Widgets Magazine
07:05 26 Sierpień 2019
Areszt, w którym przebywała dyrektor finansowa Huawei Meng Wanzhou

Kanada wybrała „miękki” scenariusz wyjścia z kryzysu wokół Huawei

© REUTERS / David Ryder
Opinie
Krótki link
5410

Ostra faza kryzysu minęła, ale teraz wszystko zależy od tego, czy USA będą domagać się wydania Meng Wanzhou. Ekspert Instytutu Dalekiego Wschodu Aleksander Łomanow skomentował decyzję sądu najwyższego kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska o zwolnieniu za kaucją dyrektor finansowej Huawei.

Rozmówca Sputnika nazwał „niejednoznacznym” wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o warunkach jego interwencji w ekstradycję zatrzymanej w Kanadzie Meng Wanzhou.

Zgodnie z kanadyjskim prawem Stany Zjednoczone mają 60 dni na przesłanie wszystkich niezbędnych dokumentów dotyczących ekstradycji obywatelki ChRL. Termin upływa 8 stycznia. Podczas przesłuchania 10 grudnia sędzia potwierdził, że taki wniosek o ekstradycję nie został jeszcze doręczony.

Kanada wybrała „miękki” sposób rozwiązania złożonego problemu – powiedział w wywiadzie dla Sputnika ekspert chińskiego Instytutu Komunikacji Masowej Yang Mian.

Rozwiązanie problemu właśnie w taki sposób ma wiele wyjaśnień, m.in. prawnych. Na decyzję wpłynęło też niedawno wyrażone stanowisko MSZ Chin. Należy podkreślić, że Meng Wanzhou została na razie zwolniona za kaucją, a nie uwolniona. Jeśli w przeciągu 60 dni Stany Zjednoczone nie będą wnioskować o ekstradycję, może zostać faktycznie zwolniona. Na razie sprawa nie została zamknięta. USA oskarżają ją o oszustwo, złamanie amerykańskich sankcji wobec Iranu. Chciałbym jednak podkreślić, że są to jednostronne amerykańskie sankcje, Stany Zjednoczone próbują rozszerzyć krajowe prawo na stosunki międzynarodowe. Krótko mówiąc, teraz piłka jest po stronie amerykańskiej, będziemy śledzić, co z nią zrobią — powiedział ekspert.

Tymczasem Donald Trump oświadczył, że na pewno zaangażuje się w tę sprawę, jeśli będzie leżało to w interesach bezpieczeństwa narodowego lub pomoże w negocjacjach handlowych z Chinami. Zdaniem Aleksandra Łomanowa wypowiedź ta podsyca intrygę wokół stanowiska strony amerykańskiej w tej sprawie.

— Trump powiedział, że będzie działał w oparciu o interesy osiągnięcia porozumienia handlowego z Chinami. Pozycja Trumpa może być dwojaka. Być może uzna, że obecność tak wysokiego rangą zakładnika w Stanach Zjednoczonych jest cennym atutem w negocjacjach handlowych. Albo – przeciwnie — spróbuje załagodzić incydent i pójdzie na rękę stronie chińskiej. Krótko mówiąc, faza poważnych napięć aktualnie minęła, ale nie oznacza to, że problem został całkowicie rozwiązany – ocenił Łomanow.

Rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Lu Kang, komentując oświadczenie Trumpa, powiedział, że „jeśli amerykańscy urzędnicy i rząd zamierzają podjąć pozytywne wysiłki w celu rozwiązania tego problemu, to będą one przyjęte z otwartymi rękoma". Jednocześnie dyplomata potwierdził wcześniejszą ocenę Pekinu, że zatrzymanie dyrektora finansowego było od początku błędem.

Akcja protestacyjna „żółtych kamizelek” w Polsce
© AFP 2019 / Mateusz Grochocki
Incydent z zatrzymaniem Meng Wanzhou chińska społeczność ekspertów przyjęła jako ostateczne potwierdzenie tego, że Stany Zjednoczone są gotowe wykorzystać każdą dźwignię i nie powstrzymają się przed niczym, aby nie dopuścić do przekształcenia się Chin w rozwinięte mocarstwo naukowo-techniczne. Aleksander Łomanow wyraził taką opinię po rozmowie z chińskimi kolegami podczas niedawnej wizyty w Pekinie. Naruszenie sankcji dotyczących handlu z Iranem to formalny pretekst. Faktycznie chińscy eksperci są zgodni co do tego, że jest to część ogólnej kampanii nacisku na Huawei w celu powstrzymania jego rozwoju i stosowania nieuczciwej konkurencji. Chiny zwróciły uwagę na oświadczenia wielu krajów odnośnie rezygnacji z zakupu urządzeń 5G produkowanych prze to przedsiębiorstwo, podkreślił rosyjski ekspert.

Decyzja kanadyjskiego sądu o zwolnieniu chińskiej top menedżer za kaucją została podana do wiadomości publicznej kilka godzin po tym, jak Reuters poinformował, że były kanadyjski dyplomata Michael Kovrig został zatrzymany w Chinach. W latach 2014-2016 był wicekonsulem Kanady w Pekinie. Obecnie współpracuje z Międzynarodową Grupą Kryzysową.

Dało to powód zachodnim mediom i wielu obserwatorom do twierdzenia, że Chiny faktycznie działają w myśl zasady „oko za oko, ząb za ząb”. Tymczasem Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej częściowo wyjaśniło tę delikatną sytuację. Rzecznik MSZ Lu Kang powiedział, że Międzynarodowa Grupa Kryzysowa nie została zarejestrowana w Chinach zgodnie z prawem, a jej pracownicy prowadzą w tym kraju działalność sprzeczną z chińskimi przepisami. — Jeśli ta osoba w imieniu ICG była zaangażowana w Chinach w jakąś działalność, przypominam, a za waszym pośrednictwem tej organizacji, że według moich danych ICG nie została zarejestrowana w Chinach. A jeśli nie ma ona rejestracji w Chinach, jej pracownicy angażowali się w Chinach w działalność, która była niezgodna z nowelizowaną w ubiegłym roku „Ustawą Chińskiej Republiki Ludowej w sprawie zarządzania zagranicznymi organizacjami pozarządowymi w kraju".

Odpowiadając na pytanie dotyczące zatrzymania Kanadyjczyka, chiński dyplomata powiedział, że nie posiada informacji, którymi mógłby się podzielić. – Jeśli miało to miejsce, odpowiednie resorty Chin są w stanie rozwiązać problem zgodnie z przepisami ustawowymi i wykonawczymi. Chiny i Kanada utrzymują normalne kontakty konsularne — podkreślił dyplomata.

Prezydent Rosji Władimir Putin i przewodniczący ChRL Xi Jinping w Chinach
© Sputnik . Michaił Klimientjew
W związku z tym należy wspomnieć o pospiesznej i w dużej mierze prowokacyjnej reakcji Stanów Zjednoczonych na wiadomość o zatrzymaniu byłego kanadyjskiego dyplomaty w Chinach. Na briefingu zastępca szefa amerykańskiej służby prasowej Departamentu Stanu, Robert Palladino, wezwał Chiny do „zaprzestania stosowania wszelkich form bezprawnego zatrzymania i poszanowania wolności w ramach międzynarodowych zobowiązań konsularnych i zobowiązań w sferze ochrony praw człowieka". Wezwał także Amerykanów podróżujących lub przebywających w Chinach, aby uważali, by nie zostali zatrzymani lub przesłuchani przez organy ścigania.

Z kolei premier Kanady Justin Trudeau zauważył, że kanadyjski rząd poważnie traktuje zatrzymanie obywatela Kanady przez chińskie władze. Jak dodał, strona kanadyjska rozmawiała już o tej sprawie z przedstawicielami ChRL. Premier dodał także, że rodzina zatrzymanego Kanadyjczyka, którego nazwiska nie wymienił, otrzymuje niezbędną pomoc konsularną.

Zobacz również:

„Rosja boi się trzech rzeczy"
Białoruś porozumiała się z UE w kwestii wiz
Butina przyznała się do winy w jednym z punktów
Tagi:
skandal, aresztowanie, sankcje, Huawei, Meng Wanzhou, Donald Trump, Kanada, Chiny, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz