21:45 23 Luty 2019
Trypolis, Libia, 1969 rok

„Słyszeliście kiedyś, żeby za Kaddafiego ktoś nadmuchał ponton i przypłynął do Europy?”

© Sputnik . Makavjev
Opinie
Krótki link
10891

„Za czasów Saddama i Kaddafiego ludność iracka i libijska nie żyły tak źle; demokrację przyniesiono tym, którzy jej tak naprawdę nie potrzebują, a w rezultacie Europę zalali migranci”. Taka opinia została wyrażona w wywiadzie lidera czeskiej partii republikańskiej Miroslava Sládka dla agencji Sputnik.

Partia powstała w 1989 roku, była partią parlamentarną w latach 1992-1998.

Ich najbardziej znanym przedstawicielem jest sam Sládek, który w 1998 roku kandydował na prezydenta. 

—  Powiedzmy ogólnie: gdyby republikanom udało się zainterweniować w realnej polityce, to z Pana programu wynika, że anulowałby Pan stanowisko rzecznika, przejście na czas wschodnioeuropejski, a ludzie mieliby możliwość legalnego posiadania broni. Politycznie poprawnym urzędnikom robi się słabo od tych słów…

— Chcielibyśmy, aby niektóre instytucje przestały istnieć nie tylko w Czechach. UE też poradziłaby sobie bez niektórych instytucji. Dotyczy to również reszty świata. Dla nas najważniejsze to oszczędność. Po co utrzymywać ONZ, jeśli bez wątpienia jest to mało znacząca organizacja? Aparat kradnie pieniądze (np. skandal z programem „Ropa w zamian za żywność” — red.). Potrzebujący niczego nie otrzymują. Po co utrzymywać rozrastające się brukselskie centrum? Co dotyczy broni: ludzie mają prawo do ochrony swojej własności i życia swoich bliskich. Przestępcy zawsze znajdą broń dla siebie, to samo dotyczy imigrantów. Kiedy do was włamie się ktoś do domu, to nie będzie o czym rozmawiać.

—  Na stronie internetowej mówi Pan o perwersji kultury w Czechach. Jak Pan to definiuje?

— Nigdy nie byłem politycznie poprawny. Jeśli nie będziemy nazywać rzeczy po imieniu, to znajdziemy się w królestwie krzywych zwierciadeł. Spójrzcie na naszą scenę popularną: piosenkarz nawet nie śpiewa, tylko rozbiera się na scenie i jeszcze ma do tego sponsora. Aby aktor mógł odnieść sukces, musi wszędzie twierdzić, że jest homoseksualistą. To perwersja, która przede wszystkim zagraża młodym ludziom.

—  Kto jest winien? Błąd wychowawczy w rodzinie? Ale co, jeśli ludzie chcą to oglądać?

— Ależ skąd. Media im to narzucają, aby mogły manipulować ludźmi. Mamy reality show, w którym dwóch nagich ludzi jest zostawionych w lesie na dwa tygodnie. Kończy się jak film „Biegnący”, może nawet rozlewem krwi.

Tak utrzymywana jest kontrola nad masami. Życie jest dawkowane przez wrażenia, jak narkotyk. Początkowo wystarczy szczypta, a następnie dwie szczypty. I dawka stale rośnie. W jaki sposób społeczeństwo jest celowo dzielone? Na początku trzeba zniszczyć rodzinę za pomocą wyjaśnień, że rodzina nie jest potrzebna. Potem kobiety żenią się z kobietami, a mężczyźni z mężczyznami. Nie byłem zwolennikiem Saddama ani Kaddafiego. Ale pod ich rządami ludzie żyli nieźle. Dochody za ropę były dzielone między ludzi. Czy kiedykolwiek słyszałeś o tym, żeby za rządów Muammara Kaddafiego ktoś nadmuchał ponton i popłynął do Europy? Demokrację przyniesiono tym, którzy jej tak naprawdę nie potrzebują, a w rezultacie Europę zalali [migranci].

—  Czy można obliczyć, ile osób straciło życie z winy obecnego porządku światowego, a nie komunizmu czy faszyzmu?

— Jeśli chodzi o obecne ofiary, to dziś nikt do niczego nie zmusza wbrew woli. Niczego się nie narzuca. Ludzie sami poddają się manipulacjom. To nie jest tak, jak wtedy, gdy nas przydzielili komunistom po drugiej wojnie światowej. To nie jest nawet epoka nazizmu, kiedy hitlerowcy najechali Europę, by ją zająć. Ludzie dziś podejmują własne decyzje. I z tego punktu widzenia nie uważam, na przykład, przyłączenia Krymu do Rosji za operację wojenną. Ludzie właśnie tak zdecydowali. O tym, że Krym przejdzie do Ukrainy — o tym kiedyś zdecydował komunistyczny skład w Moskwie. Nasz nowoczesny system to jest poziom lokalny, nie jest zaszczepiony przez kogoś z zewnątrz.

Zobacz również:

Czeski eksport w pułapce UE
„Tryb Ukraina": ciemne strony czeskiego biznesu (wywiad na wyłączność)
Czeski polityk: Wprowadzenie wojsk radzieckich w 1968 roku nie było okupacją
Tagi:
Sputnik, Miroslav Sládek, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz