02:58 19 Grudzień 2018
Na żywo
    Oficer piechoty morskiej USA

    Amerykanie nie przepuszczą żadnej okazji, by rozszerzyć strefę swoich wpływów

    © AP Photo / Luca Bruno
    Opinie
    Krótki link
    Leonid Sigan
    Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim (76)
    7441

    Ukraina nadal naciąga spiralę insynuacji pod adresem Federacji Rosyjskiej, oskarżając ją o zablokowanie swoich portów na Morzu Azowskim, co spotkało się z kategorycznym zaprzeczeniem strony rosyjskiej. A tymczasem władze Ukrainy biorąc przykład z Polski, próbują przekonać Stany Zjednoczone do utworzenia bazy wojskowej na swoim terytorium.

    Wiadomość tę podała gazeta „Izwiestia", powołując się na źródła w kręgach rządzących Ukrainy.

    Korespondent Sputnika Leonid Sigan rozmawiał na ten temat z politologiem i niezależnym publicystą Januszem Niedźwieckim.

    — Moja opinia w tym temacie jest bardzo zbliżona z opinią przedstawioną przez rządowy Ośrodek Studiów Wschodnich. Mianowicie, że cały ten incydent należy rozpatrywać w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich na Ukrainie, które odbędą się 21 marca 2019 roku. Wszystkie komunikaty są częścią kampanii prezydenckiej Poroszenki. Przypomnijmy, jego poparcie waha się w granicach 5-10%. W zasadzie nie ma szans na reelekcję. Zaognienie relacji z Rosją jest jego jedyną szansą na to, aby poprawić swoje notowania i dostać się do drugiej tury i ubiegać się ponownie o ten urząd.

    Cieszy jednocześnie to, że Stany Zjednoczone na ten moment zachowują się dość powściągliwie. Nie starają się jednoznacznie stanąć po stronie Ukrainy, jak to było do tej pory. Takim przełomowym komunikatem wydanym przez stronę amerykańską było zachęcenie Poroszenki, żeby bezpośrednio skontaktował się z prezydentem Putinem i sprawę rozwiązał.

    Warto również przypomnieć fakt, że przed tym incydentem, który miał miejsce w Cieśninie Kerczeńskiej statki ukraińskie bez problemu przemieszczały się. Musiały jedynie zachować określony zestaw procedur, które wiążą się z umową dwustronną między Rosją a Ukrainą dotyczącą korzystania z Morza Azowskiego, innych niż odnośnie wód międzynarodowych. W mojej ocenie ta sytuacja jest dosyć cyniczną i służy do tego, aby poprawić swoje notowania, ale też być może, aby pokrzyżować plany porozumienia między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem przed zbliżającym się spotkaniem w Argentynie.

    — Jak na tym tle należy odebrać wiadomość, że od wtorku w ukraińskim Ministerstwie Obrony oraz Sztabie Generalnym Sił Zbrojnych Ukrainy rozpoczął pracę amerykański doradca strategiczny generał Keith Dayton? W przeszłości był on attaché wojskowym w ambasadzie USA w Moskwie.

    — Amerykanie nie przepuszczą żadnej okazji, aby rozszerzyć strefę swoich wpływów. Bez względu na to, co zaszło w Cieśninie Kerczeńskiej, należy się spodziewać, że jeżeli będą mieli możliwość, będą starali się zwiększyć swoją obecność militarną na Ukrainie. A to wydarzenie w świetle tego, co podają media zachodnie, jest doskonałą do tego okazją.

    Tematy:
    Zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim (76)

    Zobacz również:

    Pentagon: Nie można ufać Rosji
    Media: Znaleziono pierścień Poncjusza Piłata
    Paznokcie o długości 12 cm to nie żart. Rosjanka zapuszczała je ponad 4 lata
    Tagi:
    Petro Poroszenko, Morze Azowskie, Cieśnina Kerczeńska, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz