Widgets Magazine
08:17 20 Wrzesień 2019
Opinie
Krótki link
Autor
5412
Subskrybuj nas na

To jak wygrać los na loterii. Posłowie PiS już coraz mniej kryją się z tym, że „ustawiają” swoje dzieci w państwowych spółkach. Ostatnio dziennikarze „odkryli” córkę posła Cymańskiego w Enerdze.

Mistrzostwa Świata 2018
© Sputnik . Nikołaj Seredin
Tadeusz Cymański, formalnie należący do Solidarnej Polski, ale w Sejmie zasiadający jako poseł wybrany z list Prawa i Sprawiedliwości, uważa, że „to nie jest przykład patologii". Tłumaczy, że jego latorośl nie ma stanowiska dyrektorskiego i zarabia prawie tyle, co w poprzedniej pracy.

Marta Cymańska robi zresztą również karierę w polityce, choć na razie na szczeblu samorządowym  jest radną sejmiku pomorskiego. Zdobyła mandat, uzyskawszy 7 tysięcy głosów. Kilka miesięcy temu została głównym specjalistą ds. relacji z klientem w Energa Obrót Gdańsk. Wcześniej pracowała w prywatnej firmie Transcom.

– Nic jej nie załatwiałem! – zarzeka się poseł Cymański w rozmowie z dziennikarzami „Faktu". – Pracuje na podobnym stanowisku i zarabia niemal tyle samo, co w poprzedniej firmie. To ambitna i pracowita dziewczyna, ma kompetencje. Dowodzi tego chociażby jej szybki awans w poprzedniej firmie, gdzie w dwa lata awansowała na tzw. team lidera. Gdybym ja zabiegał o posadę dla niej, to ona byłaby gdzie indziej i na innym miejscu. Nie robię nic, czego musiałbym się wstydzić, a jak mieliby mnie teraz za to męczyć, to powiem, że znam takie powiedzenie „jak kraść to miliony, jak kochać, to księżniczki"!

Agnieszka Wołk-Łaniewska w Moskwie
© Sputnik . Leonid Swiridow
Pamiętajmy jednak, że wcześniejszym prezesem firmy był Daniel Obajtek, były wójt Pcimia blisko związany z PiS, a przez formę przewinęło się już sporo ludzi mających polityczne koneksje, między innymi kandydat na prezydenta Gdańska Kacper Płażyński, kandydat na prezydenta Sopotu Piotr Meler, a także syn posła Kazimierza Smolińskiego, Maciej Smoliński.

Jego ojciec zresztą na antenie Radia Gdańsk zasłynął pamiętnym płomiennym przemówieniem w obronie „resortowych dzieci" PiS: – Stanął do konkursu i wygrał. Ja nie byłem zwolennikiem tego, ale nie mogę mu zabronić. Miał problemy w swojej prywatnej firmie, bo ona nie mogła zdobywać zleceń od skarbu państwa, bo też jest problem. No gdzieś te nasze dzieci muszą pracować, tak?!

Wsparła go wówczas rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, która stwierdziła: – Dzieci polityków są młodymi, wykształconymi, znającymi języki ludźmi, którzy decydują o wyborze własnej drogi życiowej. Nie można dzieci polityków wywieźć na bezludną wyspę tylko dlatego, że polityk dotyka różnych obszarów.

Pamiętamy fenomenalnie odegrane oburzenie ministra Błaszczaka, kiedy były już minister Jan Szyszko na jednym z bankietów wpychał mu do ręki kopertę od „córki jednego leśniczego" z prośbą o protekcję. W międzyczasie wyszły na jaw kariery młodych „pisiewiczów" w państwowych spółkach, bankach, a nawet w administracji unijnej, gdzie wejścia mają rodzice. Czy Kacper Kamiński, Marta Lipińska, Marcin Przyłębski albo Magdalena Czaputowicz rzeczywiście są tak utalentowani, że ich geniusz zostałby dostrzeżony bez wpływowych rodziców? Z tą kwestią do przemyślenia partia rządząca zostaje na nowy rok.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska: Za znicz do więzienia
„Nie doczekacie się”: konferencja Putina oczami Polski
Prezydent odwołal polskiego ambasadora na Ukrainie
Tagi:
córka, rodzina, dzieci, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Prawo i Sprawiedliwość, Tadeusz Cymański, UE, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz