22:45 16 Grudzień 2018
Na żywo
    Magda Gessler

    „Kuchenne rewolucje" potrzebne u Magdy Gessler? Gwiazda tłumaczy: nie mam żadnych długów

    CC BY-SA 3.0 / Artur Andrzej / Magdalena Gessler
    Opinie
    Krótki link
    Julia Baranowska
    4144

    Portale plotkarskie huczą od doniesień, że najsłynniejsza polska restauratorka ma problemy finansowe. Jeden z przyjaciół, u którego zaciągnęła pożyczkę na ponad 300 tys. zł pożalił się dziennikarzom w czasopiśmie „Twoje Imperium".

    Jednak prawnik gwiazdy twierdzi, że należności u tego dłużnika już zostały uregulowane — a cała sprawa wcale nie jest tak oczywista, na jaką wygląda. Wprawdzie „Twoje Imperium" jest magazynem, przy którym popularny portal „Pudelek" wydaje się wysmakowanym medium dla koneserów, jednak wiadomość o niespłaconych zobowiązaniach restauratorki podają dalej od poniedziałku rano również inne serwisy. Jak jest naprawdę?

    „Właścicielka kilkunastu restauracji, kreatorka smaku i stylu" — jak przedstawiają ją twórcy programu „Kuchenne rewolucje", miała pożyczyć od byłego współpracownika, Wojciecha Ziemskiego, najpierw 200 tys. zł, potem ponad 100. Cała sprawa miała miejsce w 2009 roku — kiedy na posiadłość Gessler chciał wejść komornik. Gwiazda miała ponoć zadawnione długi, na które potrzebowała pieniędzy.

    Ziemski dwa razy spisał z Gessler umowy. Mimo to — jak pożalił się mediom plotkarskim, Magda miała pożyczyć pieniądze na „wieczne nieoddanie".

    — Magda potrafi być miła i urocza, gdy czegoś potrzebuje. Obiecuje wtedy wszystko, czaruje. Tak było w moim przypadku. Przez kilka lat obiecywała spłatę pożyczki: najpierw w kilku ratach, potem — po 10 tysięcy miesięcznie. Godziłem się na wszystkie propozycje, ponieważ wydawało mi się, że łączy nas przyjacielska relacja, więc chciałem iść jej na rękę. Ale pieniędzy nie było. Magda jak to Magda, zaczęła mnie unikać. Było jasne, że z własnej woli nie odda mi długu — mówił dziennikarzom „Twojego Imperium" Ziemski.

     — Tłumaczyła, że nie ma pieniędzy, bo właśnie czeka na przelew za nagranie programu telewizyjnego, od sponsora albo za prowadzenie jakiejś imprezy. Zawsze był powód, by mnie zbyć. W pewnym momencie powiedziałem wyraźnie: najpierw spłać pożyczkę, a potem żyj sobie jak królowa.

    Jaka była wersja Gessler? Twierdziła, że nie musi zwracać pieniędzy, ponieważ nie była to de facto pożyczka, a honorarium za usługi biznesowe — i jako dług służbowy, przedawnił się. Dawni przyjaciele spotkali się na sali sądowej.

    Dla „TI" wypowiedział się również prawnik wierzyciela Gessler: — Wydawało mi się, że niektóre jej argumenty nie przystawały do kreowanego przez panią Gessler własnego wizerunku doświadczonej profesjonalistki zorientowanej na sukces. I co najważniejsze, doradzającej innym w sprawach biznesowych  — stwierdził Marcin Namaczyński.

    Sąd pierwszej instancji uznał, że dług jest jednak prywatny i nakazał oddanie 200 tys. zł. Od wyroku odwołała się zarówno gwiazda, która chciała uchylenia, jak i wierzyciel, który z kolei żądał, by oddano mu całą sumę razem z należnymi odsetkami — a one przez te wszystkie lata urosły aż do 700 tys. zł! I tak właśnie postanowił Sąd Okręgowy w Warszawie: nakazał dług oddać w całości.

    Co mówi natomiast prawnik Gessler? Przedstawia sytuację od jeszcze innej strony. Twierdzi, że tak naprawdę to Ziemski ma dług u Gessler — i że są na to dowody!

    Wypowiedział się dla portalu plejada.pl należącym do Onetu: — Wszystkie pieniądze, o których mowa w postępowaniu sądowym, zostały spłacone. Sąd I Instancji uznał dowody wpłat na konto Pana Ziemskiego, natomiast Sąd II instancji stwierdził, że nie są one wystarczające, ponieważ pracownik, który dokonywał przelewów na konto Pana Ziemskiego w imieniu Magdy, robił to często pod niewłaściwymi tytułami, najczęściej na spółkę jego żony, a nie bezpośrednio na pana Ziemskiego. I to stało się przyczyną niejasności. Jednak cała kwota została spłacona! Co więcej, Pan Wojciech Ziemski nie wspomina, że ma dług względem Magdy Gessler i to stwierdzony prawomocnym wyrokiem sądu, na kwotę zbliżoną do kwoty spłaconej przez Magdy Gessler pożyczki. Magda Gessler po ogłoszeniu wyroku złożyła oświadczenie o potrąceniu.

    Mecenas gwiazdy zdradził też kulisy współpracy z małżeństwem Ziemskich.

    — Małżeństwo weszło w życie Magdy Gessler bardzo daleko i miało realny wpływ na jej biznesy, ona zaś wielokrotnie nie doczekała się za nie należnych wynagrodzeń, które były jej obiecane. Przykładem jest strona internetowa smakizycia.pl, która do dziś wykorzystuje bezprawnie wizerunek i nazwisko Magdy Gessler.

    Kobiety w strojach ludowych w pierwszy dzień Maslenicy w obwodzie archangielskim w Rosji.
    © Sputnik . Vladimir Trefilov
    Media huczą od lat o finansach restauratorki, które spowite są tajemnicą. W 2013 roku duży artykuł o zajęciu jej restauracji „U Fukiera" przez komornika opublikował „Wprost". Tygodnik wziął też pod lupę finanse innych knajp prowadzonych przez Gessler, sugerując, że również są zadłużone.

    Kreatorka smaku zareagowała wtedy oburzeniem. Wydała oświadczenie, w którym napisała:

    — Miałam prywatny dług niezwiązany z działalnością restauracji. Spłaciłam. W wyniku nieporozumienia do „Fukiera" zawitał komornik. I już mamy okładkę. Gdyby panowie dziennikarze wpadli wieczorem do „Fukiera", zobaczyli jaki tam jest ruch, spojrzeli na ceny w menu, to by wiedzieli, że kwota, która ma „zrujnować" moje przedsięwzięcie kulinarne równa się sumie kilkudniowego utargu restauracji. Teza jest taka, że nie powinnam szerzyć oświaty kulinarnej w całym kraju, tylko siedzieć na czterech literach i osobiście doglądać interesu.

    Wystawa produktów spożywczych w Moskwie
    © Sputnik . Владимир Песня
    Ale to też teza nieprawdziwa, bo tych kilka lokali, które do mnie należy kręci się znakomicie, a inne też dają sobie radę. Lepiej, gorzej — składa się na to wiele czynników — nie zawsze zależnych ode mnie. A że niektóre restauracje mają straty… cóż… inwestują. Wyrwane liczby czasami nic nie znaczą, trzeba zobaczyć całość. Dziennikarze Wprost ubolewają nad moim losem. Zaniedbuję ponoć interesy pracując dla telewizji TVN. Redaktorzy znają się na biznesie? To śmiało, zróbcie tak, żeby gazeta szła jak woda, bez lipnych okładek z moim wizerunkiem i tekstów o wymyślonych kłopotach.

    Z kolei portal kozaczek.pl donosi, że Gessler pławi się w luksusie: „Choć nie znamy dokładnej kwoty, jaką do 2017 roku zarabiała Gessler, to wiemy, że otrzymała wtedy ponad 600 tys. złotych podwyżki! W roku bieżącym jej honorarium podniesione zostanie o kolejne 600 tys.! To daje nam aż 1,2 mln złotych dodatkowego zysku w ciągu 2 lat!" — napisali dziennikarze śledzący losy celebrytów na początku września tego roku. I mieli na myśli wyłącznie dochody Magdy Gessler z telewizji. Cóż, jakby nie patrzeć, gwiazda na przymierającą głodem raczej nie wygląda. A w biznesie jak to w biznesie — raz na wozie, raz pod wozem.

    Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Paznokcie o długości 12 cm to nie żart. Rosjanka zapuszczała je ponad 4 lata
    102-letnie bliźniaczki dzielą się sekretem długowieczności (wideo)
    Co robi Putin podczas długich lotów samolotem
    Zimne kaloryfery za długi: ukraińskie miasta będą zamarzać?
    Tagi:
    pieniądze, finanse, dług, Magda Gessler, Warszawa, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz