14:50 27 Czerwiec 2019
Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji

Rosjanie „wyznają” Polsce miłość (foto, wideo)

© Zdjęcie : Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność"
Opinie
Krótki link
Anna Sanina
4281

Dni polskiej kultury nie są już w Rosji czymś nadzwyczajnym. Obejrzeć kultowy polski film, zapoznać się z nowinkami książkowymi, zwiedzić wystawę lub posłuchać wykładu można nie tylko w Moskwie, ale też w innych rosyjskich miastach.

Dom operowy po renowacji w muzeum „Carycyno”
© Sputnik . Yuriy Artamonov
Istotny wkład w szerzenie i zachowanie polskiej kultury i tradycji wnoszą bez wątpienia organizacje polonijne. Ich utalentowane kolektywy twórcze co roku zjeżdżają się do Krasnodaru na festiwal polskich zespołów i wykonawców (Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji). Jak zapamiętano festiwal w tym roku w wywiadzie dla Sputnik Polska opowiedział przewodniczący Krasnodarskiej Organizacji Regionalnej Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność" Aleksander Sielicki.

— Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji odbywał się w Rosji już po raz ósmy. Dlaczego to właśnie stolica Kubania przyciąga muzykalne grupy?

— Przedstawiciele diaspory polskiej z południowych regionów Rosji spotykają się w Krasnodarze już od bardzo dawna. Nasza Krasnodarska Organizacja Regionalna Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność" zawsze starała się łączyć z bratnimi organizacjami polonijnymi działającymi w obwodach wołgogradzkim, rostowskim i stawropolskim, w republikach Północnego Kaukazu. Dotyczyło to też festiwalów folklorystycznych z udziałem amatorskich polskich zespołów z południa Rosji.

Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji /
© Zdjęcie : Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność"
Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji /

Potem przyszedł nam do głowy pomysł zaproszenia na festiwal uczestników z innych regionów Rosji. W takim twórczym formacie dużo łatwiej rozmawiać, wspominać polskie tradycje, przyuczać do nich dzieci. Mniejszość polska w Rosji nie jest zbyt liczna, ale dość aktywna. Ludzi z polskimi korzeniami jest bardzo dużo, są naturalnie zainteresowani swoim pochodzeniem, polską kulturą, polskim językiem, polskimi zwyczajami i tradycjami.

— Jaki rozmach miał festiwal w tym roku i jakie rosyjskie miasta reprezentowali uczestnicy?

— Przyjechało do nas ponad dwadzieścia zespołów — prawie sto osób. Poza Rostowem, Wołgogradem, Wołżskim, Piatigorskiem, Nalczikiem, Stawropolem i innymi miastami rosyjskiego południa, byli obecni uczestnicy z Ufy, Petersburga, Jarosławia, Saratowa.

— Czy wyznanie miłości do Polski w twórczej formie było głównym zadaniem uczestników?

— Mieli zaprezentować swoje najlepsze kompozycje. Samodzielnie szyli kostiumy, wybierali muzykę. Świadomie zrezygnowaliśmy ze współzawodnictwa — zespoły nie rywalizowały ze sobą, nie przyznawaliśmy nagród, choć wszyscy uczestnicy odebrali certyfikaty laureatów.

Nasz festiwal to przede wszystkim przyjacielskie spotkanie, które łączy organizacje polonijne i zespoły amatorskie. W celu przygotowania występu ludzie odrywali się od swojego codziennego życia, szkoły, pracy, starali pokazać się od jak najlepszej strony. Jednym się to udawało bardzo dobrze, innym jeszcze lepiej, i nikt nie został pokrzywdzony.

— W jakich gatunkach można było zaprezentować swój kunszt?

— Zazwyczaj festiwal dzieli się na trzy bloki: klasyczny, folklorystyczny i estradowy. W tym roku program zbudowany był tak, że na pierwszy plan wysunął się aspekt regionalny. Wykonawców połączyliśmy według regionów, występy dawali w swoich grupach. Polski folklor łączył się z polską estradą, rozbrzmiewały patriotyczne, stare polskie pieśni, które do tej pory nie utraciły swojej popularności, a niektóre z nich, za sprawą współczesnej aranżacji, otrzymały nowe życie.

Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji
© Zdjęcie : Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność"
Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji

Popularny był też komponent klasyczny — wśród uczestników festiwalu byli doskonali pianiści, skrzypkowie, którzy poświęcili swoje występy twórczości wybitnych polskich kompozytorów — Moniuszki, Ogińskiego, Chopina i wielu innych. Widzowie mogli też zobaczyć występy zespołów tanecznych, chóralnych oraz solistów.

— Co można powiedzieć o wieku uczestników?

Polskie dyktando w Briańsku
© Zdjęcie : Natalia Lawrenowa, Dom Polski
— Pod względem demograficznym obecne były wszystkie grupy — dziecięce, młodzieżowe i bardziej dojrzałe zespoły. Nie można powiedzieć, aby przeważali przedstawiciele jakiejś określonej grupy wiekowej. Rdzeń uczestników, jak i organizacji polonijnych, stanowią ci, którzy mają polskie korzenie, których rodziny podtrzymują polskie tradycje.

— A czy wśród uczestników byli tacy, którzy polską kulturą zwyczajnie się interesują?

— Takich ludzi jest też dość dużo. Przecież nie jest tajemnicą, że w latach 1960-1980 Polska była swoistym mostem łączącym kulturę zachodnią i radziecką. Dzięki znajomości języka polskiego można było przeczytać książki, których nie wydawano w Związku Radzieckim — na przykład poświęcone psychologii rodzinnej, kulturystyce, seksuologii, astrologii.

Teraz, w dobie Internetu, kiedy dostęp do informacji nie stanowi problemu, zainteresowanie polską kulturą ma związek z jej bliskością do kultury rosyjskiej, ze szczególnym zachodniosłowiańskim spojrzeniem na zjawiska kulturowe i współczesne zjawiska.

Oczywiście bardzo nam przeszkadza to polityczne napięcie, jakie powstało między naszymi państwami. To boleśnie odbija się na przedstawicielach polskiej diaspory, bo martwimy się zarówno o Rosję, jak i o Polskę. Mam nadzieję, że poprzez kulturę, naukę, sport, kino uda nam się wybudować te same mocne więzi wzajemnego zrozumienia i wzajemnego, opartego na przyjaźni zainteresowania, jakie zawsze miało miejsce między naszymi narodami.

Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji /
© Zdjęcie : Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność"
Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji /

Zobacz również:

Sputnik nad Polską: rosyjska kinematografia ma się świetnie
Polska Ambasadorka: Idą ludzie i słyszymy: „O! Polacy!"
„Moskwa wita przyjaciół”: mówić w jednym języku – języku muzyki
Polski dyrygent: „Uwielbiam grać dla rosyjskiej publiczności”
Polska wciąga Rosję w „zimną wojnę"
Polska Ambasadorka: Jestem Polką, Rosjanką, Ukrainką i Osetyjką
Polscy naukowcy zachwycili rosyjską młodzież
Tagi:
tradycja, Polonia, muzyka, festiwal, kultura, Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność", Aleksander Sielicki, Krasnodar, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz