23:01 07 Grudzień 2019
Wystrzelenie pocisku Tomahawk z wyrzutni MK41 na niszczycielu USS Sterett (DDG-104)

Jądrowe porozumienie między Rosją i USA w rozsypce. Czeka nas III wojna światowa?

© Zdjęcie : Public domain/U.S. photo/Carmichael Yepez
Opinie
Krótki link
19665
Subskrybuj nas na

Światowe media informują o eskalacji sytuacji wokół układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF). 1 lutego amerykański prezydent Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone uruchomiły procedurę wycofania się z umowy.

 Jak powiedział sekretarz stanu USA Mike Pompeo, „jeśli Rosja nie wróci do pełnego i dającego się zweryfikować przestrzegania układu w ciągu sześciu miesięcy”, traktat INF przestanie obowiązywać.

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w sobotę, że Rosja wstrzymuje swój udział w traktacie INF w odpowiedzi na działania USA. Zalecił również zaprzestanie przez resorty obrony i dyplomacji prób inicjowania rozmów z Waszyngtonem na temat tego układu. Zapewnił, że wszystkie propozycje Rosji dotyczące ograniczenia pocisków pośredniego i średniego zasięgu „pozostają na stole" i „drzwi do rozmów są otwarte". Putin powiedział też, że Stany Zjednoczone „ogłosiły, iż zajmują się pracami naukowo-badawczymi i doświadczalno-konstruktorskimi" i wobec tego Rosja „będzie robić to samo". Jednocześnie prezydent Rosji podkreślił, że jego kraj „nie będzie angażować się w kosztowny wyścig zbrojeń".

Zachodnie media relacjonują sytuację wokół traktatu INF jednostronnie: w materiałach pojawia się stanowisko strony amerykańskiej, natomiast milczy się o rosyjskim.

Brytyjski „Daily Express” opublikował artykuł pod tytułem „III wojna światowa: rozpoczął się nuklearny wyścig zbrojeń, bo Rosja narusza kluczowe jądrowe porozumienie”. Autor twierdzi, że obawy dotyczące wybuchu globalnego konfliktu pojawiły się po tym, jak „Rosja ogłosiła wstrzymanie udziału w traktacie INF”, choć Stany Zjednoczone były pierwsze.

Dopiero w kolejnym akapicie wyjaśniono, że decyzja Moskwy była odpowiedzią na analogiczne działania ze strony Waszyngtonu. Jednak „zagrożenie” brytyjski dziennikarz widzi jedynie w stanowisku Kremla.

Z kolei kanadyjska agencja La Presse Canadienne podkreśla, że decyzja Waszyngtonu o wycofaniu się z traktatu „nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę bezowocne wysiłki dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych mające na celu nakłonienie Rosji do przestrzegania warunków porozumienia”.

Jednak nie wspomniano, że Amerykanie nie dostarczyli dowodów na to, że rosyjskie pociski 9M729 nie są zgodne z traktatem INF. Zasięg ich lotu podczas testów nie przekroczył dystansu 476 km, podczas gdy w układzie mowa jest o 500 km. Ministerstwo Obrony zorganizowało briefing, na którym zaprezentowano pocisk i przedstawiono jego dane techniczne, ale Amerykanie go zignorowali.

Jaroslaw Kaczynski
© AFP 2019 / JANEK SKARZYNSKI
Słowacka gazeta „DenníkN” w materiale o sytuacji wokół INF poskarżyła się na „rozmieszczanie” przez Moskwę w Europie pocisków.

— Jeśli Rosja nadal będzie rozmieszczać pociski średniego i małego zasięgu w Europie, będzie to dla nas nie tylko wojskowe, ale i polityczne wyzwanie – czytamy.

W którym kraju Rosja „rozmieściła” pociski, „DenníkN” nie precyzuje. Być może chodzi o europejską część Rosji.

Tymczasem to właśnie Stany Zjednoczone rozmieszczają swoje pociski w Europie. Jednak zachodnie media próbują to ukryć.

Według „The Sun” Waszyngton „nie ma pocisków z możliwością przenoszenia głowic jądrowych w Europie”. Gazeta twierdzi, że ostatnie zostały wycofane w zgodzie z postanowieniami traktatu INF. Jednak szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow podkreśla, że strona amerykańska naruszyła porozumienie z 1999 roku, gdy przystąpiła do testów dronów bojowych, których dane techniczne są zbliżone do danych pocisków manewrujących bazowania lądowego zabronionych w traktacie. A od 2014 roku Waszyngton zaczął rozmieszczać w Europie wyrzutnie Mk41, mieszczące pociski Tomahawk. Jest to bezpośrednie naruszenie INF.

„Aktualnie te wyrzutnie dyslokowano w Rumunii i trwają przygotowania do ich rozmieszczenia w Polsce oraz Japonii” – powiedział Ławrow.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

To nie asteroida wykończyła dinozaury. Znamy prawdę
Krzywda się dzieje misiowi-siusiowi
Kraków najlepszym europejskim miastem tanich podróży
Tagi:
Traktat INF, Russia, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz