03:45 26 Czerwiec 2019
Irańskie banknoty

Gorzkie pokłosie warszawskiej Konferencji Bliskowschodniej

© REUTERS / Raheb Homavandi
Opinie
Krótki link
Wiktor Bezeka
Konferencja ws. Bliskiego Wschodu w Warszawie (12)
2883

Do dyplomatycznego zgrzytu na linii Warszawa-Teheran doszło po ujawnieniu miejsca konferencji na temat Bliskiego Wschodu. To sekretarz stanu USA Mike Pompeo wskazał stolicę Polski. Ambasador Iranu w Polsce Masud Edrisi Kermanszahi zwrócił uwagę, że organizacja tego gremium w Polsce ma charakter antyirański i rujnuje wzajemne stosunki.

„Nie uważamy Polski za wroga, ale twierdzimy, że znalazła się pod wpływem atmosfery kształtowanej przez USA wokół Iranu" — powiedział ambasador. Masud Edrisi Kermanszahi zwrócił uwagę, że Polska rzuca na szalę 540 lat przyjaznych relacji z Iranem.

Reakcja Iranu na decyzję Polski rychle dała się we znaki w różnych kierunkach: w Teheranie odwołano „Polski Tydzień Filmu", kontrakty polskich firm w Iranie zaczęli przejmować Chińczycy i Niemcy.

Michał Paca, prezes warszawskiej spółki Bioelektra Development chciał ulokować w irańskiej prowincji Chuzestan innowacyjny zakład przetwarzania odpadów. W wywiadzie dla tygodnika „Wprost" powiedział, że inwestycja za 150 mln zł miała być sfinansowana przez irańskie banki. Paca wydał na przygotowanie inwestycji 0,5 mln zł. Już wie, że pieniądze się nie zwrócą, bo zamiast Polaków zakład przetwarzania odpadów w Chuzestanie postawią Chińczycy.

„Nasz rząd nie ma wyczucia. Ma za to syndrom małego dziecka, które za wszelką cenę chce przybić piątkę z Donaldem Trumpem" — powiedział Michał Paca.

Witold Gapik, właściciel firmy „Caspian Trade", który wysyłał do Iranu polskie płytki ceramiczne, a z Iranu importował cement, w rozmowie ze Sputnikiem stwierdził, że „biznes i dobre imię Polski w Iranie legło w gruzach".

„Nie sądzę, żeby w krótkim czasie cokolwiek udało się naprawić. Głównym pytaniem dla mnie jest, czy Polska chce handlować z Iranem? Czy polskie władze są zainteresowane odbudową utraconych kontaktów, zwłaszcza, gdy ma się tak silne lobby proamerykańskie? Nie znam w Polsce takich osób, które zainicjowały by rozmowy z Persami. To nie będzie proste. Widzę, że pozostaje tylko handel barterowy z udziałem na przykład Rosji. Marzę o handlu z Iranem. Mam tam już dogadaną transakcję: mieliśmy otworzyć w Polsce sklep internetowy. Niestety, wydarzyło się to, co się wydarzyło. Ale wierzę, że każdą sytuację, która doprowadza do ruiny w kontaktach międzynarodowych zawsze można odbudować"- powiedział Witold Gapik.

Z żalem stwierdził, że wiedza na temat Iranu jest znikoma.

„Twierdzi się, że są to terroryści. Natomiast jest to absolutną nieprawdą. Trzeba siadać do stołu i rozmawiać. Jestem przekonany, że to Polska pierwsza powinna przeprosić, wyciągnąć rękę pokoju. Takiej gotowości z polskiej strony niestety nie widzę. Sądzę, że jak nie możemy się dogadać z Rosjanami, którzy mają dla nas strategiczne znaczenie, to jak możemy liczyć na to, żeby dogadać się z Persami" — stwierdził Witold Gapik.

Prezes firmy „Caspian Trade" przekonuje, że Polacy nawet nie wyobrażają sobie, ile Polska traci, nie handlując z Iranem. „Po prostu nie zdają sobie sprawy z potencjału tego kraju! Polskie kontrakty teraz przejmują Chińczycy, ale przede wszystkim Niemcy, którzy doskonale to rozgrywają. Bardzo mnie to boli. Mam wrażenie, że praca, którą włożyłem w kontakty z Iranem została roztrwoniona" — powiedział na zakończenie.

Ursus miał dostarczać do Iranu traktory. Irena Eris kosmetyki. Nie mówimy już o Orlenie i Lotosie.

W tym kontekście rodzi się pytanie: po co Polsce była ta konferencja? Opcji jest dużo…

Tematy:
Konferencja ws. Bliskiego Wschodu w Warszawie (12)

Zobacz również:

Iran nazwał konferencję w Warszawie nieudaną
Polska: Jaka nagroda za narażanie się Iranowi i Chinom?
Rosja i Iran rezygnują z rozliczeń w dolarach
Tagi:
biznes, konferencja bliskowschodnia, Caspian Trade, Michał Paca, Witold Gapik, Masud Edrisi Kermanszahi, Chiny, Iran, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz