Nord Stream 2

Ile straciłaby Europa, gdyby zrezygnowała z Nord Stream 2?

© Zdjęcie: Nord Stream 2
Opinie
Krótki link
Aleksandr Lesnych
4672

Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przyjęła rezolucję w sprawie przeciwdziałania budowie Nord Stream 2, a następnie podobny dokument zatwierdził Parlament Europejski. Przy czym pod koniec listopada na dnie Morza Bałtyckiego ułożono jedną czwartą odcinka rurociągu.

Jakie są szanse, że Europa zrezygnuje z nowego szlaku gazowego i jakie straty poniesie,  jeśli projekt faktycznie zostanie zamknięty?

Należy podkreślić, że obie przyjęte rezolucje nie mają mocy prawnej. Eksperci są przekonani, że nie wyjdą one poza głośne deklaracje polityczne i że Europejczycy muszą stworzyć przynajmniej pozory walki z „rosyjskim zagrożeniem dla bezpieczeństwa europejskiego", aby dogodzić Waszyngtonowi.

— Presja wywierana przez Stany Zjednoczone przynosi efekty, niektórzy Europejczycy mogą słuchać głosów z Waszyngtonu, nie chcąc komplikować relacji. Ale wszystko to zostało obliczone i spodziewano się tego — powiedział w wywiadzie dla RT Nikołaj Topornin, profesor MGIMO i dyrektor Centrum Informacji Europejskiej.

— Koszt wysłanie dodatkowych tysiąca metrów sześciennych gazu do Europy z Rosji wyniesie 120-130 dolarów, a ze Stanów Zjednoczonych — około 175 dolarów. Czyli Gazprom zawsze będzie w stanie zachować swój udział w rynku — ocenił dyrektor grupy ds. zasobów naturalnych i surowców agencji ratingowej Fitch Dmitrij Marinczenko  w wywiadzie dla Sputnika.

Członkowie sił bezpieczeństwa Kosowa dzień przed głosowaniem w sprawie utworzenia armii narodowej
© REUTERS / Laura Hasani
Korzyści wynikające z realizacji Nord Stream 2 w przypadku Europy trudno przecenić, a hipotetyczna rezygnacja z budowy rurociągu może wyrządzić poważne szkody całej europejskiej energetyce.

Pierwsze i najbardziej oczywiste straty poniosą przedsiębiorstwa gazowe, które zainwestowały środki w jego budowę. Na równi z rosyjskim Gazpromem w Nord Stream 2 ulokowały pieniądze francuski Engie, brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell, niemieckie Uniper i Wintershall, a także austriacki OMV. Udział europejskich przedsiębiorstw wyniósł 950 mln euro, czyli w sumie 4,75 mld.

Ci, którzy wyszli z projektu będą musieli zapłacić Gazpromowi odszkodowanie, które w przypadku tak dużych kontraktów może wynieść nawet 100%. Innymi słowy, to kolejne 4,75 mld euro, bo inwestycje rosyjskiego koncernu w budowę rurociągu stanowią połowę łącznych kosztów. Ale to krótkoterminowe straty. Są jeszcze długoterminowe.

Pomimo tego, że według prognoz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), zużycie błękitnego paliwa w Europie do 2023 roku spadnie o 11 miliardów metrów sześciennych, popyt nadal pozostanie dość wysoki — Oxford Institute for Energy Studies szacuje go na około 537,2 miliarda metrów sześciennych.

Tymczasem własne wydobycie gaz ziemnego w Europie do tego czasu zmniejszy się o 44 mld metrów sześciennych. Oznacza to, że import gazu ziemnego do krajów Unii Europejskiej będzie tylko rosnąc, a Bruksela będzie musiała zrekompensować wielkości, które powinny popłynąć budowanym szlakiem bałtyckim.

Projektowe moce przesyłowe Nord Stream 2 wynoszą 55 mld metrów sześciennych rocznie. Bez budowy nowych gazociągów jedyną opcją dostarczenia takich ilości gazu do Europy jest zakup LNG, którego cena zmienia się z miesiąca na miesiąc.

W listopadzie amerykański Henry Hub sprzedawał gaz LNG po cenie 145,61 dolara za tysiąc metrów sześciennych. Dalej, za jego transport po doprowadzeniu do stanu ciekłego, płacono już 15% ceny gazu, czyli tysiąc metrów sześciennych LNG kosztowało 167,45 dolara. Za przetworzenie go w terminalu Sabine Pass należy zapłacić 90 dolarów na każde 1000 metrów sześciennych, czyli cena rośnie do 257 dolarów.

Należy jeszcze zapłacić za wynajem statku, który dostarczy go do Europy — około 40 dolarów za każde tysiąc metrów sześciennych. W wyniku koszt amerykańskiego LNG po przybyciu do Unii Europejskiej już dochodzi do 300 dolarów.

W 2018 roku Europa płaciła za rosyjski gaz średnio 230 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Oznacza to, że za dostawy za pośrednictwem rurociągu Nord Stream 2 Bruksela zapłaci w ciągu roku 12,6 mld dolarów.

Podobny wolumen amerykańskiego LNG po cenie z października wyniesie 16,3 mld. Czyli rezygnując z budowy Gazociągu Północnego 2 Unia Europejska straci około 3,7 mld dolarów. I tylko w tym przypadku, jeśli cena gazu ziemnego pozostanie na aktualnym poziomie. Nawiasem mówiąc, od listopada 2015 roku do października tego roku cena LNG w Stanach Zjednoczonych wzrosła trzykrotnie.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.    

Zobacz również:

Nord Stream 2 dotarł do Szwecji
Rusza budowa Nord Stream 2 w Finlandii
Schröder wyjaśnił, dlaczego USA sprzeciwiają się „Nord Stream – 2”
Tagi:
Nord Stream 2, UE, Waszyngton, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz