15:13 20 Czerwiec 2019
Żołnierz armii USA na ćwiczeniach z JaponiąBaza Kadena w Japonii

Japonia bez traktatu INF znajdzie się na celowniku Chin

© REUTERS / Toru Hanai © Zdjęcie: Amoriver Information
1 / 2
Opinie
Krótki link
3292

Zawieszenie obowiązywania układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF) doprowadzi do rozmieszczenia nowych amerykańskich pocisków w regionie Azji i Pacyfiku. Spowoduje to, że Japonia, na której terytorium położone są bazy wojskowe USA, znajdzie się w centrum konfrontacji między Waszyngtonem a Pekinem.

Pojawienie się w Kraju Wschodzącego Słońca w ciągu 3-7 lat nowej generacji pocisków średniego zasięgu sprawi, że Tokio stanie się celem ataków przypuszczalnego przeciwnika – twierdzi gazeta „Asahi”.

Gazeta zwraca uwagę na rolę traktatu INF, który jest czynnikiem odstraszającym w przypadku Stanów Zjednoczonych, podczas gdy Chiny zwiększają swój potencjał militarny.

„Asahi” wymienia Japonię, Filipiny i Guam na Oceanie Spokojnym jako główne miejsca, gdzie pojawią się amerykańskie pociski średniego zasięgu. W promieniu ich działania znajdą się nie tylko Chiny, ale i rosyjski Daleki Wschód oraz część Syberii. Może to mieć negatywny wpływ na rosyjsko-japońskie stosunki i rozmowy w sprawie traktatu pokojowego.

Według gazety traktat INF musi dalej obowiązywać, ale — oprócz Rosji i USA — powinny go podpisać Chiny.

Wcześniej News.ru informował, że USA potrzebują od roku do 10 lat na stworzenie pocisku zakazanego w INF. Czas, potrzebny do opracowania takiej rakiety, w dużej mierze będzie zależeć od tego, czy Stany Zjednoczone zmodyfikują już posiadaną broń, a może stworzą całkowicie nową.

Zobacz również:

Rada Europy nie chce zwracać Rosji jej miliardów
Bomba grafitowa „nowym punktem w strategii stosunków Ukrainy z Rosją”?
Rośnie poparcie dla Guaido jako tymczasowego prezydenta Wenezueli
Tagi:
Traktat INF, Russia, Japonia, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz