Widgets Magazine
11:57 21 Sierpień 2019
Obchody 5-lecia połączenia Krymu z Rosją

„Oni są za Rosją”: ukraińska dziennikarka o wizycie na Krymie

© Sputnik . Alexey Malgavko
Opinie
Krótki link
1675

Autorka bloga na ukraińskim portalu „Strana.ua” Olesia Miedwiediewa podsumowała swoją podróż na Krym. Dziewczyna przybyła na półwysep i nakręciła trzy historie o zmianach, które zaszły na półwyspie od czasu wstąpienia do Rosji.

Autorka bloga na ukraińskim portalu „Strana.ua” Olesia Miedwiediewa podsumowała swoją podróż na Krym. Dziewczyna przybyła na półwysep i nakręciła trzy historie o zmianach, które zaszły na półwyspie od czasu wstąpienia do Rosji.

W pierwszym nagraniu oświadczyła, że Rosjanie na tym terytorium „ostatecznie się okopali”: Miedwiediewa doszła do wniosku, że Krym w rzeczywistości żyje zgodnie z rosyjskim prawem.

W czwartym i ostatnim nagraniu dziewczyna podzieliła się swoimi ogólnymi wrażeniami z wizyty na półwyspie.

Dziennikarka zauważyła, że w ciągu ostatnich pięciu lat Rosja zainwestowała w republice więcej pieniędzy niż Ukraina przez ostatnie 23 lata.

Jest jasne, że Rosja inwestuje ogromne ilości pieniędzy na Krymie: most krymski, autostrada Taurida, lotnisko w Symferopolu, przedszkola, szpitale, elektrownie. Wszystko to jest dosłownie budowane od podstaw - powiedziała.

Miedwiediewa porównała również ceny na półwyspie i na Ukrainie. Rozwiała mit o droższych rosyjskich towarach: według niej na półwyspie „są rzeczy droższe, ale są też tańsze”. Na przykład na Krymie tańsza jest benzyna i opłaty komunalne (w szczególności ogrzewanie); wyższe niż na Ukrainie są emerytury i pensje.

Jednocześnie blogerka stwierdziła, że wiele międzynarodowych, a nawet rosyjskich firm nie funkcjonuje na półwyspie z powodu sankcji.

Wśród „niedogodności” dla mieszkańców rosyjskiego Krymu Miedwiediewa podkreśliła potrzebę przestrzegania prawa.

„(Wcześniej) nikt nie płacił podatków, ograniczano się do łapówek za swoje biznesy. W Rosji wszystko jest inaczej, <...> w Rosji trzeba płacić podatki. Na Ukrainie istnieje przekonanie, że tylko frajer płaci podatki <...> Dla małego biznesu na Krymie, który przyzwyczaił się do pracy w zupełnie innych warunkach, jest to niezwykłe i bardzo niedogodne” - powiedziała.

Po podróży Miedwiediewa doszła do wniosku, że Krym naprawdę chce być częścią Rosji. „Jeśli jest tu nostalgia po Ukrainie, to tylko po tej, która zakończyła się w 2013 roku” - podsumowała. Ukraina w 2019 roku, według dziennikarki, jest „krajem obcym dla Krymu”.

Zobacz również:

„Bukaresztanska Dziewiątka” o „roli geopolitycznej” Mostu Krymskiego
Integracja Krymu z resztą Rosji dobiegła końca
„Krym odżył dzięki Rosji”
Niemcy: UE nie powinna dopuścić do twardego Brexitu
Tagi:
Ukraina, Rosja, Krym