Widgets Magazine
07:06 23 Sierpień 2019
Plac Zamkowy w Warszawie.

Powrót Armii Ludowej (wideo)

© Sputnik . Krzysztof Żurek
Opinie
Krótki link
Jarosław Augustyniak
6393

Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę pisowskiego wojewody na decyzję wojewódzkiego sądu administracyjnego, który na wniosek władz Warszawy przywrócił nazwy ulic sprzed dekomunizacji. Sąd tłumaczył to niedostatecznym umotywowaniem przez policje historyczną z IPN opinii, że dotychczasowe ulice chwaliły komunizm.

Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas ćwiczeń wojskowych francuskiej armii w obozie wojskowym w pobliżu Reims
© AP Photo / Yoan Valat/Pool Photo
Szkoda, że nie odniósł się do czegoś ważniejszego, czym jest całkowicie niedemokratyczny, autorytarny sposób podejmowania decyzji przez wojewodę, który swoją wolę siłą próbował narzucić warszawiakom. Sposób, w którym za nic się ma jakieś konsultacje z suwerenem, że o poznaniu jego woli w referendum nawet nie wspomnę.

Pan wojewoda Zdzisław Sipiera wzywa teraz radę miasta Warszawy (robi to też IPN), by ta nie wykonywała decyzji sądu. Mówi, że chodzi o "godność Polski". Jego Polski. Takiej, jaką sobie w PiS wymyślili. Opartej na ich poglądach, ich wartościach, ich historycznych tradycjach. Tradycjach, które przecież nie są powszechne. Decyzja o dekomunizacji, o pluciu na wartości dużej części społeczeństwa, w tym zmianę patronów ulic, którzy zasłużyli się w walce z niemieckim faszyzmem, jak choćby Lewartowski czy Armia Ludowa, albo organizowali odbudowę Warszawy jak Tołwiński, w czasie gdy bohaterowie obecnej władzy siedzieli w lesie, została podjęta przez małą grupkę ludzi biorących pensje na Wiejskiej.

Zwycięzcy ostatnich wyborów nie rozumieją w ogóle demokracji i zdecydowanie nią pogardzają. Uznali, że zwycięzca bierze wszystko, a zwycięstwo wyborcze daje im prawo napisania na nowo historii i zniszczenia wszystkiego, co jest bliskie tym, którzy na nich nie głosowali. Nie potrafią szanować innych poglądów niż ich własne. Nie wyobrażają sobie ci barbarzyńcy, że w różnorodnym, pluralistycznym społeczeństwie obok siebie mogą i mają prawo funkcjonować różne tradycje, bliskie różnym ludziom. Ok, wygrali ostatnie wybory, ale swoje pomniki można budować obok i nie trzeba tego robić na trupach przeciwników. Nie trzeba też sikać na ich groby. Bo władza ciągle się zmienia i gdy przyjdzie inna, to znów ma burzyć to, co zbudowali poprzednicy? A może po prostu ich wartości i ich tradycje nie są w stanie konkurować z innymi i dlatego muszą je narzucać siłą?

Wyrok NSA to wyrok ostateczny. Wojewodzie pozostał Strasburg. Na to raczej się nie zdecyduje, bo byłaby to już kompletna kompromitacja, gdyby na tamtejszej wokandzie znalazła się sprawa - „Sipiera kontra niewdzięczne społeczeństwo". Wyrok ten jest takim lekkim powiewem normalności przeciw barbarzyńskiej polityce i gwałtom na naszej pamięci.

Zmiana nazw ulic kosztowała nas podatników już 400 tys. złotych. Ich przywrócenie pochłonie kolejne 200 tys. A ja się zastanawiam, czy za straty, na jakie naraził Warszawę mianowany przez PiS urzędnik, czyli człowiek, którego nikt z nas nie wybrał, nie powinien pokryć z własnej kieszeni. Dlaczego my mamy płacić za jego bezprawne działania?

Wojewoda twierdzi, ze sprzeciw miasta wobec dekomunizacji ulic kierował się jednym nazwiskiem. Lecha Kaczyńskiego. Miasto z kolei twierdzi, że ta dekomunizacja ulic miała tylko jeden cel. By pod jej osłoną w centrum miasta nadać jednej z jego prestiżowych ulic imię, oględnie mówiąc, bardzo przeciętnego prezydenta. A wszystko po to, by zadowolić prezesa.

Niektórzy już żartują, że usunięcie ulicy Kaczyńskiego i powrót Armii Ludowej to początek „dekaczyzacji". I to jeszcze za rządów PiS.

O to, co myślą o tej sprawie warszawiacy, zapytałem ich na ulicy... Armii Ludowej.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska: tajemnicze morderstwo sprzed 8 tys. lat
Polskie gruszki chciały „przechytrzyć" białoruskich celników
Polska flaga na Czerwonej Planecie: tak uhonorowano wkład Polaków w misję InSight
Tagi:
Armia Ludowa, Prawo i Sprawiedliwość, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz