18:50 14 Grudzień 2019
Amerykańska modelka Gigi Hadid robi sobie selfie z widzami przed nagrodą iHeartRadio Much Music Video Awards w Toronto, Kanada

„Robiłem selfie, zanim to stało się modne" (foto)

© REUTERS / Peter Power
Opinie
Krótki link
Autor
181
Subskrybuj nas na

Serbski fotograf Branislav „Bryan" Rašic (Brajan Rasic) zdołał zamienić swoją miłość do rocka w zawód, który stał się sprawą jego życia. Przez 40 lat fotografował światowe gwiazdy - Davida Bowiego, Deep Purple, Amy Winehouse, Clash, Madonnę, Michaela Jacksona, Tinę Turner, Whitney Houston, Celine Dion.

Serbski fotograf Branislav „Bryan Rašic
© Sputnik . Senka Miloš
Serbski fotograf Branislav „Bryan" Rašic
Rašic od ponad dziesięciu lat jest oficjalnym fotografem legendarnych Rolling Stones.

Pionier selfie

Brian Rašić znany jest z robienia zdjęć celebrytów z gatunku selfie na długo zanim ta praktyka stała się powszechna i otrzymała nazwę.

W rozmowie ze Sputnikiem Rašić wspomina początki swojej kariery:

„Zawsze byłem pełen radości i podziwu, będąc blisko najsłynniejszych światowych gwiazd, i chciałem natychmiast uchwycić każdy taki moment".

Zacząłem robić autoportrety instynktownie, aby poćwiczyć i mieć większą pewność, że moje zdjęcia będą dobre. Z biegiem czasu nauczyłem się dobrze ustawiać kamerę i zacząłem robić pierwsze selfie z gwiazdami. Na przykład w 1996 roku zrobiłem selfie z McCartneyem. Wciąż pamiętam, że do tego zdjęcia użyłem obiektywu 17 mm, aby wykluczyć najmniejszą szansę zepsucia zdjęcia — mówi pionier selfie.

Jagger i HLS

O Stonesach będących jego regularnym „klientem" Rašić mówi, że są przede wszystkim ludźmi biznesu. Przyznaje się, że w obecności Jaggera nadal czuje się jak zielony praktykant, który trzęsie się ze strachu, że zrobi coś źle. „Ale rzeczywiście lubię pracować z tym uczuciem, z tą energią, ma dobry wpływ na wynik" — dodaje fotograf.

The Rolling Stones
© Zdjęcie : Brajan Rasic
The Rolling Stones

Jagger jest liderem grupy, robi interesy. To stuprocentowy biznesmen, nie ma tu zbędnych emocji. Ale wszyscy jesteśmy ludźmi, więc zdarzają się chwile relaksu. Najbardziej kocham Keitha Richardsa. Zrelaksowana, szczera, normalna osoba. Stonesi to niesamowita mieszanka bardzo różnych ludzi, z których każdy gra własną rolę" — dzieli się Rašić wrażeniami po pracy z Rolling Stones.

Jeśli chodzi o burzliwy rockowy styl życia, gość Sputnika podkreślił, że wszystko, o czym do tej pory krążą legendy, od dawna należy do przeszłości: „Jagger nie byłby w stanie tyle skakać po scenie, gdyby nadal prowadził taki tryb życia. Dzisiaj w trasy z ponad 75-letnim frontmanem jeździ osobisty trener".

Wiele twarzy Bowiego

Brianowi Rašicowi poszczęściło się, że mógł złapać w obiektywie liczne reinkarnacje Davida Bowiego, z najlepszych zdjęć zebrał w Belgradzie wystawę.

„Znaliśmy się osobiście, ale tak jak z innymi modelami starałem się zwracać na siebie jak najmniej uwagi. Kiedy odszedł, poczułem się tak jak po utracie bliskiej osoby. Robiłem promocyjne sesje zdjęciowe związane z częstymi zmianami jego wizerunku, było to dla niego ważne. Ale pomimo tak częstych zmian wydaje się, że zawsze pozostawał sobą" — powiedział gość Sputnika o niewiarygodnym Bowie.



Ale nie ma nikogo fajniejszego niż Sinatra!

Ze szczególnym podziwem Rašić mówi o Sinatrze:

„Fotografowałem go tylko dwa razy. I to jest dla mnie wielki zaszczyt. Oglądanie go na scenie było niesamowite. Mam w domu absolutnie wszystko z tego, co nagrał w ciągu całej kariery. Był największą gwiazdą na tej planecie, był adorowany przez najpiękniejsze kobiety, a najfajniejsi mężczyźni byli jego przyjaciółmi".

Charlie Watts podczas koncertu
© Zdjęcie : Brajan Rasic
Charlie Watts podczas koncertu

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Lech Wałęsa napisał list do The Rolling Stones
Na czele spółki Ukrnafta stanął Brytyjczyk Mark Rollins
The Beatles - rocznica koncertu na dachu
Światowy dzień Beatlesów
Tagi:
fotografia, zdjęcia, muzyka, koncert, Brajan Rasic, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz