06:40 19 Marzec 2019
Warszawa

Rosyjski Okrągły Stół – ludzi dobrej woli jest więcej

© Sputnik . Anton Denisov
Opinie
Krótki link
Weronika Książek
2424

28 lutego w warszawskim Domu Przyjaźni odbyło się spotkanie z ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Polsce Siergiejem Andriejewem. Zaprosiły na nie stowarzyszenia: Współpracy Polska-Wschód oraz Współpracy Polska-Rosja.

Temat przewodni należał do tych, na które można napisać setki stron: dotyczył „aktualnych problemów współpracy polsko-rosyjskiej i możliwości poprawy sytuacji w kontaktach dwustronnych".

Sala była pełna ludzi, jednak większość twarzy była mi znana z wcześniejszych spotkań w Domu Przyjaźni  głównie dotyczących nowych wydań „Westnika Europy". Spotkanie tradycyjnie prowadził dr Jerzy Smoliński, przewodniczący Stowarzyszenia Współpracy Polska-Rosja.

Ambasador Andriejew zabrał głos na samym początku. Ogłosił, że żadnych dłuższych przemówień nie ma zamiaru wygłaszać, liczy raczej na formułę dialogu. Wyszedł od dzisiejszego stanu rzeczy: stosunki polsko-rosyjskie znajdują się obecnie w fazie ochłodzenia. Kuleje wymiana młodych, współpraca w dziedzinie kultury, turystyki. Dialog polityczny również przepełniony jest rusofobią. Jednak sala wypełniona po brzegi osobami żywo zainteresowanymi poprawą stosunków pomiędzy krajami daje nadzieję.

Spotkanie zaczęło się od historycznego zgrzytu: głos zabrał przedstawiciel skrajnie prawicowego Stronnictwa Narodowego im. Dmowskiego Romana: organizacji odwołującej się do tradycji polskiej endecji. Domagał się od ambasadora przedstawienie argumentów, które miałyby potwierdzać, że władze Izraela niesłusznie domagają się od Polski kolejnych odszkodowań a za mienie stracone podczas drugiej wojny światowej (takie postulaty padały w kontekście dyskusji o reprywatyzacji przedwojennych nieruchomości). Andriejew natomiast szybko zgasił przedstawiciela prawicy, oświadczając, że Rosja nie ma zamiaru ingerować w stosunku dyplomatyczne pomiędzy Polską a krajami trzecimi, dał również do zrozumienia, że uważa pytanie za podszyte antysemityzmem. Dyskutant opuścił salę obrażony, co świadczyło o dość przedmiotowym potraktowaniu tematu spotkania przez jego organizację  poprawa stosunków polsko-rosyjskich miała służyć uderzeniu w inne państwo, a także zaspokoić historyczne żale i fiksacje.

Głos zabrali później m.in. Romuald Koperski, polski podróżnik, który zjeździł Syberię wzdłużni wszerz (udało mi się kilka razy wziąć udział w pokazach jego filmów z podróży, ukazujących między innymi codzienne życie na kole podbiegunowym), a także Michał Warych, sekretarz Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód. Ubolewał głównie nad tym, że coraz mniej młodych ludzi uczestniczy w wymianach kulturalnych. Również miałam przyjemność uczestniczyć w jednym z wyjazdów organizowanych przez Michała  była to podróż do Kaliningradu: zwiedzanie miasta, dzień otwarty na uniwersytecie, wizyta w centrum wolontariuszy szykujących się na nadchodzący wówczas Mundial). Należy odnotować udział rozpoznawalnych polityków w spotkaniu  wśród gości znalazł się m.in. Janusz Piechociński z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Główne problemy, które wyartykułowano dotyczyły współpracy na poziomie akademickim, wymian kulturalnych, a także szalejącej rusofobii w bieżącej polityce, przesyconej nieustannym „polowaniom" na potencjalnych „szpiegów" wśród przedstawicieli ludzi kultury, nauki i aktywistów, a także po prostu sympatyków Rosji, wychowanych w duchu wzajemnego szacunku.

Zobacz również:

Unia Europejska zaniepokojona współpracą Francji i Niemiec
Kreml: Rosja jest zainteresowana współpracą z Wenezuelą
Duda o współpracy Polski, Litwy i Ukrainy: Budzimy respekt, gdy jesteśmy razem
Tagi:
stosunki dyplomatyczne, przyjaźń, współpraca, Siergiej Andriejew, UE, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz