie udało im się wypracować skutecznych mechanizmów współpracy — podkreślił Dmitrij Buniewicz.

    Jednak niepodległość każdego kraju jest zawsze względna, ponieważ państwa są ograniczone przynajmniej normami prawa międzynarodowego i Kartą Narodów Zjednoczonych, a także bardziej namacalnymi czynnikami gospodarczymi i wojskowymi. Co w tym kontekście można powiedzieć o Polsce?

    Polska należy do NATO i UE, co również w pewien sposób ogranicza jej suwerenność. Tym niemniej zadanie każdego odpowiedzialnego rządu polega na tym, żeby szukać równowagi między suwerennością państwa i koniecznością współistnienia ze swoimi sąsiadami, być odpowiedzialnym członkiem społeczności międzynarodowej.

    W Polsce istnieją obecnie poważne problemy, które są z tym związane. Aktualny rząd jest w konflikcie zarówno z Brukselą, która oskarża Warszawę o łamanie zasad europejskiego prawa, jak i z Rosją — Polska wiedzie niestety prym, jeśli chodzi o antyrosyjską politykę UE związaną z kryzysem ukraińskim.

    Jednocześnie polskie władze liczą na wsparcie USA i rozmieszczenie w kraju dużej amerykańskiej bazy wojskowej. A przecież państwo jest tym bardziej niezależnie, im więcej ma przestrzeni do manewru politycznego.

    Sytuacja stanie się jeszcze bardziej niebezpieczna, jeśli w Polsce pojawią się stałe amerykańskie kontyngenty wojskowe i czego nie da się wykluczyć, amerykańskie rakiety pośredniego zasięgu. Nie będzie wtedy można raczej mówić o niepodległości kraju, który stanie się zakładnikiem stosunków Waszyngtonu, Brukseli i Moskwy. Polscy politycy pod koniec lat 80. konsekwentnie dążyli do wyprowadzenia wojsk radzieckich, łącząc to z przywróceniem swojej suwerenności, tymczasem obecne pokolenie przywódców jest gotowe płacić Amerykanom kolosalne sumy za dyslokację zagranicznych baz.

    Jest jednak oczywiste, że dzisiejsza amerykańska administracja wyróżnia się wyjątkowym egoizmem i nieprzewidywalnością, i że kurs na USA ze szkodą dla interesów zwłaszcza Unii Europejskiej jest także sprzeczny z długofalowymi interesami Polski — podsumował Dmitrij Buniewicz.

    Zobacz również:

    Mały potworek z głową psa jest „absolutnie nieszkodliwy” (wideo)
    Rosja komentuje „skandal szpiegowski" z Austrią
    Ukraina odwoła zimę?
    Tagi:
    100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz