Widgets Magazine
11:29 23 Sierpień 2019
Ortodoksyjny Żyd

Czy Teatr Żydowski jest polski: ciąg dalszy wojny godnościowej

© Sputnik . Walerij Melnikow
Opinie
Krótki link
Dawid Blum
3617

Zarówno Żydzi, jak i Polacy uważają się za naród wybrany. I niestety obie te nacje mają dostęp do mediów społecznościowych. W sieci kwitnie festiwal polsko-żydowskiej niechęci.

Polskie Radio zacytowało na twitterze wypowiedź byłego posła Kukiz'15 Marka Jakubiaka: „Pytam się dlaczego Polska płaci na przykład ileś milionów złotych na teatr żydowski. A czy w Izraelu jest polski teatr? Skąd brak symetrii w działaniu?"  chciał koniecznie wiedzieć polityk.

Internauci komentujący pod postem udzielili mu, zdaje się, dość wyczerpujących odpowiedzi: „A czy Grecy mają rybę po polsku? Trzeba zerwać stosunki z ignorantami!". Inni domagali się sankcji za kawę po turecku i ruskie pierogi. Ktoś przypomniał o żydowskim karpiu, a także o tym, że „Gdańsk płaci ileś tam milionów na Teatr Szekspirowski. Czy w UK jest polski teatr?".

Poseł niestety obraził się, że jego pytań niemal nikt nie potraktował poważnie i zinterpretował to jako część spisku w obronie Żydów: „Proszę zobaczyć komentarze, jak działa antypolonizm. Nie wolno nic na żydów powiedzieć, nie można niczego zabrać, podważyć potrzeby, czy logikę działania na ich rzecz"  dowodził w kolejnym swoim wpisie.

​Do pytania o teatr odnieśli się również znani dziennikarze: Bartosz Węglarczyk, Konrad Piasecki i Eliza Michalik, którzy ubolewali nad tym, że poseł „napisał to na serio".

​Czy wypowiedź Jakubiaka jest antysemicka? Nie, jest raczej strzałem kulą w płot, ponieważ, jak słusznie napisał Bartosz Węglarczyk, „pan poseł nie rozumie, że pracownicy teatru żydowskiego w Warszawie to tacy sami Polacy jak on, a Teatr Żydowski jest tak samo polskim teatrem jak Teatr Stary". Niestety widać również, że Marek Jakubiak chyba już dawno w teatrze nie był (chyba że w Teatrze Polskim). Wiedziałby może, że akurat pierwszy budynek teatru w Warszawie wraz z z działką Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce dostało od organizacji American Jewish Joint Distribution Comitee, która utrzymuje się głównie z datków amerykańskich Żydów. A w Tel-Awiwie jak najbardziej znajduje się Instytut Polski.

Według badań Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, które ukazały się w listopadzie ubiegłego roku, fala antysemickich incydentów przybrała na sile  ale głównie w Europie Zachodniej. W Polsce oficjalnych zgłoszeń od 2015 było z każdym rokiem coraz mniej  w 2016  101, a w 2017  73.

Prawdą jest natomiast, że ciągłe przepisywanie historii na nowo irytuje  w każdym wydaniu, również izraelskim. Światowy Kongres Żydów w poniedziałek 18 lutego wydał oświadczenie, w którym ubolewa nad słowami izraelskich polityków na temat Polski i zdecydowanie je potępia.

„Taki język nie powinien mieć miejsca w cywilizowanej debacie. Jakie to smutne, że wyniki dekad współpracy i okazywania dobrej woli są teraz zagrożone. Podejmijmy wszyscy wysiłek, aby pokonać ten kryzys, który był zwycięstwem sił nietolerancji i umysłowej ciasnoty"  napisał przewodniczący Ronald Lauder.  „To bardzo niefortunne, zarówno dla Żydów, jak i Polaków, że krążą wciąż niekorzystne i obraźliwe stereotypy".

Mam pomysł, jak na to zaradzić. Wprowadźmy obustronny zakaz wypowiadania się o sobie nawzajem. Na jakieś 150 lat.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Żydzi są przerażeni falą antysemityzmu w Europie
Ortodoksyjni Żydzi „na celowniku" izraelskiej policji
Żydzi z Pittsburgha winią Trumpa za tragedię w synagodze
Tagi:
stosunki dyplomatyczne, Żydzi, Polacy, stosunki międzyetniczne, UE, Izrael, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz