13:51 16 Grudzień 2018
Na żywo
    Okręty ukraińskiej marynarki wojennej po przejściu pod łukami Mostu Krymskiego

    „Nie zdziwiłbym się, gdyby ukraińska prowokacja zmierzała ku zamrożeniu Nord Stream 2"

    © Zdjęcie : Courtesy of witness
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim (75)
    8527

    Prezydent USA Donad Trump oświadczył mediom, że może zrezygnować ze spotkania z Władimirem Putinem na szczycie G20 w Argentynie. Trump czeka na raport służb o incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej.

    O ocenę zaistniałej sytuacji i roli w niej prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki korespondent radia Sputnik Leonid Sigan poprosił politologa i niezależnego publicystę Krzysztofa Podgórskiego.

    — Ta wypowiedź jest dosyć zaskakująca, gdyż dobrze wiemy, że społeczność międzynarodowa oczekiwała tego spotkania przywódców od dosyć dawna. Jak wiadomo, ono było odkładane. Przywódcy mieli rozmawiać na temat rodzących się sytuacji kryzysowych podczas uroczystości z okazji setnej rocznicy zakończenia I wojny światowej w Paryżu. Po apelu prezydenta Emmanuela Macrona prezydenci odstąpili od tego spotkania, szanując wolę gospodarza. A teraz długo przygotowywane i oczekiwane spotkanie obu prezydentów miałoby nie nastąpić. To dla mnie informacja szokująca, źle wróżąca sytuacji międzynarodowej, która się zaostrza.

    Wiele oczekiwano od bezpośredniego kontaktu pana prezydenta Donalda Trumpa i pana prezydenta Władimira Putina, więc to jest dziwne. To zastrzeżenie prezydenta Donalda Trumpa, że czeka na informacje może i nie jest gołosłowne. Lotnictwo Stanów Zjednoczonych bardzo intensywnie patroluje granice Rosyjskiej Federacji na południu. Krążą wokół Donbasu Global Hawk. Rozpoznawcze i szpiegowskie samoloty latają nad Morzem Czarnym w przestrzeni, gdzie doszło do incydentu. Prezydent USA na pewno będzie miał informację ze strony wojskowych. Zresztą on ją już ma na bieżąco, tak uważam, bo przecież to zdarzenie było od razu monitorowane przez lotnictwo amerykańskie.

    Jeśli zaś chodzi o rolę prezydenta Poroszenki, to incydent w Cieśninie Kerczeńskiej ma ewidentnie charakter przemyślanej prowokacji. Być może jest to zamysł głębszy, mający storpedować spotkanie obu przywódców, którego pewne kręgi w Waszyngtonie się obawiają. Taki bezpośredni dialog silnych charakterów, bo obaj prezydenci są indywidualistami, mógłby wiele zmienić, być może rozwiązać. To nie leży w interesie pewnych grup, które zmierzają do stałej, permanentnej eskalacji konfliktów i napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Federacją Rosyjską.

    A spotkanie przywódców tych krajów mogło przynajmniej ostudzić temperaturę tego napięcia. Na podstawie moich obserwacji i przemyśleń nie zdziwiłbym się, gdyby eskalacja konfliktu nad Morzem Czarnym i prowokacja ukraińska miała zmierzać również ku temu, co usłyszeliśmy od eurodeputowanych — podniesienia kwestii zamrożenia gazociągu Nord Stream 2 — powiedział Krzysztof Podgórski.

    Tematy:
    Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim (75)

    Zobacz również:

    Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim
    „Ukraina klientem Stanów Zjednoczonych"
    Putin: Incydent w Cieśninie Kerczeńskiej to jawna prowokacja Kijowa
    W porcie morskim Odessy wzmocniono ochronę
    Tagi:
    Donald Trump, Władimir Putin, Petro Poroszenko, Cieśnina Kerczeńska, USA, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz