14:34 25 Czerwiec 2019
Polska flaga

Absurdalny 1 marca

© Sputnik . Filip Klimaszewski
Opinie
Krótki link
Tomasz Dudek
3262

Po raz dziewiąty Polska obchodzi Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ustanowił go Bronisław Komorowski, ale odkąd u władzy jest PiS, uroczystości nabrały rozmachu. Głosu tych, którzy upominają się o ofiary Wyklętych, prawie nikt tego dnia nie słyszy.

Dzień Pamięci wystartował już o północy w Krakowie — po raz trzeci ulicami przeszedł „marsz ciszy" zorganizowany przez narodowców. Uczestniczyło w nim około 90 osób: działaczy ONR Podhale, Tarnowskiego Obozu Narodowego, Trzeciej Drogi oraz Jaworznickiej Inicjatywy Narodowej i Małopolskich Patriotów. „Komuniści, mordując elitę polskiego państwa podziemnego, nie zdawali sobie sprawy, że tak naprawdę sieją ziarno, które wyda tak wspaniały owoc. I rzeczywiście; wbrew oczekiwaniom stworzyli armię, która pośmiertnie obdarza nas niezwykłymi wartościami" — mówili organizatorzy podczas przemówienia. W Krakowie uroczystości przeciągną się na cały weekend: w niedzielę 3 marca we mszy na Wawelu i apelu poległych swój udział zapowiedział m.in. szef IPN Jarosław Szarek.

Tymczasem prezydent Duda wręczył w Warszawie odznaczenia państwowe — i po raz olejny pokusił się o „drobną modyfikację" historii najnowszej: — Pewnie nie byłoby dzisiaj prawdziwie wolnej, prawdziwie niepodległej, prawdziwie suwerennej Polski, gdyby nie tamto bohaterstwo, cierpienie, gdyby nie tamten trud, gdyby nie tamci żołnierze niezłomni, których bali się komuniści — mówił podczas przyznawania medali.

Druga najważniejsza z osób z w państwie czyli szef rządu, udał się do Ostrołęki, gdzie otwiera się Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Był tam również minister kultury Piotr Gliński. I znów nie obyło się bez deklaracji o „prawdziwie niepodległym państwie" i „ostatnim zbrojnym powstaniu": 

— Walka o pamięć ma sens, bo ona jest fundamentem naszej przyszłości. Dzięki takiemu muzeum jak to, historia nie będzie milczeć o bohaterach. Dzięki takiemu muzeum, dzięki odbudowywaniu pamięci o żołnierzach wyklętych przełamujemy porządek pojałtański, to tutaj tworzy się nowa wolna Polska. Dziękuję dlatego wszystkim, którzy walczą o prawdę historyczną, o to, by zło było określane jako zło, a dobro jako dobro

— mówił Mateusz Morawiecki

W Panteonie-Mauzoleum Wyklętych-Niezłomnych na Powązkach złożył kwiaty Mariusz Błaszczak. Natomiast w centrum stolicy planowane są zgromadzenia publiczne pod Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ulicy Rakowieckiej 37, a od 18.00 na Placu Piłsudskiego również będzie można wziąć udział a apelu pamięci. IPN przygotował szereg wystaw i pokazów filmowych. Po prostu nie ma dziś możliwości, aby nie usłyszeć o Wyklętych.

Ale 1 marca bynajmniej nie jest świętem, które łączy Polaków. Nie wszyscy perorują o „pięknycg kartach historii".

Nie możemy żyć z historią zamiecioną pod dywan. Jak prezydenci składają hołd, to bardzo chciałbym, żeby mówili też o tych, którzy mordowali. Bo byli tacy

— powiedział w radiu Tok Fm Piotr Wiśnicki, współtwórca Muzeum Polin.

W tym samym radiu ostro o pomyśle obchodzenia Dnia Pamięci przez polskie spółki państwowe wypowiedział się Jacek Żakowski. Przypomniał zbrodnie, jakich Wyklęci się dopuszczali (dowody na ludobójstwo znajdują się w zasobach IPN). Bo tułający się po lasach partyzanci lubili napadac na wsie i mordować cywilów.

— Na przykład żydowskiego czy białoruskiego pochodzenia. Jednym z nich był Romuald Rajs „Bury". I Orlen to czci… Ciekaw jestem, jak czują się potomkowie ofiar zbrodni popełnianych przez osoby zaliczane do Żołnierzy Wyklętych, kiedy korporacja Orlen czci to święto — posumował gorzko dziennikarz.

Ale jego głos był w mniejszości, mimo że oddziały Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzone przez Rajsa, które działały na terenach wschodniej Polski, spaliły w 1946 roku kilka wsi w okolicach Hajnówki. W sumie rozstrzelano lub spalono żywcem 79 mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski.

Otwarta Biblia i krzyż
© Fotolia / WavebreakmediaMicro
Obywatele RP zaplanowali na wieczór blokadę marszu pamięci Wyklętych w Warszawie. „Stańmy naprzeciw nacjonalistów w ciszy, pokojowo" — zachęcają. W ten sposób pragną oddać hołd niewinnym ofiarom „Burego", „Łupaszki" i innych żołnierzy podziemia, którzy wykazali się bestialstwem, a dziś nosi się ich na sztandarach.

Swój sprzeciw wobec świętowania 1 marca pokazali również politycy SLD. Wymowną grafikę na swoim profilu na Twitterze opublikował Włodzimierz Czarzasty. „Zbrodniarze na pomnikach" — głosił napis na obrazku.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Mińsk przeciwko Marszowi Żołnierzy Wyklętych w Polsce
Ofiary terroru „Wyklętych"
187 zniczy dla 187 ofiar „Wyklętych"
Krytyka żołnierzy wyklętych: państwo teoretycznie demokratyczne
Tagi:
święto, marsz, Żołnierze Wyklęci, Bronisław Komorowski, Mariusz Błaszczak, Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, Kraków, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz