Widgets Magazine
02:25 17 Wrzesień 2019
Dziewczyna w kostiumie pielęgniarki

„Martwicie się z powodu Brexitu? - Jedźcie do Niemiec!”

© Fotolia / Rdrgraphe
Opinie
Krótki link
Autor
3276
Subskrybuj nas na

W polskojęzycznych mediach w Wielkiej Brytanii ukazały się reklamy zachęcające polskich pielęgniarzy i pielęgniarki do przeprowadzki do Niemiec. Czekają tam na nich ponoć lepsze pensje, lepsza pogoda, smaczniejsze jedzenie i krótsza podróż do domu.

Coraz bliżej 29 marca — dzień, w którym Wielka Brytania ma opuścić Unię Europejską. Dla wielu Polaków jest to poważnym powodem do obaw o swoją przyszłość: co stanie się z ich prawem pobytu na Wyspach i zezwoleniem na pracę?

Sytuację pośpieszyły wykorzystać Niemcy. W niemieckich szpitalach brakuje 70 000 pielęgniarek. Administracja tych zakładów medycznych w brexicie upatruje szansę na przyciągnięcie doświadczonego personelu. Uniwersytecki Szpital w Düsseldorfie, który pilnie poszukuje 100 dodatkowych pielęgniarek, wykupił ogłoszenie, między innymi, w brytyjskim wydaniu „Tydzień Polski", w którym kusi Polaków do przeprowadzki.

Szpital postanowił skoncentrować kampanię na Polakach, ponieważ wielu uczy się niemieckiego w szkole i będzie w stanie szybciej się przystosować — wyjaśnił agencji The Associated Press Torsten Rantzsch, dyrektor działu pielęgniarstwa w szpitalu w Düsseldorfie. — Otrzymaliśmy już pierwsze zapytania — dodał.

Niedobór wykwalifikowanych pielęgniarek nie jest w Niemczech nowym problemem. W 2012 r. szpitale zaczęły szukać pielęgniarek w Hiszpanii i innych krajach europejskich o wyższym bezrobociu lub niższych płacach, takich jak Włochy, Węgry, Rumunia. Warunki pracy w Niemczech są super. Mamy umowy na pełen etat. Jestem w szpitalu uniwersyteckim już od sześciu lat" — powiedziała 29-letnia pielęgniarka, hiszpanka Susana Garcia.

Praca pielęgniarki do łatwych nie należy, tymczasem minimalne wynagrodzenie w tym zawodzie w Niemczech wynosi 1,5 tys. euro. Warto dodać, że wynagrodzenie pielęgniarek jest naliczane w sposób indywidualny i jest zależne od miejsca i czasu pracy, a także od wielu innych czynników (zakres obowiązków, staż pracy). Co ciekawe, coraz więcej studentek pielęgniarstwa z Polski decyduje się na podjęcie pracy poza granicami kraju, polskie uczelnie również coraz chętniej nawiązują współpracę z niemieckimi szpitalami i klinikami, umożliwiając podjęcie stażu za Odrą.

A jak ten problem widzi się ze strony Wysp Brytyjskich? Redaktor naczelny polskojęzycznego tygodnika „Cooltura" Marcin Urban w rozmowie ze Sputnikiem stwierdził, że Wielka Brytania też cierpi na brak pielęgniarzy i pielęgniarek.

„Służbie zdrowia brakuje obecnie około 40 tysięcy lekarzy i pielęgniarek. Po referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej liczba zgłoszeń do pracy, nadesłanych z innych krajów europejskich, spadła o 70%. Brexit przestraszył personel medyczny. Na dodatek nastąpiły cięcia budżetowe przy wzroście obciążenia pracą. Personel medyczny ucieka do Australii i Nowej Zelandii, gdzie płacą więcej za mniejszą pracę. Sytuacja robi się tragiczna. Ruch migracyjny rośnie, więcej ludzi choruje, społeczeństwo się starzeje" — powiedział redaktor Urban.

Według niego w ciągu ostatnich 5-6 lat w Wielkiej Brytanii obserwuje się narastający proces likwidacji szpitali, które nie spełniają warunków opieki zdrowotnej. Rząd doprowadził politykę w zakresie ochrony zdrowia wręcz do absurdu. Więc nie ma co się dziwić, że Niemcy wyciągają z tego korzyści dla siebie, dodał Marcin Urban.

Zobacz również:

Wielka Brytania i Izrael podpisały umowę o handlu po Brexicie
Siostra b. ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii rozebrała się z powodu Brexit
Brytyjski parlament odrzucił nową propozycję dot. Brexitu
Tagi:
pielęgniarka, Wielka Brytania, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz