22:42 09 Grudzień 2018
Na żywo
    Ukrainki witają żołnierzy NATO chlebem i solą

    NATO nie „nadstawi karku" dla Ukrainy

    © AFP 2018 / Yuri Dyachushyn
    Opinie
    Krótki link
    Stan wojenny na Ukrainie (9)
    1392

    Senator z Partii Republikańskiej USA John Barrasso wezwał Stany Zjednoczone i NATO do podjęcia bardziej zdecydowanych działań w odpowiedzi na rzekomą „rosyjską agresję" wobec Ukrainy.

    Dla zademonstrowania siły zaproponował wysłanie amerykańskiej floty i okrętów NATO na Morze Czarne. Jego zdaniem należy też zorganizować dodatkowe dostawy systemów obrony przeciwlotniczej i broni przeciwokrętowej na Ukrainę.

    „Słowa dla prezydenta Putina nic nie znaczą. Dla niego liczą się działania, dlatego myślę, że powinniśmy podejmować bardziej aktywne kroki" — powiedział Barrasso.

    Ekspert Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych Grigorij Tyszczenko wyraził opinię, że NATO nie poprze pomysłu, by wysłać na Morze Czarne okręty sojuszu.

    Taka operacja wiąże się z bardzo dużym ryzykiem, zarówno dla krajów nadmorskich, jak i dla samego Sojuszu Północnoatlantyckiego, dla jego jedności. Angażowanie się w jakąś nową operację, która grozi poważnymi, negatywnymi konsekwencjami jest nierozsądne. Z pewnością chce tego sama Ukraina: wciągnąć NATO w rozstrzyganie sporów, które wywołała swoimi prowokacyjnymi działaniami.

    „W tym przypadku wygląda na to, że amerykański senator robi to, co chce Ukraina — wiadomo przecież, że w Senacie i Kongresie USA istnieje ukraińskie lobby, które aktywnie popiera Kijów. Sądzę jednak, że zwycięży zdrowy rozsądek. (Amerykanie — red.) mogą przeprowadzić manewry, robią to regularnie. Ale organizowanie jakichś operacji na Morzu Czarnym w ramach wsparcia Ukrainy — myślę, że NATO na to nie pójdzie" — powiedział Grigorij Tyszczenko.

    Tymczasem Kijów przemieszcza niektóre pododdziały Sił Zbrojnych Ukrainy w celu wzmocnienia obrony na granicy z Rosją  — powiedział prezydent Petro Poroszenko, zapowiadając również manewry w obwodach przygranicznych.

    Wcześniej Petro Poroszenko poinformował o rozpoczęciu mobilizacji rezerwistów. Ukraina w poniedziałek 3 grudnia rozpoczęła działania związane z wysłaniem rezerwistów do miejsc służby. W obwodach, w których wprowadzono stan wojenny, „prowadzona będzie koordynacja bojowa brygad i batalionów obrony terytorialnej".

    „Ponadto, zgodnie ze Strategicznym planem wykorzystania Sił Zbrojnych Ukrainy, obecnie w niektórych obwodach Ukrainy podejmowane są środki organizacyjne w celu stworzenia obrony terytorialnej i rezerw na wypadek sytuacji nadzwyczajnych" — powiedziało „Wiestiom Ukrainy" Ministerstwo Obrony kraju.

    1 grudnia Petro Poroszenko poinformował o rozpoczęciu mobilizacji rezerwistów w obwodach kraju, w których obowiązuje stan wojenny. Ministerstwo Obrony Ukrainy utworzyło już Centrum Koordynacyjne na wypadek inwazji naziemnej Rosji. Szczególny porządek dotyczy dziesięciu regionów.

    Analityk polityczny Paweł Szypilin w audycji Radia Sputnik skomentował sytuację.

    Ukraina jest obecnie instrumentem nacisku na Rosję, ale nie całych Stanów Zjednoczonych Ameryki, a określonych sił, które próbują prowadzić swoją osobną grę: Pentagonu, służb specjalnych, Kongresu czy Senatu. Ktoś pociąga za sznurki w Kijowie, a Poroszenko się im podporządkowuje, wybierając jak gdyby te rozkazy, które mu się bardziej podobają. A podoba mu się konfrontacja z Rosją.

    „Teraz, kiedy Kijów próbuje zaostrzać sytuację, sprowokować nas do działań odwetowych, to znajduje się oczywiście na przegranej pozycji. Chodzi o reakcję zdrowo myślących państw i polityków. Na przykład Europie nie podoba się to zwiększanie napięcia na wschodzie UE. Próby zaostrzania sytuacji, podejmowane przez Poroszenkę i tych, którzy za tym stoją doprowadzą do tego, że Ukraina będzie już nie tylko denerwować, a budzić ogromną dezaprobatę" — powiedział Paweł Szypilin.

    Tematy:
    Stan wojenny na Ukrainie (9)

    Zobacz również:

    Rezolucja USA ws. incydentu na Morzu Azowskim to „polityczne fajerwerki"
    Zamknąć Bosfor: Kijów zdradził, po co wysłał okręty na Morze Azowskie
    Zaostrzenie na Morzu Azowskim: „Polski rząd powinien zachować więcej obiektywizmu"
    „Ukraina podgrzewa militaryzację Morza Azowskiego wraz z USA”
    Rada Bezpieczeństwa ONZ o zaostrzeniu sytuacji na Morzu Azowskim
    Reakcja Polski na zaostrzenie sytuacji na Morzu Azowskim
    Tagi:
    polityka, konflikt, NATO, Petro Poroszenko, Morze Azowskie, Morze Czarne, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz