02:03 13 Grudzień 2019
Logotyp firmy Huawei na tle chińskiej flagi

Huawei: Macie na nas haka? Przedstawcie dowody!

© REUTERS / Dado Ruvic
Opinie
Krótki link
Autor
491
Subskrybuj nas na

Czy chiński koncern Huawei będzie rozwijać mobilne sieci 5G na terytorium Niemiec? W takim przypadku, zdaniem ambasadora USA Grenella, sprawna współpraca między niemieckimi i amerykańskimi służbami specjalnymi zostanie zagrożona. Patrick Berger odpowiedział w wywiadzie na oskarżenia ze strony USA.

— Czy Huawei będzie uczestniczyć w rozwoju sieci 5G w Niemczech?

— My przynajmniej bardzo na to liczymy. Dyskusja na nasz temat toczy się już od dość dawna. Teraz najwyraźniej rząd pracuje nad kryteriami bezpieczeństwa, co my zasadniczo aprobujemy. Uważamy się za poważnego producenta w sferze technologii, który nie będzie miał problemów z zachowaniem kryteriów bezpieczeństwa technologicznego.

— Jednak zdaniem ambasadora USA Richarda Grenella, to nie do końca tak. W swoim piśmie do ministra gospodarki Altmaiera amerykański dyplomata uprzedził, że w razie udziału Huawei w tym projekcie u Stanów Zjednoczonych pojawią się wątpliwości co do współpracy z Niemcami na szczeblu służb specjalnych. Co Pan sądzi na temat tego pisma?

— My możemy powiedzieć tylko tyle, że amerykański rząd już bardzo dawno zamyślił tę kampanię przeciwko nam. Jeśli się przyjrzeć, to nietrudno zauważyć, że te oskarżenia liczą sobie już około dziesięciu lat. Jednocześnie USA ani razu nie przedstawiły choć najmniejszego dowodu, zwyczajnie dlatego że nic przeciwko nam nie mają, niczego nie można nam zarzucić.

Firma Huawei zawsze mówiła, że nie mamy żadnych „ukrytych drzwi”. Nie przekazujemy informacji ani rządowi Chin, ani rządowi Stanów Zjednoczonych, ani żadnemu innemu rządowi na świecie. My dbamy o to, żeby nasze technologie były maksymalnie bezpieczne, żeby informacje użytkowników tej technologii były zabezpieczone.

— Ale przecież jest jeszcze ta chińska ustawa zobowiązująca firmy do współpracy z rządem w Pekinie, kiedy mowa o bezpieczeństwie narodowym. Jak planujecie działać w tym kontekście?

Logo Huawei w Ottawie, Kanada
© REUTERS / Chris Wattie
— Zgadza się, jest taka ustawa. Z tym że mowa nie o tym, żeby firmy, podobne do naszej, wkradały się przez „ukryte drzwi” do sprzętu, tym bardziej, kiedy mowa o sieciach poza granicami Chin. Chiński rząd nigdy nie zwracał się do nas z prośbą, byśmy uczestniczyli w nielegalnym poszukiwaniu informacji za granicą. My w każdym razie zawsze mówiliśmy, że nigdy nie będziemy zajmować się takimi rzeczami.

Niemiecki pododdział Huawei jest ponadto niemiecką firmą. Jesteśmy też partnerami niemieckich operatorów sieci. Jesteśmy więc niemiecką firmą, której ta ustawa nie obowiązuje, bo działa ona tylko wobec chińskich firm.

— To znaczy, raz jeszcze, nie ma żadnych dowodów na to, że Huawei zajmuje się działalnością szpiegowską na rzecz Chin? USA twierdzą rzecz odwrotną, mówiąc, że dysponują dowodami.

— Nie sądzę, by rzeczywiście miały jakieś dowody, dlatego że do tej pory nie przedstawiały ich nigdzie na świecie. My raz po raz mówimy, że jeśli mają na nas haka, to niech przedstawią dowody. Media stale piszą, że Europejczycy domagają się od amerykańskiego rządu dowodów, ale ono nigdy ich nie przedstawia. Myślę, że tych dowodów zwyczajnie nie ma.

— Niemiecki rząd po raz kolejny zaostrzył wymogi bezpieczeństwa wobec Huawei. Co Pan sądzi o takim kroku?

— Uważamy rozpoczętą przez USA dyskusję o bezpieczeństwie za nierozsądną, dlatego że u jej podstaw nie ma żadnych faktów. Ale jesteśmy dalecy od mówienia, że cyberbezpieczeństwo nie jest ważnym problemem. Ono jest niesłychanie ważne. Bardzo słusznie, że coraz więcej uwagi udziela się kwestii bezpieczeństwa. My sami o tym mówimy od wielu lat.

Trzeba więc wyznaczyć wyraźne kryteria bezpieczeństwa, patrzeć na kody wyjściowe. Robimy to dobrowolnie i działamy przy tym z zachowaniem pełnej transparentności.

Dla nas jest tylko ważne, aby te reguły obowiązywały wszystkich, dlatego że niebezpieczeństwo czyha zewsząd. Luki w sferze bezpieczeństwa możliwe są w każdym wysoko technologicznym przedsiębiorstwie, ale im dokładniejsza będzie kontrola, tym większe prawdopodobieństwo tego, że te luki będą na czas znajdowane i eliminowane. I właśnie to powinno być naszym celem. Powinniśmy wszyscy razem podążać tą drogą, formułować wyraźne kryteria, rozwijać współpracę między środowiskami politycznymi, organami regulującymi i przemysłem, uzgadniać wspólne standardy i je respektować.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosyjskim wojskowym zakazano smartfonów i sieci społecznościowych
Fort Trump w zamian za Huawei
MSZ Chin: Amerykanie się mylą, nasze firmy nie zamierzają łamać prawa
W Rosji pojawi się 5G
Tagi:
współpraca, służby specjalne, Stany Zjednoczone, Niemcy, Huawei