09:00 16 Styczeń 2019
Polski senator Maciej Grubski. Zdjęcie archiwalne

Rozmowa kontrolowana: „Szpieg" rozmawia z senatorem

© Zdjęcie: Michał Józefaciuk / Kancelaria Senatu
Opinie
Krótki link
Leonid Swiridow
11761

„Chciałbym, aby polscy politycy, tak mówiąc językiem sportowym, gryźli murawę w sprawach Polski, jak robi to Putin w sprawach rosyjskich". Znany polski polityk, senator Maciej Grubski odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.

—  Panie Senatorze, składamy z Moskwy najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, ale przypominamy, że rozmowa jest kontrolowana i nawet nagrywana.

— Dziękuję serdecznie oczywiście za życzenia, od mojej małżonki, od całej mojej rodziny, jestem bardzo wdzięczny za nie.

—  Panie Senatorze, jaki dla Pana to był rok 2018? Dobry, średnio dobry, niedobry, przyjemny, a może zły?

— Dla mnie był to ciężki rok na pewno, dlatego że końcówka ubiegłego roku i początek tego roku to jest śmierć moich rodziców, co oczywiście dla mnie jest wielkim prywatnym uderzeniem.

Również końcówka 2017 i początek 2018 roku była moja przygoda z prokuraturą, jeśli chodzi o sprawy dotyczące oświadczeń majątkowych. Więc ja go oceniam dość jako rok trudny.

Ale z punktu widzenia co było w polityce — zmieniłem bardzo polityczne…

Była decyzja po znanym wywiadzie dla Agencji Sputnik.

Oceniono to w jakiś sposób negatywny, moim zdaniem nieprawidłowo i decyzja była taka, że zawieszono mnie w sposób moim zdaniem nie do końca w porządku. Dlatego że poprzez polskie media dowiedziałem się o tym, że Platforma Obywatelska zawiesiła mnie w PO, i ja podjąłem decyzję stanowczą, jednoznaczną, że ze swoich poglądów i wypowiedzianych treści w tym artykule nie wycofuję się, wprost przeciwnie potwierdzam je.

Zrezygnowałem z uczestnictwa w Platformie Obywatelskiej po 18 latach. I oczywiście dla mnie jest to bolesne, bo byłem założycielem w Łodzi Platformy Obywatelskiej, więc na pewno to dla mnie było przykre wydarzenie.

Walonki z symbolami Rosji
© Sputnik . Aleksej Daniczew
 To znaczy, że Pan podtrzymuje, że Pan szanuje bardzo pana prezydenta Putina i Pan nie zgadza się z polską racją stanu?

— Ja bardzo szanuję, potwierdzam to, przyglądam się prezydentowi Putinowi, uważam, że jest to naprawdę polityk, który dba o interesy Rosji.

Chciałbym, aby polscy politycy, tak mówiąc językiem sportowym, gryźli murawę w sprawach Polski, jak robi to Putin w sprawach rosyjskich.

Dla mnie jest to naprawdę wysokiej klasy polityk, bardzo rozsądnie prowadzący politykę zagraniczną, bardzo rozsądnie prowadzący politykę wewnętrzną, Rosja się bardzo dobrze rozwija, więc ja jestem naprawdę pełen podziwu dla niego.

To są moje poglądy, to są moje przekonania.

Polska racja stanu, jeśli chodzi o relacje z Rosją, jest błędnym podejściem do sprawy.

Wyciągane niepotrzebne złe wnioski, cała historia została w jakimś sensie wytłumaczona, w historii czas przebaczyć pewne rzeczy, czas być wyrozumiałym i czas współpracować. A my dajemy się jako Polacy podpuszczać Ukrainie, podpuszczać rozgrywkom politycznym, w ten sposób, żebyśmy się kłócili z Rosją, to jest wielkim dla mnie błędem.

Rosja powinna być partnerem na Wschodzie takim, jak dla nas są Niemcy czy Francja na Zachodzie.

—  Panie Senatorze, 2018 rok to był jednak rok niepodległości Polski. Może Pan coś o tym powie?

— Na pewno dla każdego Polaka jest to wielkie wydarzenie, dlatego że po stu trzydziestu kilku latach rozbioru to było oczywiście wydarzenie, które doprowadziło do tego, że mamy swój kraj, mamy swoją Ojczyznę, możemy się sami gospodarować.

Oczywiście w ramach tych stu lat popełniono wiele błędów, popełniono je na początku, popełniono je w środku tych stu lat i popełniamy je dzisiaj. Oczywiście to jest niedobre, dlatego ze powinniśmy być dzisiaj w kompletnie innej sytuacji gospodarczej, w kompletnie innej sytuacji geopolitycznej i jako Polska mogliśmy to faktycznie inaczej rozgrywać.

Ale jest jak jest, Polak popełnia często różne błędy, trzeba również to zrozumieć, mam oczywiście nadzieję, ze przez te 100 lat my jakieś wnioski wyciągnęliśmy, jeżeli chodzi o relacje z dwoma państwami, czyli z Rosją i Niemcami.

Te relacje zawsze były dla nas w jakimś sensie brane pod uwagę, my często wyciągaliśmy złe wnioski.

Dzisiaj relacje z Niemcami troszeczkę zawirowały przez rządy Prawa i Sprawiedliwości, moim zdaniem błędnie. Oczywiście bardzo fatalnie oceniam te pomysły na relacje z Rosją, cały czas podkreślam, że relacje z Rosją powinny być lepsze pod każdym względem.

Jako narody jesteśmy bardzo bliscy sobie, jesteśmy z jednego pnia praktycznie, więc powinniśmy się wspierać, powinniśmy współpracować, a nie napuszczać się na siebie, jak to często ma miejsce.

—  Pan wspomniał o Niemczech, jak Pan uważa osobiście, może jako polityk, czy jednak rura na dnie Bałtyku będzie zbudowana? Chodzi o Nord Stream-2.

— Oczywiście, że determinacja Niemiec jest tak duża i Niemcy poczynili różnego rodzaju starania, żeby energia zielona stała się energią dominującą, jeżeli chodzi o proces wytwarzania ciepła czy energii w Niemczech. I między nimi ta energia zielona, jak można zaliczyć do tego gaz, jest dla Niemców bardzo ważna.

Oni przeprowadzili moim zdaniem bardzo dobrą politykę, jeśli chodzi o Nord Stream-1 i Nord Stream-2.

Polska popełniła błąd, dlatego że Polska powinna się pod ten projekt podłączyć, spokojnie go realizować i na lata zapewnić sobie tani gaz z Rosji.

Nie zrobiono tego, walczymy z tym cały czas.

Minister Spraw Zagranicznych RP Jacek Czaputowicz
© AP Photo / Vadim Ghirda
Ja się z tym nie zgadzam, nie rozumiem postępowania ministra Czaputowicza, wypowiedzi w tej sprawie. To są błędne rzeczy, to nie powinna być polityka, to powinno być gospodarcze rozwiązanie: co jest dobre dla Polaka, co jest tanie dla Polaka, co jest wygodne.

Rosja jest w stanie zapewnić ten gaz na dziesięciolecia, co dla Polski by było bardzo stabilne.

A my idziemy pod prąd tej decyzji, idziemy w gaz skroplony, gaz amerykański, który jest tani na terenie Stanów Zjednoczonych, a drogi po transporcie, rozprężenie tego gazu to jest kompletnie inna cena.

—  Obawiam się, Panie Senatorze, że po tej naszej rozmowie Pan będzie po raz kolejny okrzyknięty agentem Kremla, Moskwy, Putina, w ogóle wszystkiego, tym bardziej, że Pan rozmawiał ze mną, a jak wiadomo, jest jakaś wiedza ABW, której my nie znamy, bo jestem znanym szpiegiem…

— Nie mam takich problemów, dlatego że ja wypowiadam się w różnych sprawach tak jak myślę i tak jak to czuję.

I jeżeli czuję, że coś złego jest ze strony Rosji, to na pewno to powiem, na razie tego nie widzę i widzę pozytywy. A tak naprawdę przede wszystkim my musimy patrzeć jako osoby, że nie oszukujemy społeczeństwa, czyli jeżeli zostałem wybrany przez określoną liczbę mieszkańców mojego województwa, to mówię do nich językiem czytelnym.

Jestem za tym, aby polski przedsiębiorca, polski obywatel, polska rodzina miała jak najlepsze warunki bytowania w Polsce, a między innymi elementami bytowania w Polsce są ceny energii elektrycznej, ceny gazu.

My powinniśmy krzewić dobre relacje gospodarcze z Rosją, wymianę gospodarcza bardzo mocno prowadzić, zarabiać pieniądze powinna jedna i druga strona.

—  Chciałem jeszcze zapytać, czy Pan był kiedyś w ogóle w Rosji?

— Nie, w Rosji nie byłem niestety.

—  A w Związku Radzieckim?

— W Związku Radzieckim nie byłem, ja byłem sportowcem, więc można było faktycznie, ale nie mieliśmy tego kierunku wtedy obranego, jeżeli chodzi o część przed 89 rokiem, to bardziej NRD, Węgry, Rumunia, Bułgaria były mi znane, a tutaj niestety nie.

I bardzo żałuję tego, dlatego że przyglądając się oczywiście tym materiałom filmowym, materiałom zdjęciowym o Rosji, jestem naprawdę pod wrażeniem: piękne miasta, wspaniała architektura, znam Rosjan z Polski, kontakty jakieś są, tak więc uważam również, że bardzo przyjaźni ludzie i dlatego mówię, my jesteśmy z jednego korzenia, powinniśmy się wspierać.

—  Panie Senatorze, a jeżeli padło by jakieś zaproszenie od strony rosyjskiej odwiedzić Rosje, odwiedzić Moskwę, może w sprawach politycznych czy może zupełnie prywatnie? Czy zgodził się by Pan przyjechać do Moskwy?

— Prywatnie bardziej bo nie chcę już zaogniać tej sytuacji politycznej dlatego że wiadomo, że MSZ RP na pewno przygląda się moim wypowiedziom.

Przygląda się na pewno ABW, ja sobie z tego zdaję sprawę i nie chcę już tez zaogniać tych rzeczy.

Co nie znaczy, że w trakcie takiej wizyty nie powiem na przykład swojego zdania, bo uważam, że warto, uważam, że każde dobre zdanie w sprawach relacji Polski z Rosją i Rosji z Polską jest ważne.

Ważne, żebyśmy przebijali te stereotypy.

Bardzo mnie cieszyły sytuacje, kiedy mój premier, wtedy Donald Tusk, miał przed Smoleńskiem dobre relacje z Putinem.

Niestety nie udało się.

Dzisiejszy rząd Prawa i Sprawiedliwości niestety brnie fatalną sytuację, my się uzależniamy bardzo mocno od Stanów Zjednoczonych, co jest oczywiście moim zdaniem bardzo niedobre.

My się powinniśmy uzależnić od Unii Europejskiej, a nie od Stanów Zjednoczonych, bo to są kompletnie nie te relacje.

My się nie do końca rozumiemy, jesteśmy innymi ludźmi, my jesteśmy zbyt małym państwem, żeby takie relacje prowadzić ze Stanami, a powinniśmy z naszymi przyjaciółmi z jednej i drugiej strony w Europie zaprzyjaźnić się.

—  W tej chwili jest Pan senatorem niezależnym, czy w nowym 2019 roku Pan zmienia barwy?

— Panie Redaktorze, ja jestem na razie senatorem niezależnym i nawet dobrze się z tym czuję, bo łatwiej się w pewnych sytuacjach wypowiadać, nie muszę się tutaj krygować pewnymi stereotypami, różnymi zasadami, które funkcjonują w określonej grupie.

Nie ukrywam, że otrzymałem od dużego stronnictwa w Polsce bardzo ciepłe sygnały, jeżeli chodzi o możliwość współpracy.

Być może że z tych sygnałów wspólnie skorzystamy, jest to środowisko, które mnie jest bliskie, dlatego że jest to środowisko z bardzo podobnym podejściem do tego jak ja myślę, jeżeli chodzi o religię, jak ja myślę, jeżeli chodzi o różne sprawy gospodarcze, ale również bardzo dobrze, przychylnie nastawione na relacje z Rosją, co mnie bardzo cieszy.

Jeżeli to się uda, być może w styczniu — na początku lutego coś myśmy wspólnie wymyślili, przed nami wybory, ja oczywiście jakieś plany też mam inne biznesowe.

Polska publicystka Agnieszka Wołk-Łaniewska i komentator agencji Sputnik Leonid Swiridow. Moskwa
© Sputnik . Aleksandr Nastruskin
Ja polityką już jestem zmęczony. Powiem Panu tak, że jestem w polityce od 28 i pół roku, to jest bardzo długi czas, to więcej niż połowa mojego życia, to jest dużo przemyśleń.

Polityka dzisiaj w Polsce nie jest atrakcyjną rzeczą pod żadnym względem. Jest trudno się wypowiadać, jest trudno znaleźć zrozumienie, jeżeli chodzi o swoje poglądy, jeżeli one są czut inne niż mówi ogół, niż mówi elita, która dziś rządzi Polską.

Nie jest to atrakcyjny dzisiaj czas finansowo dla polityki, dlatego że te ruchy, które zostały zrobione, obniżające wynagrodzenia, to w ogóle jest rzecz, która powoduje, że również trzeba się zastanawiać nad tym, z czego się utrzyma rodzina — więc zobaczymy.

Jeżeli coś mi się uda biznesowo, to ja zamykam historię polityki, co nie znaczy, że swojego zdania jako były polityk nie będę wypowiadał, jeżeli nie uda się, no to będę starał się być może z nowym stronnictwem coś wspólnie zrobić, pomóc kolegom czy koleżankom, aby wykorzystać te tysięcy głosów, które padły na mnie w okręgu wyborczym, — przekonać tych obywateli, że warto głosować nie już tym znaczkiem, który był do tej pory — Platforma, a być może innym.

—  Bardzo dziękuję za rozmowę, jeszcze raz najlepsze życzenia w Nowym Roku i, mam nadzieję — do zobaczenia w Moskwie.

— Również najlepsze życzenia dla Państwa w Nowym Roku, wszystkiego najlepszego, dla pana prezydenta Rosji przekazuję od siebie i od swojej rodziny najlepsze życzenia.

Nawet jeśli „koledzy" nas dzisiaj słuchali, to pozdrawiamy również tych naszych kolegów, którzy w determinującej sytuacji, jeżeli chodzi o relacje polsko-rosyjskie, mam nadzieję, że zrozumieją, że działam z dobrej intencji dla dobra sprawy i dla dobra Polaków.

Wszystkiego najlepszego w Nowym roku!

—  Dziękuję bardzo, Panie Senatorze.

Zobacz również:

Maciej Grubski affaire: Sputnik ujawnia
Agenci Kremla i wojna hybrydowa: ABW w służbie lepszego trollingu
„Republika Tatarstan jest bardzo życzliwa, jest w niej rosyjska dusza obok tej tatarskiej"
Senator Grubski: Każdy Polak dopłaca swoje pieniądze za wrogą postawę wobec Rosji
ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
Putin: Rusofobia wylewa się uszami
ABW po was też przyjdzie
Ławrow: Stosunki z Polską należy traktować filozoficznie
Senator Grubski odchodzi z PO
Tagi:
niepodległość, polityka, agent, Nowy Rok, skandal szpiegowski, szpieg, rusofobia, gaz, Nord Stream, Nord Stream-2, Senat RP, MSZ Rosji, Rząd RP, MSZ RP, Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL), ABW, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Sputnik, Maciej Grubski, Jacek Czaputowicz, Leonid Swiridow, Władimir Putin, Kreml, Unia Europejska, ZSRR, Rumunia, Węgry, Niemcy, USA, Rosja, Bułgaria, Ukraina, Warszawa, Moskwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz