02:23 14 Grudzień 2018
Na żywo
    Paweł Kukiz

    Dobry zwyczaj: (posłów) nie pożyczaj

    © AFP 2018 / Bartlomiej Kidowicz
    Opinie
    Krótki link
    Antonina Świst
    692

    Paweł Kukiz zapragnął pokazać, jak dobre ma serce. Postanowił pomóc koleżance. Katarzynie Lubnauer. Nowoczesna sypie się w rękach. Właśnie uciekło jej siedmioro posłów. Żeby więc jej klub nadal mógł istnieć, lider antysystemowców postanowił jej jednego parlamentarzystę... pożyczyć. Niestety, jak to w polityce, na deklaracjach się skoczyło.

    Ileż było szczytnych deklaracji! „Zastanawiam się, czy Kukiz'15 nie powinien pożyczyć Nowoczesnej jednego posła. Po co? A po to, żeby mogli utrzymać w Sejmie swój Klub. Poważnie" — napisał Paweł Kukiz na swoim profilu na Facebooku 5 grudnia. Była to reakcja na ucieczkę siedmiorga posłów Nowoczesnej do klubu PO, który tym samym zmienił nazwę na „Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska — Koalicja Obywatelska".

    Tylko że kiedy przeszli do niego posłowie: Gasiuk-Pihowicz, Sowa, Jaros, Kobyliński, Misiło, Wróblewska, Stępień i Truskolaski — to okazało się, że w klubie Katarzyny Lubnauer zabrakło wymaganej do utrzymania klubu liczby 15 parlamentarzystów. Została na boisku niczym trener bez połowy swoich zawodników. O tym, czy faktycznie Kukiz „dorzuci" jej dodatkowego posła, mieli zdecydować internauci w komentarzach. I w sumie byłby to naprawdę antysystemowy gest!

    „…choćby po to, aby przez chwilę Schetyna nie chodził w glorii, że mu się po raz kolejny udało najeść do syta prawie za darmo. Najeść za jakiś ochłap dla Pihowicz i jej skundlonych ‘towarzyszy'. Dla takich samych kundli, jak te, które odeszły z K'15 mamione przez PiS wizją spółek i politycznych ‘karier'" — odgrażał się Kukiz. Ale szybko mu przeszło.

    6 grudnia już zmienił front i zamieścił na swoim wallu nowy wpis:

    „Niestety, wygląda na to, że musiałbym sam siebie ‘wypożyczyć' Nowoczesnej, by ich Klub przetrwał. Bo żaden z posłów K'15 nie jest swoim "wypożyczeniem" zainteresowany. Ale mam taką sugestię — niech Nowoczesna teraz wstąpi do Teraz! Dziś Mikołaja — zróbcie prezent Ryszardowi! Jest jaki jest ale przynajmniej weselej będzie w tym sejmowym Mordorze. Serio. No i Grzesiek lekkiej niestrawności by dostał po wczorajszej kolacji".

    I to już niestety wyglądało jak kpiny z koleżanki, której dzień wcześniej autentycznie współczuł i rozumiał sytuację, w której szef ugrupowania musi zmierzyć się z brakiem lojalności kolegów.

    Tymczasem Katarzyna Lubnauer wyszła z całej sytuacji z klasą. — Przejście kilku posłów nie czyni z tamtego klubu, klubu Koalicji Obywatelskiej. To, co się dzisiaj stało niewątpliwie nadwyręża nasze wzajemne zaufanie, ale nie zmienia to faktu, że uważam, że KO, szersza koalicja jest potrzebna Polsce — powiedziała. Przyznała też, że wyjście siódemki parlamentarzystów „nie jest sukcesem", ale „każdy odpowiada sam przed sobą i każdy musi zdecydować za ważne, jakie ideały uważa za ważne, widocznie dla tych posłów ideały Nowoczesnej nie były wystarczająco ważne".

    Lubnauer nie ukrywała, że siedmioro dezerterów nie tylko nie poinformowało jej o zamiarze odejścia, ale nawet podczas porannej konferencji prasowej przekonywało, że zostają w N. Kamila Gasiuk-Pihowicz miała dostać od PO intratne miejsce na liście warszawskiej do Parlamentu Europejskiego.

    Żal przewodniczącej Lubnauer. Gdybym mogła, sama bym jej tego posła pożyczyła. 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.    

    Zobacz również:

    Piętka, Smarzowski i Kukiz agentami Kremla?
    Kukiz: chcemy karać za banderyzm! Nie ustąpimy!
    Liroy wykluczony z Kukiz'15
    Kukiz chce zwolnienia Jarosława Zielińskiego
    Liroy zerwie z Kukizem?
    Afera u Kukiza. Poseł wziął 35 tys. „kilometrówki", choć nie ma prawa jazdy
    Tagi:
    polityka, partia polityczna, Kukiz'15, Nowoczesna, Katarzyna Lubnauer, Paweł Kukiz, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz