06:21 11 Grudzień 2018
Na żywo
    Inwestor William Browder

    Nowe dane nt. Browdera stawiają „sprawę Magnickiego" w innym świetle

    © AFP 2018 / BERTRAND GUAY
    Opinie
    Krótki link
    4412

    Prokuratura Generalna Rosji poinformowała, że wszczęła nowe postępowanie karne przeciwko finansiście Billowi Browderowi, założycielowi funduszu Hermitage Capital, w latach 1995-2007 największego zagranicznego inwestora portfelowego w Rosji, który mieszka obecnie w Londynie.

    Browder jest poszukiwany przez Moskwę międzynarodowym listem gończym. W 2013 roku został skazany w Rosji za machinacje podatkowe. Według ustaleń rosyjskich śledczych partnerzy biznesowi Browdera w nielegalny sposób zarobili w Rosji ponad 1,5 mld dolarów, nie płacąc podatków ani w Rosji, ani w USA. Pieniądze trafiły do Stanów Zjednoczonych, gdzie przeznaczyli je na kampanię wyborczą Hillary Clinton.

    Browder to były pracodawca audytora Sergieja Magnickiego, którego śmierć w moskiewskim areszcie spowodowała ogromny rozgłos. W 2013 roku stołeczny Sąd Twerski skazał go na 9 lat więzienia za oszustwa podatkowe. Ponieważ biznesmen nie ma zamiaru wrócić do Rosji, wyrok zapadł zaocznie. Jak ustalono, Magnicki w interesach Browdera w latach 1997-2002 realizował schemat uchylania się od płacenia podatków, wykorzystując do tego firmy zarejestrowane w Kałmucji i zarządzane przez Hermitage Capital.

    Jak powiedział doradca prokuratora generalnego Nikołaj Atmoniew, Browder jest oskarżony o stworzenie grupy przestępczej. W najbliższym czasie Moskwa planuje rozesłać za nim międzynarodowy list gończy w ramach konwencji ONZ przeciwko międzynarodowej przestępczości zorganizowanej.

    „Ustalono m.in. firmy i instytucje kredytowe na Cyprze, Łotwie, Szwajcarii oraz innych państwach, przez które w interesach Browdera przelewano i wypłacano duże sumy pieniężne, liczone w dziesiątkach i setkach milinów dolarów" — powiedział przedstawiciel resortu na briefingu prasowym.

    Jednocześnie Prokuratura Generalna uważa za „wysoce prawdopodobne", że audytor Siergiej Magnicki został zamordowany na zlecenie Browdera „jako jeden z jego najbliższych wspólników".

    To właśnie Browderowi mogło najbardziej zależeć na śmierci Siergieja Magnickiego, żeby uniknąć zdemaskowania — podkreślił Atmoniew.

    Według danych Prokuratury Generalnej Magnicki i inni wtajemniczeni w przestępstwa mogli zostać otruci „dywersyjnymi substancjami chemicznymi ze związkami aluminium", które wywołały u nich niewydolność serca i wątroby.

    Oprócz tego rosyjscy śledczy nie wykluczają, że finansista Aleksander Pierepieliczny również mógł zostać zamordowany na zlecenie Browdera.

    Moskwa ma nadzieję, że Ministerstwo Sprawiedliwości USA powróci do rozpatrzenia wniosków ws. Browdera z uwzględnieniem nowych danych — powiedział doradca prokuratora generalnego. Na antenie Radia Sputnik pisarz i polityk Nikołaj Starikow skomentował informacje podane prze rosyjską Prokuraturę Generalną.

    W każdym śledztwie ws. zabójstwa szuka się osób, które na tym coś zyskały. W sprawie śmierci Magnickiego już z perspektywy czasu przeszłego widzimy, że było ono na rękę Browderowi, ale nie tylko jemu. Widzimy, że USA rozłożyły nad Browderem parasol ochronny. Przecież jeszcze przed wszystkimi skandalami ze Skripalami, przed przewrotem państwowym na Ukrainie z 2014 roku, przed referendum na Krymie to właśnie śmierć Magnickiego została wybrana jako pretekst do wprowadzenia nowych sankcji przeciwko Rosji — powiedział Nikołaj Starikow.

    Jego zdaniem informacje o potencjalnym otruciu Magnickiego stawiają sprawę w całkowicie innym świetle.

    „Browder uczestniczył w machinacjach finansowych w Rosji, w których brał udział również Magnicki. Później zaczyna się śledztwo w tej sprawie, Magnicki trafia do aresztu, po czym umiera. Jest to na rękę Browderowi, ponieważ nie ma już żadnych świadków. A następnie, przy pomocy «sprawy Magnickiego» Browder, wspierany przez Zachód, który demonizuje Rosję, sam zaczyna zajmować się w pełnej mierze tą demonizacją. W związku z tym dywidendy polityczne są tu jasne. I jeśli śledczy wiedzą, jaką substancją mógł zostać otruty Magnicki, to stawia to tę sytuację w zupełnie innym świetle" — uważa Nikołaj Starikow.

    Jego zdaniem nie ma praktycznie żadnych szans, że zachodni wymiar sprawiedliwości będzie współpracować w tej sprawie z Rosją.

    „Żadnej współpracy oczywiście nie będzie. Wówczas runąłby bowiem fundament całej tej chwiejnej konstrukcji, zbudowanej z twierdzeń, że Rosja łamie rzekomo prawo i postępuje niewłaściwie. Jeśli Browder to oszust i ma związek ze śmiercią Magnickiego, to wychodzi na to, że amerykańscy biznesmeni i kongresmeni powinni odwołać «ustawę Magnickiego» i przeprosić Rosję, na co się oczywiście jednak nie zdobędą" — powiedział Nikołaj Starikow.

    Wcześniej w czasie konferencji prasowej po spotkaniu prezydentów USA i Rosji w Helsinkach rosyjski przywódca Władimir Putin zaproponował amerykańskim organom śledczym współpracę w ramach dochodzenia odnośnie ataków hakerskich i tak zwanej ingerencji w wybory w USA.

    Prezydent Rosji podkreślił jednocześnie, że spodziewa się od strony amerykańskiej analogicznych kroków na zasadzie wzajemności: w odpowiedzi strona rosyjska będzie oczekiwać, że USA w obecności rosyjskich śledczych przesłucha osoby, m.in. przedstawicieli służb specjalnych USA, które Moskwa podejrzewa o popełnienie przestępstw na terytorium Federacji Rosyjskiej.

    Zobacz również:

    W Rosji rozpoczęto produkcję zmodernizowanego Ił-96
    Europejska szkoła dla szpiegów
    Błaszczak: „Fort Trump powstanie, to nie ulega żadnej wątpliwości”
    Tagi:
    oszustwo, ustawa Magnickiego, Hillary Clinton, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz