20:07 17 Styczeń 2019
Czescy żołnierze w Afganistanie

Czesi będą walczyć w Afganistanie, żeby Amerykanie mogli odejść w chwale

© AFP 2018 / Brendan Smialowski
Opinie
Krótki link
3529

Minister obrony Czech Lubomír Metnar uważa, że czeska armia powinna mieć ambitne plany. W wywiadzie dla MF DNES wyraził następującą opinię: Czesi w przyszłości mogliby dowodzić niektórymi zagranicznymi misjami wojskowymi NATO. Jeszcze w październiku Praga myślała o czymś zupełnie innym.

A właściwie o rezygnacji z udziału w jednej z takich zagranicznych misji NATO – w Afganistanie, gdzie rośnie liczba poległych czeskich żołnierzy.

Martin Koller, analityk wojskowy:

Przede wszystkim to niedorzeczne, że Metnar chce zwiększyć naszą obecność w Afganistanie, w czasie gdy Amerykanie szykują się do wycofania połowy swego kontyngentu. Stany Zjednoczone uświadomiły sobie, że wojna, której nie udaje się wygrać od 17 lat, nie ma sensu. Czesi będą walczyć w przegranej przez innych wojnie, aby Amerykanie mogli wycofać się w chwale. Brytyjczycy i Francuzi odeszli już dawno – powiedział Koller.

Zdaniem amerykańskich specjalistów prezydent Obama mylił się, uważając, że misje szkoleniowe nie są misjami bojowymi. Metnar i nie tylko on najwyraźniej powielają błędy Obamy i mówią, że czeska armia powinna mieć większe ambicje. Metnar nazwał także ważną misję w Mali. Przeciwnie, to kolejne fiasko kolonialne. W 2013 roku napisałem, że misja ta została opóźniona i że jej jedynym powodem było dostarczanie uranu do francuskich elektrowni jądrowych, podczas gdy wszyscy inni analitycy wojskowi prześcigali się w twierdzeniach, że wojna będzie szybka i zwycięska. O Mali, swoją dawną kolonię, Francuzi powinni zadbać sami. Albo z pomocą Niemców, do których trafia dużo francuskiej energii elektrycznej, aby Niemcy mogły udawać przyjazny środowisku kraj bez elektrowni jądrowych.

Rakietowy system przeciwlotniczy S-300
© Sputnik . Valeriy Melnikov
Metnar twierdzi, że Czesi są tak samo dobrze uzbrojeni jak Amerykanie.

To kolejny nonsens! Bardzo wytrzymałe pojazdy opancerzone MRAP nasi wojskowi dzierżawią od Amerykanów. Nasi żołnierze walczą w bezsensownych amerykańskich i francuskich wojnach za czeskie pieniądze z wydzierżawionym sprzętem. Metnar mówił też o tym, że Praga kupi systemy obrony powietrznej. Nic takiego nie ma miejsca. Choć, być może, minister jest już takim specjalistą, który uważa przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy RBS70 za antyrakietowy. Albo Metnar opowiada o zakupie pojazdów opancerzonych od pewnego hiszpańskiego dostawcy mimo tego, że ASCOD oferuje amerykańskie konsorcjum zbrojeniowe General Dynamics, którego częścią jest Land Systems Europe. Na zakończenie można dodać, że Metnar odwołał przetarg na radary MMR z Izraela. Zgodnie z umową udział Czech wynosił jedną trzecią, co zaproponowała strona izraelska, a właściwie przedsiębiorstwo Retia, należące do holdingu CSG. Nowa propozycja przewiduje, że wszystkim zajmie się strona izraelska. Udział Czech, wysiłki naszych techników, transfer technologii, podatki — wszystko to zostanie utracone. Metnar pozbawił państwo czeskie ponad miliarda koron (38 milionów euro), taki świąteczny prezent…

Zobacz również:

Izrael, ostrzeliwując Damaszek, stworzył zagrożenie dla samolotów pasażerskich
Rosjanie: koniec zakupów w Polsce. Drożyzna odstrasza
Argentynka wróciła do domu po 32 latach niewoli seksualnej
Tagi:
armia, Lubomír Metnar, Afganistan, Czechy, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz