11:06 18 Czerwiec 2019
Amerykański dron rozpoznawczy MQ-9 Reaper

Amerykanie w Polsce: Nigdzie w Europie nie mieliśmy lepszego wsparcia!

© Zdjęcie: Public domain/U.S. Air Force photo/Paul Ridgeway
Opinie
Krótki link
Wiktor Bezeka
171278

Stacjonujący w Mirosławcu Oddział Wydzielony Ekspedycyjnej Grupy Operacyjnej Sił Powietrznych USA, wyposażony w bezzałogowy system MQ-9 Reaper, osiągnął pełną zdolność operacyjną, o czym uroczyście ogłoszono w 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych.

Podczas prezentacji amerykańskiego bezzałogowca w 2018 roku płk John Jimenez w mówił, że komponentowi, którym dowodzi nie wyznaczono ścisłego terminu powrotu do domu. „Nie wiemy jeszcze jak długo zostaniemy w Mirosławcu. Mamy tu ogromne wsparcie polskiego wojska i rządu. Nigdzie w Europie nie mieliśmy lepszego wsparcia" — podkreślił.

System MQ-9 Reaper, będący na wyposażeniu amerykańskiego komponentu, może działać na wysokości 15 km z prędkością do 370 km/h, a ich zasięg to ok. 1850 km. Rozpiętość skrzydeł wynosi 20 m, długość —prawie 11 m, a wysokość — 3,8 m. Reaper może przenosić blisko 1,4 tony uzbrojenia podwieszanego na sześciu węzłach podskrzydłowych. Bezzałogowy samolot można uzbroić w kierowane laserowo bomby i pociski przeciwpancerne. Można także podwiesić dodatkowe zbiorniki paliwa. Nazwa niebojowych dronów „Altair" pozostała bez zmian, natomiast bojowe nazywane są MQ-9 Reaper.

— MQ-9 Raper to standardowy aparat bojowy amerykańskich sił powietrznych, wykorzystywany na Bliskim Wschodzie, w tym także w Syrii i Iraku. Przeznaczony jest do zbierania danych i ma zastosowanie w walkach — wyjaśnił w rozmowie ze Sputnikiem ekspert wojskowy Dmitrij Korniew. — W Afganistanie drony te brały udział w eliminacji grupy talibów z pomocą sterowanych bomb lotniczych, które były zrzucane z pokładu samolotu. Drony są też wykorzystywane do patrolowania meksykańskiej granicy. Służą też działalności rozpoznawczej wzdłuż granicy z Rosją, w rejonie Krymu i na Donbasie. Te aparaty są widoczne na radiolokatorach i szczególnego zagrożenia dla Rosji nie stanowią. To nie jest samolot niewykrywalny. Na dostępnych dla MQ-9 Reaper wysokościach drony mogą być zestrzelone przez większość wysokotechnologicznych wyrzutni rakietowych i samoloty przechwytujące, którymi dysponują i Rosja, i Chiny" — twierdzi ekspert.

Dmitrij Korniew zauważył, że do opracowania analogicznych maszyn Rosja przystąpiła nieco później niż Stany Zjednoczone. Obecnie trwają testy dronów, które mają ciekawszą charakterystykę techniczną.

Jeden z nich to „Ochotnik" (Łowca — tłum.). Sądząc po zdjęciu, drona wykonano zgodnie z układem „latającego skrzydła", z wykorzystaniem technologii stealth. Zasięg lotu wynosi pięć — sześć tysięcy kilometrów. „Ochotnik" jest wyposażony w jeden silnik. Jego waga wynosi 20-25 ton (z czego waga rakiet lub bomb prawie 3 tony). Rozpiętość skrzydeł — 19 metrów, długość — 14 metrów. Maksymalna prędkość na małej wysokości wynosi 1,4 tys. kilometrów. „Ochotnik" będzie najprawdopodobniej iść w parze z myśliwcem piątej generacji Su-57 i przystępować do ataku z jego polecenia.

Jak jednak powinna reagować Rosja na rozmieszczanie amerykańskiej infrastruktury w pobliżu rosyjskich granic? „Nijak! Ale w razie pojawienia się drona nad terytorium obwodu kaliningradzkiego zostanie on niezwłocznie zestrzelony" — odpowiedział na pytanie Sputnika dziennikarz wojskowy, pułkownik w stanie spoczynku Wiktor Litowkin.

— Polska ma pełne prawo do tego, by podejmować decyzje w sprawie rozmieszczenia na swoim terytorium amerykańskich struktur wojskowych. Polska się militaryzuje. I to jest smutne. Mowa nie tylko o dronach. Wystarczy przypomnieć sobie zakup amerykańskich wyrzutni o zasięgu 300 kilometrów, ściągnięcie ciężkiej dywizji pancernej… Jak można ze swojej ojczyzny robić cel? Ja uważam, że to okropne" — powiedział pułkownik.

Pod koniec lutego Minister Mariusz Błaszczak podpisał „Plan modernizacji technicznej ŚZ na lata 2017-2026". Na 16 programów wojsko chce wydać aż 185 mld złotych. — To jest rekordowy plan. To więcej o 45 mld zł niż zakładał poprzedni PMT — podkreślał szef resortu obrony. Nowy sprzęt ma w pierwszej kolejności trafić do jednostek na wschodzie kraju.

Zobacz również:

Rakiety HIMARS stanowią dla Rosji zagrożenie tylko teoretyczne
Warszawa zapłaci 414 mln dolarów za amerykańskie systemy rakietowe
Polska popiera decyzję USA o zawieszeniu zobowiązań w ramach traktatu INF
Tagi:
MQ-9 Reaper, Mirosławiec, Stany Zjednoczone, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz