18:44 19 Marzec 2019
Mieszkańcy polskiego miasta Białystok witają wojska USA

„Rozmieszczenie amerykańskich pocisków manewrujących w Europie jest mało prawdopodobne”

© AP Photo / Alik Keplicz
Opinie
Krótki link
280

Stany Zjednoczone po wycofaniu się z „Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu” (INF) będą zwiększać potencjał swojego systemu obrony przeciwrakietowej w Europie, jednak rozmieszczenie pocisków manewrujących na kontynencie jest mało prawdopodobne – uważa były dowódca Sił Zbrojnych USA w Europie Ben Hodges.

USA planują w tym roku przeprowadzenie testów rakiet, które przez ponad 30 lat były zakazane traktatem INF – przekazała wcześniej Associated Press, powołując się na swoje źródła. Według danych agencji nowe pociski manewrujące mogą zostać rozmieszczone w ciągu 1,5 roku, jednocześnie ich dyslokacja w Europie czy Azji nie jest na razie brana pod uwagę. Jak podkreślają źródła, testy zostaną odwołane, jeśli Rosja i USA znajdą sposób na „uratowanie” traktatu INF do sierpnia.

„Myślę, że będziemy kontynuować program obrony przeciwrakietowej. To to, co starałem się poprawić, kiedy byłem dowódcą Sił Zbrojnych USA w Europie. I wiem, że bardzo intensywnie pracuje się teraz nad tym, aby zapewnić naszą zdolność do obrony europejskich obywateli i kluczowych europejskich obiektów, takich jak lotniska i porty morskie” – powiedział dodając, że dalsze udoskonalanie systemu będzie polegać przede wszystkim na przeprowadzaniu manewrów i modernizacji sprzętu.

„Przeprowadzając ćwiczenia wypracowujemy niezbędną koordynację między różnymi krajami. Nie chciałbym się wdawać w szczegóły, ale właśnie manewry i modernizacja technologii są niezbędne, aby przeciwstawić się rosnącym możliwościom potencjalnego przeciwnika” – powiedział amerykański generał.

Rozmieszczenie rakiet w Europie Hodges uważa jednak za mało prawdopodobne. „Technologie tak bardzo się zmieniły, że może nie być to konieczne” – podkreślił.

Generał odmówił komentarza ws. możliwości amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej jeśli chodzi o przechwytywanie najnowszych rosyjskich pocisków hipersonicznych, tłumacząc to niedostatecznym rozeznaniem w tej kwestii.

Jego zdaniem można jeszcze uratować traktat INF, jednak uważa on, że to na Rosji spoczywa odpowiedzialność za naruszanie jego postanowień.

 „Należy zacząć rozmawiać o poważnym procesie kontroli nad zbrojeniami, który zostałby wznowiony z uwzględnieniem nowych technologii i być może objąłby Chiny, Iran i inne państwa, posiadające zbrojenia, gdyby były one stronami układu INF (...)” – uważa rozmówca agencji.

Posiadanie traktatu jest lepsze niż jego brak, ponieważ stanowi on podstawę większego bezpieczeństwa i stabilności – uważa Hodges, który nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie, co mogłoby zastąpić układ INF, ale podkreślił, że w kwestii kontroli nad zbrojeniami najważniejsza powinna być transparentność.

Zobacz również:

Katastrofy Boeinga w Etiopii i Indonezji wykazują „pewne podobieństwa”
NATO: Europa Wschodnia „została zmuszona” do podpisania Układu Warszawskiego
Poroszenko wybiera się na „linię frontu” w Donbasie
Tagi:
pociski, rakiety, Europa, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz