11:33 13 Grudzień 2018
Na żywo
    Uchodźcy w Niemczech

    Niemcy apelują do uchodźców, by do siebie wracali. Po rosyjsku...

    © AFP 2018 / Christof Stache
    Opinie
    Krótki link
    13278

    Na Facebooku opublikowano zdjęcie billboardu z berlińskiego metra z napisem po rosyjsku „Dobrowolny powrót" i adresem programu państwowego - Returning From Germany („Powrót z Niemiec". „Do 31.12.2018 można otrzymać dodatkowy zasiłek na maksymalnie 12-miesięczną opłatę mieszkania w rodzimym kraju!").

    Niektórzy użytkownicy Internetu odebrali ten tekst jako otwartą prośbę do Rosjan, by wyjechali z kraju i zrobili miejsce dla coraz gromadniej przybywających „syryjskich uchodźców uciekających przed wojną", którzy już od dawna nie są ani Syryjczykami, ani uchodźcami, ani uciekającymi przed wojną, lecz przesiedleńcami gospodarczymi z państw, gdzie nie toczy się żadna wojna, co jest otwarcie zabronione przez niemiecką konstytucję" — pisze publicysta Igor Malcew w materiale dla gazety „Wzgljad".

    Zdaniem dziennikarza właśnie te łamanie konstytucji i innych państwowych dokumentów prawnych ze strony administracji Merkel dużo bardziej drażni obywateli niż sama obecność obcokrajowców. I właśnie dlatego — uważa autor materiału — niemiecka propaganda usiłuje wymyślić nowy rodzaj rasizmu, którego jeszcze do niedawna nie było.

    Sławetny niemiecki antysemityzm przypomniały oficjalne tuby propagandowe, zjawisko, które wykorzeniono przez ostatnie 70 lat i które przeistoczyło się całkowicie w czysto importowane razem z „uchodźcami" zjawisko — zauważa publicysta.

    A sam billboard to zaledwie część programu państwowego „Dobrowolny powrót": „Dobrowolny wyjazd to szansa dla migrantów rozważających powrót do swojego kraju". Na przykład osoby, którym odmówiono statusu uchodźcy w Niemczech, które otrzymały prawo pobytu albo dla których procedura przyznania statusu uchodźcy nie została zakończona, mogą dobrowolnie wrócić na ojczyznę. W 2016 roku z takiej możliwości skorzystało ponad 54 tysiące osób. Kampania reklamowa, która wystartowała w Niemczech 13 listopada, ma potrwać 10 dni. MSW kraju przeznaczy na nią około 500 tys. euro. Plakaty wykonano w siedmiu językach — angielskim, niemieckim, francuskim, arabskim, paszto, perskim i rosyjskim.

    Wśród osób rosyjskojęzycznych, które pretendują do statusu uchodźcy, są głównie mieszkańcy Czeczenii i Dagestanu. I ponieważ właśnie oni nie mają opanowanego żadnego europejskiego języka, poza rosyjskim, to raczej do nich ten billboard jest adresowany. Tym bardziej że pod względem ilości wykroczeń i przestępstw wychodźcy z tych republik są tylko trochę lepsi od Syryjczyków" — reasumuje publicysta.

    Zobacz również:

    20 tysięcy uzbrojonych migrantów może szturmować granicę UE
    Uchodźcy wracają do Syrii
    „Morze Śródziemne - cmentarz tysięcy ludzi"
    Tagi:
    uchodźcy, Angela Merkel, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz