Widgets Magazine
02:49 20 Sierpień 2019
Uderzenie jądrowe

III wojna światowa: kto pierwszy uderzy, ten wygra?

© Zdjęcie : Pixabay
Opinie
Krótki link
15521

Ekspert wojskowy Aleksander Tichanski opowiedział o zmianie rosyjskiej strategii wojskowej i amerykańskich próbach wymiany uderzeń ze swojego terytorium na europejskie. Amerykański przywódca Donald Trump podczas orędzia do Kongresu przyznał, że Stany Zjednoczone mogą zawrzeć nowe porozumienie zamiast traktatu INF.

Dodał, że bez Chin nie uda się go zawrzeć. To dziwne, że prezydent Stanów Zjednoczonych nie wspomniał o Francji, Wielkiej Brytanii czy Indiach, które również powinny podpisać nowe porozumienie, ponieważ dysponują taką bronią. Ponadto wątpię, aby w ciągu dwóch lat, które wyznaczył szef Stanów Zjednoczonych, będą mogli stworzyć i przetestować nowe pociski, zajmie to co najmniej 5 lat — mówi ekspert.

Kolejny ważny punkt: wycofanie się z traktatu INF, Trump koncentruje się na opracowaniu nowego amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Według niego zwróci to dawną potęgę militarną i wielkość kraju.

Ale systemy obrony przeciwrakietowej nie będą w stanie pracować z pociskami pośredniego zasięgu w trybie „znajdź cel i zestrzel”, ponieważ czas podlotu takich pocisków wynosi 4-5 minut. W tym czasie nawet decyzja nie jest podejmowana. Amerykanie próbują przełożyć cały ciężar pierwszych ataków bojowych na inne kraje, w których zostaną rozmieszczone pociski, które mogą być zlokalizowane w Europie, jak to było wcześniej z Pershingami II, w Japonii i Korei Południowej, gdzie USA mają bazy.

Pierwsze uderzenie zostanie skierowane tam, gdzie znajdują się rakiety, pociski przeciwlotnicze i stanowiska dowodzenia. Pociski międzykontynentalne uderzają w 28-30 minut. W takim przypadku decyzja jest podejmowana na wysokim poziomie. Wtedy zaczyna się wojna, a teraz jesteśmy świadkami próby przeniesienia teoretycznego konfliktu światowego do kategorii wojny regionalnej.

Przywództwo krajów Unii Europejskiej wszystko rozumie, dlatego liderzy UE sprzeciwiają się zerwaniu traktatu. Próbowali już przekonać Rosję, aby nie wycofywała się z traktatu. Powstaje pytanie: z jakiegoś powodu ciągle przekonują Rosję, a nie Stany Zjednoczone? Kluczowi gracze sprzeciwiają się zerwaniu umowy, a Niemcy są najbardziej aktywne. Doskonale rozumieją, że w razie wojny amerykańska baza Ramstein otrzyma uderzenie o takiej sile, że Bawarii praktycznie nie będzie.

Pytanie, jaki rodzaj głowicy będą miały pociski — zwykłe czy jądrowe. Jak pamiętamy, Polska już zaproponowała rozmieszczenie pocisków z głowicami nuklearnymi na swoim terytorium. Pewnie kraje bałtyckie pójdą za nią.

Polacy nie chcą zrozumieć niebezpieczeństw tej sytuacji. Chcą widzieć się jako główny przewodnik amerykańskiej polityki wojskowej w Europie i starają się być „większymi sojusznikami” Stanów Zjednoczonych niż Wielkiej Brytanii. W tym przypadku nikt nie pyta ludności o zdanie.

Dziś nie ma traktatu, nikt go nie przestrzega, ale jak dotąd nie ma broni, która wykracza poza zakres tego traktatu. Trump w swoim orędziu do Kongresu przypomniał, że udało mu się zwiększyć budżet obronny z 700 miliardów dolarów do 716 miliardów dolarów. Wierzę, że sens i korzyść istnieją tylko dla kompleksu wojskowo-przemysłowego — takie struktury otrzymają duże zamówienia. W końcu Trump obiecał podnieść przemysł.

Strona rosyjska odpowie w analogiczny sposób. Badania i rozwój w celu opracowania innych pocisków zostały już zamówione — również o średnim zasięgu, ale z technologią hipersoniczną. Wtedy czas przylotu zostanie skrócony do 3 minut i nie zadziała żaden system obrony przeciwrakietowej. Będzie to skuteczniejsze i tańsze. W związku z tym zmieniają się taktyka i strategia działań całych jednostek wojskowych. Strategia zakłada wojnę błyskawiczną, w tej sytuacji nikt nie zdąży się ukryć.

Wykorzystanie jakichkolwiek pocisków o niskiej mocy lub superpotężnych rakiet w takim samym stopniu prowadzi do rozpętania międzykontynentalnej wojny na pełną skalę. Odróżnienie, która rakieta na nas leci — konwencjonalna czy jądrową, jest dziś niemożliwe. Dlatego stosuje się uderzenie o odpowiedniej mocy i zakresie. Kto pierwszy uderzy, ten wygra — podsumowuje ekspert.

Zobacz również:

Amerykański senator: To wygląda jak przygotowania do III wojny światowej
Rosjanie obawiają się III wojny światowej. Czy słusznie?
Miejsce, w którym wybuchnie III wojna światowa
Tagi:
III wojna światowa, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz