Widgets Magazine
15:33 14 Październik 2019
Ćwiczenia NATO na Łotwie, operacja Summer Shield

Łotwa nie zdąży powalczyć w konflikcie NATO-Rosja

© Sputnik . Oksana Dżadan
Opinie
Krótki link
Autor
8553
Subskrybuj nas na

Antyrosyjska retoryka jest powszechna w krajach bałtyckich, a także w samej Polsce. Chęć konfrontacji Rosji w hipotetycznej wojnie z NATO zmusza przynajmniej rządzące kręgi do dyskusji na temat możliwej taktyki pseudoagresora, a co najwyżej potwierdza dążenie do jeszcze większych wydatków na cele wojskowe.

Podczas gdy jedni europejscy eksperci trzymają się najciemniejszych prognoz, inni uważają, że konflikt militarny Rosja-NATO jest nie tylko wymyślony, ale także wygodny dla niektórych kręgów politycznych.

Jak w wywiadzie dla Sputnik Polska powiedział były szef Departamentu Planowania Strategicznego Sztabu Generalnego Narodowych Sił Zbrojnych Łotwy, główny doradca szefa policji Rygi Raymond Rubłowski, konflikt sam w sobie jest bardzo hipotetyczny i mało prawdopodobny. „Jeśli to nastąpi, może to mieć bardzo negatywny wpływ na Łotwę. Choćby dlatego, że jest to region graniczny z Federacją Rosyjską, a zatem strefa szczególnej uwagi NATO” — wyjaśnia ekspert.

Jak wcześniej w wywiadzie dla portalu Rubaltic powiedział Raymond Rubłowski, bliskość granic wschodniego sąsiada może być dla Łotwy nieszczęściem — jej armia po prostu nie zdąży powalczyć: „Pytanie brzmi, czy z naszego kraju pozostanie jeden duży lej”. Ekspert zwraca uwagę na to, że terytorium Łotwy z punktu widzenia interesów ekonomicznych, politycznych i militarnych zdecydowanie nie jest potrzebne Rosji: „W XXI wieku nie można chronić granic kraju obcymi lasami, polami i rzekami. Środki dostarczania broni pozwalają niemal błyskawicznie zaatakować sąsiada”.

Z kolei polski ekspert wojskowy Krzysztof Przepiórka na antenie stacji telewizyjnej TVN24 zadał retoryczne pytanie, czy ktoś będzie gotowy umrzeć za Łotwę, Litwę i Estonię, mając na myśli NATO. Raymond Rubłowski w rozmowie ze Sputnikiem zauważa, że ​​jeśli Stany Zjednoczone i NATO nie zareagują na hipotetyczny atak Rosji, Sojusz będzie skazany. „Jeśli chociażby raz nie zadziała piąty artykuł (dotyczący zbiorowej obrony — red.), oznacza to, że Sojusz w następnej sekundzie przestanie istnieć” — mówi pan Rubłowski i jednocześnie dodaje, że jego zdaniem te problemy nie zostaną rozwiązane czysto wojskowo.

Rozmówca Sputnik Polska sceptycznie podchodzi do tego, że Łotwa może pójść za przykładem Polski i, analogicznie do tzw. „Fortu Trump” będzie również wspierać utworzenie stałej bazy wojskowej na swoim terytorium. „Może zainicjować cokolwiek, ale decyzje będą podejmowane gdzieś w innym miejscu” — mówi Rubłowski. „Dlatego najprawdopodobniej nie będzie tu żadnej stałej bazy”. I dodaje, że obecnie rotacyjny charakter rozmieszczenia wojsk NATO na Łotwie pasuje wszystkim. Co więcej, zdaniem eksperta, w regionie bałtyckim nie będzie żadnego zwiększania sił zbrojnych, mimo że antyrosyjska retoryka jest tu popularna. „Są partie, dla których jest to rdzeń ich programu politycznego i istota ich istnienia — wyjaśnia Raymond Rubłowski. — A to sprawa czysto polityczna”.

Zdaniem Rubłowskiego istnieją perspektywy normalizacji stosunków między Rygą a Moskwą.

Wiele będzie zależeć od wyborów do Parlamentu Europejskiego w maju tego roku — które siły polityczne dojdą do władzy. Mogą tam istnieć siły, które pozostaną za normalizacją stosunków. Być może zostanie zrewidowana kwestia antyrosyjskich sankcji, ponieważ kilku przywódców politycznych w Europie kilkakrotnie poruszało tę kwestię — zauważa.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Łotwa: Partia Niła Uszakowa zwyciężyła w wyborach do Sejmu
Łotwa: Jeśli wybuchnie wojna, brońcie się sami
„Jeśli dokładnie policzyć, okaże się, że Estonia i Łotwa są dłużniczkami Rosji"
„Łotwa i Estonia nie mają prawa żądać odszkodowania za okupację"
Tagi:
NATO, Łotwa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz