15:13 26 Marzec 2019
Budynek Sejmu RP w Warszawie

„Polska polityka zagraniczna konfliktuje nas ze wszystkimi"

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Opinie
Krótki link
Leonid Sigan
0 450

Szef MSZ Jacek Czaputowicz przedstawił w czwartek w sejmie informację o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2019 roku. Expose ministra trwało około dwóch godzin. O ocenę tego wystąpienia Sputnik poprosił prezesa Stowarzyszenia Europejska Rada na rzecz Demokracji i Praw Człowieka Janusza Niedźwieckiego.

„Przede wszystkim moją uwagę zwróciło to, że to wystąpienie było przesycone sprzecznościami. W zasadzie każda teza stawiana przez ministra Czaputowicza po chwili była jak gdyby przez niego zapominana i stawiana przeciwstawna temu teza. Na przykład minister Czaputowicz na początku swego expose wyraził zaniepokojenie tak zwanymi populistami i tym, że stanowią oni zagrożenie dla Unii Europejskiej, zupełnie zapominając, że owi tak zwani populiści, to, przede wszystkim, Orban na Węgrzech, Liga Północna we Włoszech i PiS w Polsce” - uważa ekspert.

Jego zdaniem, jeśli przyjrzeć się polityce PiS-u, to tak samo, jak generalnie polityka polskich władz jest ona jednym z czynników najbardziej podważających jedność wewnątrzunijną.

Jako kolejny przykład Janusz Niedźwiecki przytoczył postawę Polski wobec przyjęcia karty praw podstawowych, sprzeciw wobec przyjęcia wspólnych zasad dotyczących praworządności, sprzeciw wobec przyjęcia wspólnej polityki emigracyjnej, czy na koniec, sprzeciw wobec stworzenia wspólnych europejskich struktur bezpieczeństwa, czyli tak zwanej armii europejskiej. Polskiej polityce zagranicznej można zarzucić również preferowany przez nią sposób budowania jedności Unii Europejskiej. Podstawę takiej jedności upatruje się jedynie w walce z Rosją. Chociaż postawa wobec Rosji jest kwestią najbardziej dzielącą członków UE.

Kolejną ciekawostką, która rzuciła mi się w oczy, jest kwestia Brexitu. Oczywiście, Brexit jest (i tu zgadzam się całkowicie z panem ministrem Czaputowiczem) olbrzymim wyzwaniem dla Unii Europejskiej, dla zachowania jej jedności. Ale dość komiczne wydaje się straszenie w tym expose Brexitem bez umowy, bowiem od dawna już wiadomo, i w kuluarach Europarlamentu mówi się o tym, pomijając nawet słowa samej premier Theresy May, że tego Brexitu bez umowy nie będzie - zaznacza ekspert.

MSZ Rosji
© Sputnik . Natalia Seliverstova
Uważa on, że w expose bardzo duży nacisk położono na kwestii współpracy między Polską a USA. Oczywiście, można powiedzieć, że to mocny element tego przemówienia Czaputowicza. Ale niestety zabrakło w nim kwestii problematycznych: nie została nawet wspomniana sprawa omawiana w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi odnośnie poparcia ze strony USA dla roszczeń żydowskich w Polsce. Takich elementów było dużo więcej, ale generalnie wygląda to tak, że to była mieszanina pobożnych życzeń i takiego skrótowego relacjonowania chaotycznej polityki zagranicznej, jaka jest prowadzona przez obecną ekipę, - powiedział publicysta.

W mediach o expose: „Łabędzi śpiew ministra Czaputowicza”. Albo: „Brak wizji w przemówieniu ministra”. Inny nagłówek: „Nie szanuje go ani opozycja, ani własna parta”. Już te nagłówki dają dużo do myślenia.

Ja się całkowicie zgadzam. Ja byłem krytykiem również pana Waszczykowskiego, który moim zdaniem popełnił bardzo wiele błędów. Ale w zestawieniu chociażby nawet z działalnością poprzednika polityka ministra Czaputowicza wypada nader słabo. А jeśli cofnąć się pamięcią jeszcze dalej, to zaczyna człowiek tęsknić za ministrem Sikorskim, do którego również byłem bardzo krytyczny. Ale to był inny kaliber. A więc, polityka zagraniczna Polski jest taka, jaka jest: chaotyczna, konfliktuje nas ze wszystkimi. Szczytem absurdu jest to, że w czasie jednego tygodnia Polska potrafiła się skłócić zarówno z Iranem jak też z Izraelem. To, jak się wydaje, jest osiągnięciem, które nikomu do tej pory się nie udało – konkluduje Janusz Niedźwiecki.

Zobacz również:

USA obronią Polskę przed Rosją, która nie ma zamiaru atakować
USA złożyły Polsce poufną ofertę
Wielka polityka to wielkie pieniądze. Polska nie jest wyjątkiem
Polscy politycy czytują antysemickie gazety?