01:18 27 Marzec 2019
Ryszard Petru

Nowe partie jak grzyby po deszczu: Petru też założył swoją

© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Opinie
Krótki link
Antonina Świst
5219

Były lider „Nowoczesnej" ogłosił dziś na konferencji prasowej powstanie nowego ugrupowania: jego kolejne polityczne dziecko będzie nazywać się „Teraz!". - Chcemy partii dla Polaków przedsiębiorczych!

— Partia jest też dla ludzi skrzywdzonych przez państwo, bo takiej dziś na scenie politycznej nie ma — powiedział na konferencji prasowej bankier i polityk. — W Polsce w debacie publicznej po stronie szczególnie opozycji, brak jest oferty na przyszłość. Nie mówimy o tym, jaka może być Polska za 5, 10, 20 lat. Hasło „antyPiS" nie wystarczy do tego, żeby z PiS wygrać.

Profil partii wszystkim, którzy już Ryszarda Petru znają, wydaje się oczywisty: to partia neoliberalna gospodarczo, stawiająca na wolny rynek, dostęp do edukacji, ograniczony wpływ państwa na życie obywateli, zwłaszcza w sferze światopoglądowej oraz biznesowej:

— To będzie partia, która stawia na dwa filary: gospodarka i społeczeństwo. Uważam, że dzisiaj nikt w polskim parlamencie nie walczy o dobre rozwiązania, które umożliwiłyby polskim przedsiębiorcom, ludziom aktywnym lepsze funkcjonowanie — oświadczył Petru.

Polityk odszedł z Nowoczesnej (której był współtwórcą) w połowie maja. Razem z nim odeszła jego partnerka Joanna Schmidt oraz Joanna Scheuring-Wielgus. Obecnie należą do sejmowego koła Liberalno-Społeczni. Obecni na konferencji dziennikarze zapytali Petru naturalnie o to, czy zamierza nawiązać współpracę z Koalicją Obywatelską, tak samo jak jego byłe partyjne koleżanki. Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Katarzyna Lubnauer szły bowiem do wyborów samorządowych pod wspólnym szyldem z Grzegorzem Schetyną. Petru stwierdził, że owszem, jest zainteresowany współpracą z liberalnymi kolegami, jednak nie zamierza do Koalicji formalnie dołączać.

Niestety prognozy politologów nie są dla nowej formacji korzystne.

— Nie można zaprzeczyć, że pan Petru jest człowiekiem bardzo inteligentnym, jest też osobą medialną. Z pewnością jednak brakuje mu talentu politycznego. Natomiast trzeba mieć specjalny talent, żeby zniszczyć własną partię — najpierw ją utworzyć, a potem popełniać tak kardynalne błędy, że partia odrzuca swojego twórcę — twierdzi prof. Kazimierz Kik z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. — Nie bardzo widzę miejsce między blokiem organizowanym przez Platformę Obywatelską, a Prawem i Sprawiedliwością, dla jeszcze jednej partii po pierwsze liberalnej, a po drugie społecznej. Nie ma miejsca dla tego typu inicjatywy.

— Jeśli ktoś startuje z małą partią, to jej program musi być dość precyzyjnie zaadresowany i opierać się na spójnej podstawie. Trudno powiedzieć, co zamożny przedsiębiorca, np. właściciel banku, może mieć wspólnego z trwale bezrobotnym z województwa warmińsko-mazurskiego. Jak sądzę, Ryszard Petru po tej inicjatywie znów może stać się w niekorzystny dla siebie sposób (…) bohaterem internetowych memów — dodał prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Opinia: Polska poruszy kwestię wyjścia z UE, kiedy stanie się płatnikiem
„Polska odzyskałaby niepodległość niezależnie od rozwoju wydarzeń"
Polskie rozbite lustro
Nowy Plan Petru
Suma kłopotów Ryszarda Petru
Tagi:
partia polityczna, polityka, Teraz, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Nowoczesna, Katarzyna Lubnauer, Joanna Scheuring-Wielgus, Grzegorz Schetyna, Ryszard Petru, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz