13:19 16 Styczeń 2019
Krystyna Pawłowicz

Krystyna, czy Ci nie żal?

© Zdjęcie : Public Domain
Opinie
Krótki link
Antonina Świst
11103

„Chcę swą polityczną aktywność zakończyć – mam dużo spraw do załatwienia, życiowego zakończenia i uporządkowania” – ogłosiła posłanka Pawłowicz. Ale czy to na pewno wyłącznie jej świadoma decyzja?

Dała się poznać jako kompulsywna konsumentka sałatki i kanapek podczas sejmowych posiedzeń. Nie przebierała w słowach. „Proszę powiedzieć koleżance, żeby zamknęła mordę!", „flaga Unii Europejskiej to szmata!", „lewackie kundle"  pani Krystyna zaskakiwała przez całą kadencję — tę i poprzednią: maniery przekupki, a dyplom profesora prawa. Opozycja na pewno nie będzie za nią tęsknić. A Prezes? Wygląda na to, że również niekoniecznie… ale o tym za chwilę.

„Mój czas w polityce w te Święta dobiegł końca — teraz młodzi"  ten tweet rozpoczął serię deklaracji o przejściu parlamentarzystki na zasłużony odpoczynek. Wszyscy odebrali deklarację Krystyny Pawłowicz jako dramatyczny gest. Znajomi dzwonili do mnie z zagadką: „Czy orientujesz się może, kto przejmie mandat po posłance Krystynie?". Niestety nie potrafiłam udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi na to pytanie.

„Czas już pomyśleć o życiu poza polityką, zobaczyć jeszcze miejsca rodzinne, podkurować zdrowie, posprzątać po sobie"… owszem, ale jak się okazało — dopiero za niecały rok. Do czasu najbliższych wyborów parlamentarnych Krystyna Pawłowicz będzie pełnić swoje poselskie obowiązki. Czyli de facto ogłosiła, że w następnych wyborach nie będzie już startować. Jako główny powód podała problemy z kręgosłupem, który wymaga rehabilitacji i który „trzeba pilnie podratować".

MSZ Rosji
© Sputnik . Natalia Seliverstova
A co z mediami społecznościowymi, których była niekoronowaną królową? „Profilu nie likwiduję  można będzie robić wpisy, a na jesieni, po załatwieniu swoich spraw, może wrócę. Można też kontaktować się przez pocztę na moim profilu TT". Wyobraźcie sobie, Krystyna Pawłowicz zawiesza aktywność w internecie  to tak, jakby pewnego dnia Brigitte Bardot oświadczyła, że już nie będzie zajmować się bezdomnymi zwierzętami, a Angelina Jolie że już nigdy nie adoptuje żadnego dziecka. Słusznie więc komentatorzy nabrali podejrzeń  czy aby na pewno to „wygaszenie" pani Krysia przeprowadziła dobrowolnie?

I wkrótce powoli zaczęły potwierdzać się podejrzenia:  Nie miała wyjścia, musiała odejść  zdradził jeden z posłów partii rządzącej. Na emeryturę miał wysłać ją sam Jarosław Kaczyński, który na ostatnim wyjazdowym posiedzeniu klubu oświadczył twardo, że „należy skończyć z knajackim językiem"  i zapowiedział, że będzie monitorował wypowiedzi posłów w mediach społecznościowych.

Z kolei politycy opozycji w odejście Pawłowicz wcale nie wierzą. Zdaniem Marcina Kierwińskiego z Platformy, PiS stosuje jedynie znany „zabieg chowania do szafy", tak jak w przypadku Antoniego Macierewicza, byłego już szefa MON. Schowano go naprawdę skutecznie  nikt nie wie, czym formalnie były minister obrony się zajmuje.

Sejm RP
© REUTERS / Slawomir Kaminski/Agencja Gazeta
Dla mnie jednak wiarygodna jest wersja numer jeden: oświadczenie pani Krystyny wydaje się pełne żalu. I nie oszukujmy się: taka osoba jak ona mogła odejść z polityki, ale z internetu  nigdy! No chyba że… na końcu tej trudnej drogi czeka na nią nagroda od Wszechmogącego.

 Jeśli nie daj Bóg, PiS wygrałby przyszłoroczne wybory parlamentarne to pani Krystyna Pawłowicz będzie kandydatką do Trybunału Konstytucyjnego albo znajdzie się w Narodowym Banku Polskim. Na pewno prezes nagrodzi milczenie i lojalność pani Krystyny  wyrokuje Borys Budka, jej kolega z sejmowej komisji sprawiedliwości.

Przemyślane zagranie czy po prostu chory kręgosłup? Test lojalności czy prztyczek w nos? To się okaże  zobaczymy, ile czasu pani Krystyna wytrwa w internetowej wstrzemięźliwości i czy oprze się pokusie wdania się w jakąś soczystą awanturkę na Twitterze.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Jagody z salmonellą gratis w polskim markecie
Polska umebluje rosyjskie wnętrza
Polskie gruszki chciały „przechytrzyć" białoruskich celników
Tagi:
życie, polityka, Twitter, Trybunał Konstytucyjny, Prawo i Sprawiedliwość, Krystyna Pawłowicz, UE, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz