01:57 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Brexit

    Brexit, Polexit... zły exit

    © Sputnik . Alexey Filippov
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    6419

    Wielka Brytania zawsze się troszeczkę separowała od Unii Europejskiej — nie przeszła na wspólną walutę. Korzystała z ulg przyznanych przez Unię Europejską, bo nie chciała aż tak dużej składki płacić, jaka wynikała z jej potencjału gospodarczego, wielkości i znaczenia - powiedziała w wywiadzie dla Sputnika była europosłanka prof. Joanna Senyszyn.

    W związku z postępem w negocjacjach w sprawie Brexitu przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zwołał nadzwyczajny szczyt 27 państw członkowskich na 25 listopada. Przywódcy mają na nim zatwierdzić porozumienie dotyczące wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.    

    — Co to znaczy dla Unii, która traci bardzo ważnego członka i dla Wielkiej Brytanii, która z wielkim trudem podjęła decyzję wyjścia z Unii?

    — Wielka Brytania podjęła decyzję wyjścia z Unii przede wszystkim z niewiedzy i głupoty większości głosujących, którzy dopiero, kiedy zagłosowali za wyjściem, zaczęli szukać w internecie —aż padły serwery — co to jest Unia Europejska i jakie są korzyści z przynależności. Wielka Brytania bardzo dużo straci na wyjściu z UE, dlatego liczne są akcje rozsądnych Brytyjczyków, żeby nie wychodzić z Unii. Były wielokrotnie protesty. Domagali się ponownego referendum. Ale konserwatywni zwolennicy wystąpienia z Unii nie chcieli już ponownego referendum. Uznali, że Brytyjczycy zdecydowali i w związku z tym trzeba wychodzić z Unii.    

    Przypomnijmy sobie, że Szkocja po wynikach referendum od razu zwróciła się do Unii, że chce stosować wszystkie unijne zasady i że chciałaby w niej pozostać. Dlatego negocjacje były bardzo trudne, ponieważ UE nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek ustępstwa. Wielka Brytania chciała po wystąpieniu mieć wszystkie korzyści z przynależności do Unii, a żadnych obowiązków związanych z tą przynależnością. Oczywiście Unia nie mogła się na to zgodzić. Główny negocjator Unii pan Barnier doskonale te negocjacje prowadził i prowadzi i Wielka Brytania będzie musiała ponieść konsekwencje swojej decyzji.

    Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
    © AFP 2018 / Janek Skarzynski
    — Czy to nie sytuacja, kiedy obie strony tracą? A może jednak „Wyspiarze" coś zyskują?

    — Ja nie widzę żadnych zysków dla Wielkiej Brytanii. Oczywiście, przynależność do Unii jest dobrowolna i kraje należą do niej właśnie dlatego, że widzą w tym ogromne korzyści. Polska na przykład odnosi niewyobrażalne korzyści. Polacy są obywatelami całej Unii Europejskiej. I właśnie ta możliwość swobodnego przemieszczania się i podejmowania pracy jest przez Polaków najbardziej ceniona.

    I dokładnie tak samo było z Wielką Brytanią. Bardzo wielu Brytyjczyków ma posiadłości w Hiszpanii, dokąd sobie jeździli, być może zamierzali spędzać tam co najmniej pół roku, kiedy przejdą na emeryturę. No a teraz to wszystko będzie się komplikować.

    Trzeba jednak też pamiętać, że Wielka Brytania zawsze się troszeczkę separowała od Unii Europejskiej — nie przeszła na wspólną walutę. Korzystała z ulg przyznanych przez Unię Europejską, bo nie chciała aż tak dużej składki płacić, jaka wynikała z jej potencjału gospodarczego, wielkości i znaczenia. Miała parę miliardów euro tych zwolnień. Niewykluczone, że bardzo wiele instytucji przede wszystkim finansowych przeniesie się pewnie do Niemiec. Już teraz londyńskie City jest w strachu, co to będzie po wyjściu z Unii.

    Przeciwnik wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (UE) na ulicy Londynu
    © Sputnik . Alex MacNaughton
    Należy też nie zapominać, że Unia stanowi obecnie przeciwwagę dla Stanów Zjednoczonych. To wyraźnie widać po deklaracji prezydenta Macrona o armii unijnej, która miałaby bronić również przed Stanami Zjednoczonymi. Unia Europejska w tej chwili jest jedynym liczącym się organizmem gospodarczym i politycznym, który może konkurować ze Stanami Zjednoczonymi, Chinami.

    — Słowo Brexit zyskało już swoją wymowę. Powstał też nowy termin: „Polexit". Skąd on się wziął w polskim słownictwie politycznym?

    — Exit — czyli wyjście. Brytania wychodzi z Unii. To jest złe wyjście. Brexit jest złym wyjściem, a Polexit byłby jeszcze gorszym wyjściem. Polska łamie zasady praworządności, łamie zasady trójpodziału władzy, w związku z tym zaczęła być takim „nieznośnym dzieckiem" w Unii Europejskiej, a przecież byliśmy cenionym członkiem Unii, państwem, które cieszyło się dużym prestiżem. Teraz jesteśmy ciągle przez Unię napominani i zresztą bardzo słusznie. To jest wstyd dla Polski. Mamy dużo szczęścia, że Traktat Lizboński nie przewiduje wyrzucenia żadnego kraju Unii Europejskiej.

    Natomiast ja wierzę w mądrość Polaków, że nie okażemy się takimi głupcami jak Brytyjczycy i sami nie zdecydujemy o wyjściu z Unii Europejskiej. Oczywiście istnieje ryzyko. Wyjście z Unii Europejskiej jest możliwe nie tylko przez decyzję referendalną, lecz także poprzez decyzję parlamentu. Jak wiadomo, PiS chętnie wyszedłby z Unii Europejskiej, ponieważ Unia kontroluje, patrzy na ręce, sprzeciwia się pewnym posunięciom niedemokratycznym łamiącym naszą Konstytucję, łamiącym przede wszystkim prawo unijne. Ale PiS boi się suwerena, boi się Polaków, bo jeżeli 90% Polaków jest za tym, żebyśmy byli w Unii, to jednak PiS bałby się podjęcia decyzji o wyjściu z Unii poprzez głosowanie w Sejmie a później w Senacie.

    Zobacz również:

    Brexit w wersji hard: czarne scenariusze dla emigrantów z Polski
    Londyn: Mieszkańcy miasta żądają powtórnego referendum ws. Brexitu
    Polak potrafi. I za granicą, i w Polsce
    Życie po Brexicie: nowe rynki dla Wielkiej Brytanii
    Brexit jest sprzeczny z porozumieniem pokojowym z Irlandią Północą
    Media: UE odrzuciła kluczową propozycję May ws. Brexitu
    Brexit: służby, podsłuchy i tajne prezentacje
    Tagi:
    Polexit, polityka, Brexit, Unia Europejska, Joanna Senyszyn, Wielka Brytania, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz