23:29 15 Listopad 2019
Donald Trump i Kim Dzong Un w SingapurzeDziennikarze przed stacją kolejową Dong Dand, na którą ma przybyć północnokoreański przywódca

Czy warto spodziewać się przełomu po szczycie USA-KRLD?

© AP Photo / Evan Vucci © REUTERS / Athit Perawongmetha
1 / 2
Opinie
Krótki link
1181
Subskrybuj nas na

Przewodniczący Rady Państwowej KRLD Kim Dzong Un udał się specjalnym pociągiem do Hanoi, gdzie 27-28 lutego odbędzie się spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Informację potwierdziła Koreańska Centralna Agencja Prasowa, dołączając do komunikatu zdjęcie zrobione tuż przed wyjazdem przywódcy KRLD z Pjongjangu.

W Hanoi otwarto już Międzynarodowe Centrum Prasowe, które będzie relacjonować szczyt USA-KRLD. Według słów wietnamskiego eksperta do spraw międzynarodowych, politycznych i wojskowych pułkownika Nguyena Minha Tama „wietnamska stolica spełnia dzisiaj najważniejsze dla mediów kryteria". W wywiadzie dla Sputnika Tam zauważył:

— Świat słyszy i wie tylko to, co mówią Amerykanie, o ich stanowczych żądaniach wobec Korei Północnej dotyczących rezygnacji z rozwoju programu rakietowo-nuklearnego. Amerykańskie i zachodnie media ignorują, a właściwie ukrywają oświadczenia kierownictwa KRLD o warunkach, które ma spełnić strona amerykańska, poza odwołaniem sankcji przeciwko KRLD, o czym świat słyszy już od 65 lat

— powiedział Nguyen Minh Tam.

Jego zdaniem właśnie to jest kluczowe dla prawidłowej oceny wyników szczytu USA — KRDL w Hanoi.

„Największym pragnieniem narodu koreańskiego na Północy i Południu jest zjednoczenie kraju, zgoda narodowa i jednolity system państwa. Ale co jest największą przeszkodą na drodze realizacji tego pragnienia? To właśnie główny sens rozmów między USA i KRLD na najwyższym szczeblu i główny aspekt, który usiłują ukryć amerykańskie i zachodnie media" — kontynuuje Nguyen Minh Tam.

Problemy w stosunkach między USA i KRLD nie zostaną rozwiązane bardzo szybko — uważa ekspert.

— Dla Pjongjangu kluczową rolę odgrywają trzy kwestie: po pierwsze, zniesienie przez USA blokady i zniesienie sankcji przeciwko KRLD. Po drugie, podpisanie porozumienia o przerwaniu wojny, gwarantujące, że KRLD nie padnie znowu ofiarą jakiejkolwiek agresji. Po trzecie, wycofanie amerykańskich wojsk z Korei Południowej, żeby „Koreańczycy sami mogli rozstrzygnąć kwestię zjednoczenia Korei". Właśnie trzeci punkt amerykańskie i zachodnie media usiłują ukryć, a znaczenie drugiego punktu — o porozumieniu w sprawie zakończenia wojny — za wszelką cenę umniejszyć 

— komentuje pułkownik Nguyen Minh Tam.

Według jego słów USA upierają się przy tym, że Korea Północna musi przedstawić dowody pełnej rezygnacji ze swojego programu nuklearnego i dowieść, że całkowicie zniszczyła obiekty nuklearne i moce do produkcji broni jądrowej. Ale USA starają się jak mogą zniwelować obecność swojej bazy wojskowej w Korei Południowej z ponad 20 tysięcy wojskowych. Co się tyczy aspektu ekonomicznego, prezydent USA zapowiedział „osłabienie sankcji" tylko w razie wypełnienia przez Koreę Północną warunków postawionych przez Waszyngton.

„Właśnie z racji tak jawnych różnic w stanowiskach obydwu stron trudno spodziewać się przełomu w negocjacjach między USA i KRLD w Hanoi" — powiedział na zakończenie Nguyen Minh Tam.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

USA rozmieszczą w Japonii radar antyrakietowy
Dagens Nyheter: Tajne negocjacje Amerykanów z Koreą Północną?
Pekin i Seul przygotowują grunt pod nowe negocjacje z Trumpem
Tagi:
szczyt, Donald Trump, Kim Dzong Un, KRLD, Wietnam, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz