16:47 10 Grudzień 2018
Na żywo
    Panorama Wiednia

    Skandal szpiegowski nie wpłynie na kontakty Wiednia i Moskwy

    © Sputnik . Maksim Blinov
    Opinie
    Krótki link
    0 221

    Sprawa austriackiego pułkownika, który miał szpiegować na rzecz Rosji, nie będzie mieć poważnego i długotrwałego wpływu na stosunki z Moskwą - powiedział prezydent Austrii Alexander Van der Bellen w wywiadzie dla Austriackiej Korporacji Radiowo-Telewizyjnej ORF.

    Szef państwa podkreślił, że szpiegowanie na rzecz innego kraju jest oczywiście niedopuszczalne, ale wszystkie służby specjalne próbują zdobyć informacje różnymi sposobami, które nie zawsze są legalne.

    Alexander Van der Bellen powiedział również, że nowe szczegóły tej sprawy mogą pojawić się za kilka tygodni, zaznaczając, że obecnie toczy się śledztwo, które ma za zadanie ustalić, jakie dokładnie informacje zostały przekazane i na ile sytuacja jest krytyczna. Prezydent kraju wyraził jednocześnie zdziwienie w związku z tym, że austriacki rząd upublicznił tę sprawę.

    Docent Departamentu Politologii Uniwersytetu Finansowego przy Rządzie Federacji Rosyjskiej Geworg Mirzajan na antenie Radia Sputnik skomentował sytuację.

    To, że rozdmuchano tę sprawę, związane jest przede wszystkim ze specyficznymi stosunkami Rosji i Europy. Jednak pomimo tych wszystkich okoliczności Austriacy doskonale rozumieją, że Moskwa była, jest i będzie pewnym i perspektywicznym gospodarczo partnerem i nikt nie ma zamiaru psuć z nią stosunków z powodu jakiejś zwyczajnej sytuacji. Prezydent Austrii ma całkowitą rację: ten rozdmuchany incydent nie może być przyczyną zerwania stosunków z Rosją — powiedział Geworg Mirzajan.

    Tymczasem informację o emerytowanym austriackim oficerze podejrzanym o szpiegostwo na rzecz Rosji Austria mogła otrzymać od służb specjalnych Wielkiej Brytanii — tak twierdzi gazeta Kleine Zeitung, powołując się na wysoko postawionego wojskowego kraju. Wcześniej inne lokalne media podawały, że wiadomość o rzekomym szpiegu Austria dostała od niemieckich służb.

    Jak podkreśla dziennik, powołując się na swoje źródło, Brytyjczycy mogli specjalnie przekazać tę informację austriackiemu rządowi, żeby „oddalić" go od Moskwy, ponieważ Wiedeń był zbyt łagodny wobec Kremla, co nie podoba się wielu krajom Zachodu.

    Słuszność hipotezy, że w sprawie emerytowanego pułkownika nie obeszło się bez pomocy Londynu, potwierdza także argument, że „Brytyjczycy od wielu lat mają wrogie relacje z rosyjskimi służbami specjalnymi". Przypominając „sprawę Skripalów", gazeta zwróciła uwagę, że Austria była jednym z niewielu państw, które nie wydaliły rosyjskich dyplomatów na znak solidarności z Wielką Brytanią.

    Ekspert ds. międzynarodowych, starszy pracownik naukowy Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych RAN Dmitrij Oficerow-Bielski skomentował publikację austriackiej gazety.

     „Władze Austrii nie odchodziły nigdy od ogólnoeuropejskiej linii politycznej, ale jednocześnie próbowały pokierować ją w najbardziej konstruktywną stronę. I ten «skandal szpiegowski» był od samego początku planowany przed nadchodzącą wizytą szefowej MSZ Austrii Karin Kneissl w Moskwie.

    O ile wiadomo, na razie nie ma żadnych dowodów na działalność szpiegowską austriackiego pułkownika. Pamiętajmy, że Austria jest państwem neutralnym, nie należy do NATO i z punktu widzenia tajemnic wojskowych nie jest dla Rosji jakoś szczególnie interesująca.

    Zobacz również:

    Dla wszystkich, którzy interesują się Polską. Kanał TVP przemówił po angielsku
    Nic już nie uratuje tonącej w Norwegii fregaty (foto, wideo)
    Czym oprócz otyłości grozi jedzenie o późnej porze
    Tagi:
    skandal szpiegowski, Karin Kneissl, Alexander Van der Bellen, Władimir Putin, Rosja, Austria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz