16:29 10 Grudzień 2018
Na żywo
    Jarosław Kaczyński

    Pałac dla brata

    © REUTERS / Pawel Kopczynski
    Opinie
    Krótki link
    Tomasz Dudek
    8432

    W Warszawie krążą plotki, że dawny Pałac Saski na Placu Piłsudskiego ma zostać odbudowany po to, aby znalazło się tam między innymi Muzeum Lecha Kaczyńskiego. Najpierw deklaracja prezydenta o odbudowie wysadzonego w 1944 przez Niemców pałacu wywołała lawinę śmiechu w internecie.

    Rzeczywiście nie zabrzmiała zbyt fortunnie: „Chciałbym, żeby pałac z powrotem stanął, chciałbym, żeby był widomym znakiem tej Polski, która wzrasta. Chciałbym, żeby był to budynek publiczny, który będzie mógł zobaczyć także od wewnątrz każdy z moich rodaków i w którym będzie mógł także załatwić różne swoje sprawy" — powiedział pan prezydent 11 listopada.

    Wkrótce jednak może się okazać, że „różne swoje sprawy" załatwiać tam będą głównie politycy PiS z prezesem Kaczyńskim na czele. On to bowiem odsłaniając pomnik brata przy Placu Piłsudskiego tego samego dnia napomknął, że Lech Kaczyński powinien „mieć muzeum".

    „Być może w tym momencie odpowiedział na pytanie o przeznaczenie odbudowanego Pałacu Saskiego. Ustawienie w przestrzeni pl. Piłsudskiego pomników Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej bez pytania o zdanie władz miasta też kiedyś wydawało się nierealne" — spekuluje „Gazeta Stołeczna".

    Bo najwyraźniej nie tylko sam Jarosław Kaczyński uważa, że Lechowi należy się muzeum. Dokładnie z takim samym komunikatem wystąpił Ryszard „Obatel" Czarnecki: — Lech Kaczyński był człowiekiem, który odcisnął duże piętno na polskiej polityce i historii. Myślę, że zasługuje na muzeum. Trzeba pokazać drogę życiową Lecha Kaczyńskiego. Drogę chłopaka z warszawskiej inteligenckiej rodziny, który na pierwszej demonstracji był w wieku 19 lat — stwierdził polityk  w rozmowie z Piotrem Witwickim w „Politycznym Graffiti" Polsat News 13 listopada. Tym samym poparł pomysł prezesa PiS.

    Czy spełni się scenariusz, wieszczony przez „Wyborczą"? Na razie wiadomo tylko, że pomysł odbudowy pałacu nie był konsultowany z miastem, do którego należy grunt. Chodzą słuchy, że pod auspicjami prezydenta Dudy ma powstać specustawa, które tan obszar spod zarządzania samorządu wyłączy. Nie wiadomo też na razie, jakie będą koszty odbudowy: „Odbudowa Pałacu Saskiego będzie inwestycją, której realizacja oraz finansowanie zostaną zaplanowane na kilka lat. Koszty są nadal szacowane. Przedsięwzięcie musi mieć charakter państwowy, a także być realizowane we współpracy z samorządem. Powinno mieć także charakter społeczny, obywatelski" — ogłasza na swojej stronie Kancelaria Prezydenta.

    Pomysł z pałacem dla brata wcale nie wydaje się kosmiczny: swoje muzeum ma już wszak inna z ofiar katastrofy smoleńskiej. W rodzinnych Kołakach Kościelnych na Podlasiu w 2010 rodzice tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem polityka PiS Przemysława Gosiewskiego otworzyli izbę pamięci swego syna. Na uroczystość przybył nawet prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Kaczyński: „To demonstracja polskiej suwerenności"
    Plac Prezydenta Kaczyńskiego
    „Kaczyński jednym z liderów proputinowskiego obozu w Europie”
    Tagi:
    listopad, polityka, prezydent, historia, 100-lecie Niepodległości, Prawo i Sprawiedliwość, Gazeta Wyborcza, Lech Kaczyński, Jarosław Kaczyński, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz