06:31 16 Grudzień 2018
Na żywo
    Alina Karasiowa

    W rytmie hip-hopu: Rosjanka podbiła Kielce

    © Zdjęcie : Alina Karasiowa
    Opinie
    Krótki link
    Anna Sanina
    3321

    Uniwersytety, targi międzynarodowe, stare pomniki architektury - Kielce już dawno dały się poznać jak ośrodek oświatowy, handlowy i kulturalny. Położone w odległości 180 km od Warszawy, Kielce przyciągają przedsiębiorców, studentów, turystów i... ulicznych tancerzy.

    Festiwal Zespołów Polonijnych w Rosji
    © Zdjęcie : Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność"
    Miłośnicy rozmaitych stylów tańca zjeżdżają się tutaj na IDO Word Hip Hop, Break dance & Electric Boogie Championship, żeby powalczyć o tytuł najlepszych. W tym roku mistrzostwa w tańcu okazały się bardzo udane dla rosyjskich miłośników hip-hopu. Rosyjska drużyna zajęła 3. miejsce, a jedna z jej uczestniczek — studentka z Briańska Alina Karasiowa — zdobyła tytuł mistrza świata wśród solowych wykonawców hip-hopu. W wywiadzie dla Sputnik Polska Alina podzieliła się swoimi wrażeniami z mistrzostw.

    IDO Word Hip Hop, Break dance & Electric Boogie Championship

     — Nie pierwszy raz występuje Pani na prestiżowych turniejach, kilka razy wywalczyła Pani tytuł mistrzyni Rosji, mistrza i zdobywcy brązu w mistrzostwach Europy. Czy spodziewała się Pani zwycięstwa na ostatnich mistrzostwach w Kielcach?

    — Nie liczyłam na pierwsze miejsce, ale bardzo chciałam zwyciężyć. Wiedziałam, że odróżniam się od innych, ale jak zostanę oceniona — tego nie wiedziałam. Choć wcześniej zwyciężałam oczywiście. Dwa razy, w 2017 i 2018 roku, stawałam się mistrzynią Rosji w hip-hopie w małych grupach (3-7 osób). Wiele razy na różnych rosyjskich zawodach dostawałam się do finału, zwyciężałam w konkursach regionalnych. W kategorii „solo" globalnych zwycięstw nie było, nie licząc mistrzostw Europy w Polsce w 2017 roku, kiedy wygrałam studencką ligę i dostałam się do finału w kategorii open.

     — A więc na zawodach w Polsce jest Pani nie pierwszy raz?

    — W 2015 roku także odbywały się w Kielcach, a w 2017 roku występowałam na zawodach w Wałbrzychu.

     — Jakie wrażenia z pobytu w Kielcach? Czy była możliwość, żeby pozwiedzać miasta?

    — W tym roku mieszkaliśmy za miastem i do hali sportowej woził nas autobus, dlatego tym razem nie było okazji pospacerowania po mieście i zapoznania się z jego zabytkami. W 2015 roku mogliśmy zapoznać się trochę z miastem. Za najjaskrawszy moment uznałabym organizację wszystkich trzech konkursów w Polsce — była na najwyższym poziomie. Personel był wszędzie życzliwy. Nic złego nie miało miejsca, a to ważne.

     — Na ile dobrze — z tego, co mogła Pani zobaczyć — rozwinięta jest w Polsce kultura hip-hopowa?

    - Jeśli mówić o tych mistrzostwach, to widać było dobry poziom reprezentowany przez polskich tancerzy, uczestników występów zespołowych. Dzięki opanowaniu dobrej techniki osiągnęli dobre wyniki, występując w małych grupach, w kategorii formation — inscenizacji tanecznej angażującej około 20 osób. Trafili do finału w swoich kategoriach.

     — Co oceniane było w czasie występu?

    — W kategorii „solo" jury w pierwszej kolejności oceniało improwizację freestyle. Ocenie poddawany był też image tancerza, technika, poziom inscenizacji.

     — Wychodzi na to, że budowie imagu także trzeba było poświęcić trochę czasu?

    - W „solo" to prostsze. Wybrałam taki styl, jaki chciałam. Jury rzeczywiście zwraca uwagę na kostium, wizerunek jako taki. Ale jeśli mówić o zawodach w Rosji, to dotyczy to bardziej tańców zespołowych. Tam ma tam większe znaczenie.

     — Wybór muzyki należy zawsze do Pani?

    — W czasie występów solo tancerze nie wiedzą w rytm jakiej muzyki przyjdzie im pokazywać swój kunszt. Dlatego ja i inni tancerze musieliśmy improwizować. Wszystko, co wiedzieliśmy przed wyjściem na scenę, to tempo muzyki.

     — A co tak w ogóle jest najważniejsze w hip-hopie: poczucie rytmu, przygotowanie fizyczne, technika, improwizacja?

    Polskie dyktando w Briańsku
    © Zdjęcie : Natalia Lawrenowa, Dom Polski
    - Technika, tak jak wszędzie, zwłaszcza w sporcie. Dla mnie na pierwszy plan wysuwa się czystość wykonania. Ważne, żeby widz rozumiał ruchy, żeby ruchy były wyraźne i naładowane emocjami.

     — Co może Pani powiedzieć na temat rywali na tych mistrzostwach? Kogo było więcej: dziewczyn czy chłopaków?

    — Dziewczyn jest zawsze więcej. Zawsze! (śmiech). Rywale okazali się bardzo godni i pod względem techniki, i pod względem energii. Wszyscy byli bardzo dobrze przygotowani, tym bardziej że tańczyliśmy przez pięć dni — tyle trwały mistrzostwa, dlatego było niełatwo.

     — Przedstawiciele jakich krajów dzielili z Panią podium w Pani kategorii?

    — Drugie miejsce zajęła Norwegia, trzecie — Dania, czwarte i piąte — przedstawiciele Niemiec.

     — Wiem, że na tych mistrzostwach rosyjscy tancerze dobrze zaprezentowali się także w innej kategorii.

    — Rosyjska drużyna, w której znalazłam się nie tylko ja, ale też moja koleżanka ze szkoły tańca w Briańsku DANCE BAZA FISH & BONES Jekaterina Kostikowa zajęła 3. miejsce w kategorii „małe grupy" (dorośli). Dawaliśmy występ razem z moskiewskim zespołem ART FORCE.

     — Proszę opowiedzieć, jak do Pani życia zakradł się hip-hop.

    — Z początku zajmowałam się tańcami klasycznymi i narodowymi, ale zrozumiałam, że to nie dla mnie. Kiedy miałam 9-10 lat, poszłam w ślady siostry i zaczęłam zajmować się tańcem współczesnym. Jednym z jego kierunków jest właśnie hip-hop.

     — Czym się Pani zajmuje poza tańcami?

    — Studiuję na kierunku „Zarządzanie personelem" w filii Rosyjskiej Akademii Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej w Briańsku. Jednocześnie jestem pedagogiem i jednym z dyrektorów szkoły tańca. Staram się łączyć jedno z drugim: zdobyte tytuły stosuję w swojej pracy.

    • Alina Karasiowa
      Alina Karasiowa
      © Zdjęcie : Alina Karasiowa
    • Alina Karasiowa
      Alina Karasiowa
      © Zdjęcie : Alina Karasiowa
    • Alina Karasiowa
      Alina Karasiowa
      © Zdjęcie : Alina Karasiowa
    • Alina Karasiowa
      Alina Karasiowa
      © Zdjęcie : Alina Karasiowa
    • IDO Word Hip Hop, Break dance & Electric Boogie Championship
      IDO Word Hip Hop, Break dance & Electric Boogie Championship
      © Zdjęcie : Alina Karasiowa
    1 / 5
    © Zdjęcie : Alina Karasiowa
    Alina Karasiowa

    Zobacz również:

    Polska muzyka zawładnęła Moskwą
    Zwyciężczyni konkursu piękności zemdlała na scenie (wideo)
    Gorące amazonki z Syberii ruszyły na polowanie (foto)
    Tagi:
    konkurs, hip-hop, Kielce, Briańsk, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz