02:01 12 Grudzień 2018
Na żywo
    Cerkiew św. Marii Magdaleny.

    Polski Kościół Prawosławny z niepokojem patrzy na wydarzenia na Ukrainie

    © Sputnik . Krzysztof Żurek
    Opinie
    Krótki link
    Wiktor Bezeka
    Konflikt w Kościele Prawosławnym (33)
    5393

    Szef wydziału Synodu do spraw relacji wzajemnych Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego ze społeczeństwem i mediami Władimir Legojda wyraził zadowolenie z decyzji Polskiego Kościoła Prawosławnego o wprowadzeniu zakazu kontaktów liturgicznych i modlitewnych swego kleru z przedstawicielami niekanonicznych organizacji na Ukrainie.

    Śnieg w Moskwie
    © Sputnik . Władinir Siergiejew
    Polski Kościół Prawosławny zakazał swym duchownym nawiązywania kontaktów z klerem nieuznawanego patriarchatu kijowskiego — czytamy w komunikacie na temat wyników obrad soboru biskupiego.

    „Decyzja Konstantynopola odnośnie nawiązania kontaktów z rozłamowcami z tak zwanego „Patriarchatu kijowskiego" i „ukraińskiego autokefalicznego kościoła prawosławnego", nie spotyka się ze zrozumieniem i poparciem w świecie prawosławnym. Sobór biskupów Polskiego Kościoła Prawosławnego, który obradował w piątek, pod przewodnictwem metropolity Warszawskiego i całej Polski Sawwy, na podstawie wyników rozpatrzenia dokumentów, które wpłynęły od patriarchatu konstantynopolskiego, odmówił uznania dla ukraińskich struktur rozłamowych, a także oświadczył, że nie będzie „utrzymywać kontaktów z nowym kościołem, który Konstantynopol stworzy na Ukrainie" — powiedział Legojda, którego wypowiedź zacytowano w komunikacie prasowym.

    Przedstawiciel Polskiego Kościoła Prawosławnego przypomniał, że wcześniej podobną decyzję podjął sobór arcybiskupi Serbskiego Kościoła Prawosławnego, który nazwał decyzję Konstantynopola pozbawioną podstaw. Serbski Kościół oświadczył również, że nie uznaje liderów ukraińskich struktur rozłamowych w charakterze kanonicznych biskupów i kleru, i nie zamierza utrzymywać z nimi żadnych kontaktów liturgicznych i kanonicznych.

    „Ewentualnym wyjściem z zaistniałej sytuacji stać się może dyskusja ogólnoprawosławna w kwestii ukraińskiej, do czego wzywają kościoły Serbski, Polski i inne kościoły prawosławne" — powiedział Legojda na zakończenie.

    Decyzję soboru Polskiego Kościoła Prawosławnego skomentował redaktor naczelny tygodnika „Przegląd prawosławny" Eugeniusz Czykwin.

    „Jedyną drogą naprawienia tych bolesnych tragicznych podziałów jest powrót tych, którzy odeszli od cerkwi — tylko tak, jak nakazują kanony cerkwi, poprzez pokajanie, a dla nich droga jest otwarta zawsze. Ponieważ oni utracili łączność z Cerkwią, więc nie mogą być uznani za hierarchów bez tego aktu powrotu, bez tego pokajania. I nasi hierarchowie przypomnieli tym postanowieniem, że nasi duchowni nie mogą z nimi wchodzić w łączność, to znaczy sprawować sakramentów świętej liturgii.

    Ponieważ jest to dla nas ważne również dlatego, że dla prawosławnych w dzisiejszych granicach Polski Kijów i ukraińskie prawosławie są bardzo bliskie, stamtąd nasi przodkowie otrzymali chrzest. Przed wojną Ławra Poczajowska była centrum duchowego życia naszych wiernych i do dzisiaj bardzo dużo wiernych pielgrzymuje do monasterów. To jest nam bardzo bliskie. Z kolei bardzo boleśnie odbieramy to, że decyzja Patriarchy (Bartołomieja) została podjęta bez tego formalnego słowa pokajania, i że on ich przyjął. To jest bardzo, bardzo zadziwiające…".

    Władze w Kijowie i niekanoniczna struktura kościelna na Ukrainie liczą na otrzymanie przed upływem tego roku tomosa w sprawie autokefalii od Konstantynopola, jednak tomos może otrzymać jedynie głowa „scalonego" kościoła, ma on zostać wybrany podczas obrad „soboru zjednoczeniowego" kościołów prawosławnych na Ukrainie w grudniu. Przy tym kanoniczny Ukraiński Kościół Prawosławny oświadczył, że nie zamierza uczestniczyć w tym wydarzeniu. Dla przygotowań do Soboru jakoby przybył już do Kijowa głowa zachodnioeuropejskiego egzarchatu Konstantynopola metropolita Galski Emmanuil.

    W tym czasie pracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zaczęli zapraszać niektórych duchownych Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego na przesłuchania, nazywane przez funkcjonariuszy resortów siłowych "rozmowami" — poinformował szef wydziału prawnego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego protojerej Aleksander Bachow. Wezwał on duchownych, w pierwszej kolejności, aby się nie bali i aby na takie spotkania koniecznie przychodzili w towarzystwie adwokatów.

    Tematy:
    Konflikt w Kościele Prawosławnym (33)

    Zobacz również:

    Rosyjska Cerkiew reaguje na kolejny krok w kierunku ukraińskiej autokefalii
    Ukraina nawiązała współpracę z Patriarchatem Konstantynopolitańskim
    Tagi:
    Prawosławie, Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Ukraina, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz