Widgets Magazine
02:51 16 Październik 2019
Prezydent Rosji Władimir PutinPolski senator Maciej Grubski. Zdjęcie archiwalne

Senator Grubski: „Prezydent Putin powinien być honorowym gościem na Westerplatte”

© Sputnik . Alexei Druzhinin © Zdjęcie: Michał Józefaciuk / Kancelaria Senatu
1 / 2
Opinie
Krótki link
Autor
111528
Subskrybuj nas na

Zbliża się 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. Tymczasem Kancelaria Prezydenta RP nie zaprosiła Władimira Putina na obchody tego wydarzenia. Kto w takim razie pojawi się na 80. obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej?

Jak poinformował rzecznik polskiego prezydenta, zaproszenia na to wydarzenie otrzymali jedynie członkowie Unii Europejskiej, NATO i kraje Partnerstwa Wschodniego.

Znany polski polityk, senator Maciej Grubski odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.

Panie Senatorze, jak Pan dowiedział się o tym, że prezydent Andrzej Duda nie zaprasza prezydenta Rosji na obchody 80-lecia wybuchu II wojny światowej?

— Przeczytałem to w Internecie.

I, oczywiście, jestem bardzo zaskoczony i bardzo zasmucony tą sytuacją.

Dlatego, że dla mnie Rosja, bez względu na to, czy to jest Rosja radziecka w tamtym okresie, czy Rosja dzisiejsza, to był partner po to, aby zwyciężyć hitlerowskie Niemcy i aby zakończyć wojnę 9 maja 1945.

Dzisiaj jest taka sytuacja, że naszego partnera, naszych wyzwolicieli z tamtego okresu nie zapraszamy.
Jest to faul, jest to, moim zdaniem, niestosowne, nie powinno mieć miejsca. Polski prezydent powinien zweryfikować swoje zachowanie.

My powinniśmy z Rosjanami utrzymywać bardzo dobre relacje historyczne, a w wypadku, jeżeli chodzi o II wojnę światową, pamiętajmy o jednym: to Rosja, radziecka wtedy, żołnierze rosyjscy w ilościach setek tysięcy żołnierzy, wspólnie z polską armią, która powstała również na Wschodzie, wyzwalała tereny polskie.

Nie zachodnia armia wyzwalała polskie tereny, tylko do Berlina doszliśmy wspólnie, zawiesiliśmy flagę polską, zawiesiliśmy flagę rosyjską jako sojusznicy.

O tym zapominamy. To jest fatalna sytuacja. Moim zdaniem, prezydent Putin odbierze to bardzo negatywnie. Ja bym też to tak odebrał. Duda popełnia fatalny błąd, kolejny fatalny błąd. Nie powinniśmy takich rzeczy robić.

Historia wymaga tego, aby pamiętać o tych ludziach, którzy zginęli na poczet przyszłej wolnej Polski, których groby rosyjskie znajdują się na terenie Polski. I chwała dla nich za to, powinniśmy świętować wspólnie zarówno zakończenie wojny, jak i ten przykry moment, kiedy ta wojna się rozpoczęła w 1939 roku 1 września.

Ale rzecznik polskiego prezydenta Błażej Spychalski powiedział, że zaproszenia miały charakter współczesny, a nie historyczny. Mam takie pytanie: czy nie wstyd stronie polskiej tak to argumentować?

— Na pewno. Dlatego, że jeżeli my przekładamy dzisiejsze relacje Polski z Rosją na temat relacji historycznych, to jest oczywiście następny kolejny wielki błąd. Ja podkreślam cały czas, że my popełniamy kolejne falstarty w sytuacjach z Rosją, bo naprawdę powinniśmy mieć te relacje bardzo dobre.

Nie ma żadnych przeszkód, nie ma żadnych przeciwwskazań, aby Polska z Rosją handlowała, Polska z Rosją współpracowała politycznie, gospodarczo, współpracowała na różnych innych poziomach.

Dzisiaj nie wiem, co się wydarzyło, że w rządzie Prawa i Sprawiedliwości nastąpiła taka negatywna reakcja, jeżeli chodzi o Rosję.

My zbyt się zapatrzyliśmy na Stany Zjednoczone, zbyt dzisiaj wsłuchujemy się w te głosy. Niestety, przekreślono też historyczne osiągnięcia, do których wspólnie myśmy doszli, czyli wyzwolenie Polski przez wspólne działania armii: małej polskiej, bo armia polska nie była duża, i wielkiej armii rosyjskiej, która wyzwalała i doprowadziła do tego, że hitlerowskie Niemcy zostały definitywnie zniszczone.

Polska odzyskała niepodległość. To powinniśmy pamiętać, a wszelkiego rodzaju animozje, które dzisiaj próbuje się wywołać między Polską a Rosją, to jest wielki błąd. Prezydent Putin powinien być jednym z honorowych, jeżeli nie pierwszym, gościem na Westerplatte na rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej, która będzie 1 września.

Jest mi naprawdę bardzo przykro. Ja, oczywiście, patrząc na to, co dzisiaj się robi, te kwestie stosunku do pomników rosyjskiej armii na terenie Polski - to jest rzecz niedopuszczalna. Powinniśmy pamiętać, powinniśmy chwalić, powinniśmy dziękować, powinniśmy być wdzięczni za to, co dla nas zrobiono.

 Jeszcze na początku lutego wiceminister spraw zagranicznych Polski Bartosz Cichocki mówił, że, jednak, będzie rekomendować kancelarii prezydenta RP żeby zaproszono Władimira Putina do Polski. Dzisiaj mamy już marzec, miesiąc minął, i takie zmiany. Dlaczego?

— Niestety, jesteśmy pod wielkim wpływem Amerykanów. Amerykanie rozgrywają partię polityczną w Polsce w stosunku do Rosji, w stosunku do Bliskiego Wschodu, w stosunku do Iranu. Mieliśmy ostatnio konferencję, i przez to Polska traci.

Polska traci na arenie międzynarodowej, Polska kłóci się z sąsiadami, Polska kłóci się z Iranem, z którym miała świetne relacje. Nie powinniśmy tego robić.

My powinniśmy wsłuchiwać się w głos Polski: setki tysięcy żołnierzy rosyjskich wyzwalało Polskę, doprowadziło do tego, że ten kraj uzyskał wolność, i za to powinniśmy dziękować.  

Jeżeli będziemy wsłuchiwać się dalej w głos Amerykanów, przegramy wszystko.

Amerykanie są daleko, Amerykanie mają swoją politykę. Amerykanie nie chcą z Rosją współpracować - to jest ich problem, a Polska powinna prowadzić swoją, niezależną politykę w stosunku do państw, zarówno takich, jak Iran, zarówno takich, jak Syria, i zarówno takich, jak Rosja.

Szacunek należy się prezydentowi kraju, który wyzwalał Polskę. Ja, oczywiście, ten szacunek przedkładam. Dziękuję Rosjanom za to, że ta historia tak się dla nas zakończyła w 1945 roku.

 Obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej odbędą się, jak wiadomo, 1 września. A jak wiadomo, to już będzie start kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu polskiego. Czy jednak nie jest to z tym związane - z kampanią wyborczą?

— Jeżeli chce się na jakichkolwiek fobiach w stosunku do Rosji budować zwycięstwo polityczne, to się przegra te wybory.

Dlatego, że społeczeństwo - jak się rozmawia z prostymi ludźmi, którzy mają swój lewicowy życiorys, i mogą być bliżej, na przykład, myślenia o Rosji jako o bliższym partnerze, to Polak nie jest dzisiaj wrogiem Rosji! Ja to powtarzam.

Miejsce, w którym stał pomnik generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie
© Zdjęcie : Diliara Sedowa
Wrogiem Rosji są elity polityczne, które są nastawione przez Amerykanów negatywnie  w stosunku do Rosji, i taka jest polityka polska, niestety, nieszczęśliwa, niedobra. My powinniśmy walczyć z tym.

Jeżeli będzie wykorzystana w kampanii wyborczej ta nuta, to jest to błąd. Nikt nic nie osiągnie w ten sposób, a zrobimy sobie tylko wielki problem, jeżeli chodzi o relacje międzynarodowe.

Chodzi nam o przyjazne, spokojne relacje. A podkreślanie historycznych, jeżeli były, błędów, to trzeba je wytykać, ale ze strony Rosji było wiele elementów, które wykazywały, że Rosja przeprasza za pewne rzeczy, które się wydarzyły w latach 1939 – 1940.

Ja pamiętam jedno: 1945 rok i zawieszenie flagi w maju w Berlinie, zakończenie wojny, wyzwolenie Polski kosztem 600 tysięcy żołnierzy rosyjskich, radzieckich w tamtym okresie. Taka danina krwi, oddana na rzecz wyzwolenia Polski to jest coś.

Powinniśmy o tym pamiętać, powinniśmy to podkreślać, powinniśmy to szanować.

Mam nadzieję, że koledzy z Prawa i Sprawiedliwości nie będą grali historyczną nutą, jeżeli chodzi o relacje z Rosją, bo to jest wielki błąd i na tym można tylko przegrać.

  Bardzo dziękuję za rozmowę, Panie Senatorze.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

"Mój przyjaciel Polak złożył mi życzenia urodzinowe na Boże Narodzenie”
Grzegorz Braun: Program dla Gdańska albo Jak zostać „ruskim agentem"
„Warszawy nie widać z kremlowskiego gabinetu Putina"
Kolejny polityczny "sukces" ABW. Ale jaja!
Wstyd w Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Maciej Grubski affaire: Sputnik ujawnia
„Pożyteczna idiotka Putina" też ma swoje zdanie
Leszek Miller: Rusofobia w Polsce stała się doktryną państwową
Senator Grubski: „11 lat pracy spuszczone do kanalizacji przez działania polskiego MSZ”
Marek Belka: „My, Polacy, kochamy Rosję i bardzo się boimy imperium"
Tagi:
Berlin, Partnerstwo Wschodnie, NATO, Unia Europejska, Iran, USA, Wojsko Polskie, wyzwolenie, II wojna światowa, propaganda, polityka, Sputnik Polska, Leonid Swiridow, Maciej Grubski, Senat RP, Bartosz Cichocki, MSZ RP, Rząd RP, Prawo i Sprawiedliwość, Andrzej Duda, Władimir Putin, Westerplatte, Warszawa, Moskwa, PRL, ZSRR, Niemcy, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz