15:29 17 Listopad 2019
Ortodoksyjny Żyd

Miałam sąsiadów Rottenbergów

© Sputnik . Walerij Melnikow
Opinie
Krótki link
Autor
Zaostrzenie stosunków polsko-izraelskich (24)
1854
Subskrybuj nas na

Miałam koleżanki Żydówki w szkole i na studiach, bywałam zapraszana do ich domów, smak szabasowej ryby podawanej z rodzynkami, czy gęsich „pipek”, pamiętam do dzisiaj. Do grona bliskich przyjaciół ojca należał malarz karykaturzysta Emmanuel Messer, prezes Polskiego Związku Artystów Plastyków, który przyjechał do Szczecina z radzieckiego Turkmenistanu w ramach repatriacji.

Fala antysemityzmu po awanturze polsko-izraelsko-amerykańskiej powoli opada, prezydent Duda wypowiedział się do izraelskiej prasy, która oskarżyła Polaków o niecne postawy w czasie Holokaustu, a sprawę roszczeń amerykańskich Żydów przyćmiły rozmowy z USA o Forcie Trumpa.

Jednak pretensje do Żydów nie wygasły, antysemityzm pozornie wyciszony pulsuje podskórną magmą, by przy lada okazji wybuchnąć na nowo.

Antysemityzm był i jest dla mnie zjawiskiem całkowicie obcym i nieakceptowanym.

ŻYDOWSKI SZCZECIN

Moja rodzina, będąca na emigracji w Wielkiej Brytanii, dwa lata po wojnie osiadła w Szczecinie, małej ojczyźnie w granicach Polski dla różnych narodowości: Niemców, Polaków, Żydów, Rosjan.

Dla przybywających tu Żydów z rubieży dawnej II Rzeczypospolitej, które znalazły się w granicach ZSRR, pierwszym był dworzec, gdzie przyjeżdżali a potem odjeżdżali i dzielnica Niebuszewo. Jak wyjaśnia Róża Król, przewodnicząca Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Szczecinie, osiedlali się głównie w tej dzielnicy „ze względów logistycznych, dworzec główny po wojnie nie działał, a transporty przyjeżdżały na dworzec Niebuszewo”. Część przybyszów traktowała Szczecin, jako przystanek na drodze do Europy i dalej do USA, część zakotwiczyła na stałe.

Największe transporty Żydów ze Wschodu, liczące w sumie ok. 25 tys. osób, przyjechały w kwietniu i maju 1946 r. W tym roku, szczecinian pochodzenia żydowskiego szacowano na ok. 31 tys., co stanowiło 40 proc. mieszkańców miasta.

Rosnąca niechęć wobec osób pochodzenia żydowskiego, a także pogrom kielecki, spowodowały, że nie zatrzymali się w mieście na dłużej. Według danych z 1949 r. było ich już tylko 6,5 tys. 

Żydzi szybko wtapiali się w miasto. Powstawały żydowskie spółdzielnie pracy, m.in. Spółdzielnia Pracy im. 22 Lipca, późniejsza słynna z kobiecych kreacji „Dana”. Działały organizacje i instytucje żydowskie, teatr, rozwijało się rzemiosło i handel, żydowska kultura.

W Szczecinie Żydzi mieszkają od ponad 200 lat, pierwsi pojawili się znacznie wcześniej, już w 1261 r.

SZCZECIŃSCY ŻYDZI

W moim najbliższym otoczeniu byli Żydzi, co było normalne w tamtych czasach.

Miałam koleżanki Żydówki w szkole i na studiach, bywałam zapraszana do ich domów, smak szabasowej ryby podawanej z rodzynkami, czy gęsich „pipek”, pamiętam do dzisiaj. Do grona bliskich przyjaciół ojca należał malarz karykaturzysta Emmanuel Messer, prezes Polskiego Związku Artystów Plastyków, który przyjechał do Szczecina z radzieckiego Turkmenistanu w ramach repatriacji.

Polska. Warszawa. Kancelaria Premiera RP w barwach narodowych
© Zdjęcie : Kancelaria Premiera RP
Z jego córką, Norką Messer przyjaźniłam się w latach szkolnych. Rysunki artysty są w moich zbiorach. Po sąsiedzku, przez ścianę mieszkało profesorostwo Rottenbergowie, przeuroczy ludzie, którzy opuścili Polskę po wydarzeniach marcowych 1968 r. Spotkałam ich po latach, przypadkiem na ulicy w Kopenhadze.

W Szczecinie mieszkała Rubin Hadesa, poetka żydowska pisząca w jidysz, laureatka wielu nagród literackich. Przyjechała z Wilna, spędziła w Szczecinie 7 lat, była przewodniczącą Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Szczecinie. W 1960 r. wraz z rodziną opuściła Polskę, emigrując do Izraela. Tu też osiedlił się pochodzący z Wołynia znany żydowski poeta piszący w jidysz - Eliasz Rajzman. Znałam go osobiście, jego tomik wierszy „Zielone pola” (Felder grinen), jest nadal w mojej bibliotece.

SZCZECIŃSKI „MARZEC”

Wydarzenia marca 1968 r. były dla szczecińskich Żydów trudne. „Moi koledzy, przyjaciele rodziny, masowo wyjeżdżali. Była to fala emigracji zupełnie niezwiązana z religią. W 95 proc. była to emigracja świecka. Kraj opuściło bardzo dużo osób, które czuły się Polakami. To dla nich było bolesne, bo zdradziła ich ojczyzna” - wspominała rok temu Róża Król, przy okazji organizacji 50-lecia tych wydarzeń.

Ze Szczecina wyjechało wtedy blisko tysiąc Żydów, z ok. 3,5 - 3,8 tys. mieszkających wówczas w mieście, w tym moje koleżanki, sąsiedzi...

Prezydent Rosji Władimir Putin i premier Izraela Benjamin Netanjahu w czasie spotkania w Kremlu
© Sputnik . Michael Klimentyev
Weronika Książek
© Zdjęcie : Weronika Książek
Konferencja sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo i szefa MSZ Polski Jacka Czaputowicza w Warszawie
© AFP 2019 / Janek Sarzynski
W przypadku całej Polski - około 20 tysięcy osób. Do emigracji zmusiła ich antysemicka nagonka ówczesnej władzy.

Dzisiaj Żydów w Szczecinie już właściwie nie ma. Opuścili miasto. Zostało zaledwie kilkudziesięciu...

Po 50 latach niewiele się zmieniło w Polsce w stosunku do Żydów.

Wylansowana przez PiS nowelizacja Ustawy o IPN i późniejsza wypowiedź premiera Morawieckiego o „żydowskich sprawcach”, zrujnowały stosunki polsko-żydowskie i przyćmiły w ub. roku obchody 50. rocznicy Marca’68, jakie zaplanowano z tej okazji w Szczecinie. 

Ze 118 osób, które deklarowały przyjazd na Międzynarodowy Zjazd Emigracji Marcowej „Reunion '68” - 38 zrezygnowało. „Zaplanowaliśmy piękne imprezy z Zamkiem Książąt Pomorskich i Książnicą Pomorską. A tu nagle deja vu. Marzec '68 w nowej odsłonie” - wspomina Róża Król. „Nie wierzyłam uszom i oczom”.

Ci, którzy wtedy jednak przyjechali, wspominali z wielkim sentymentem lata spędzone w Szczecinie. „Żydzi, choć wyjeżdżali z Polski, jako wygnańcy, to powracają tu z sentymentem i łzami” - mówili podczas okolicznościowej audycji w Polskim Radio Szczecin.

„Do Szczecina zawsze coś przyciąga” - przyznała Mina Gampel, która przyjechała z Niemiec. „Mnie ciągną moje ulice, szkoła, mam jeszcze koleżanki z młodości. Po prostu wszystkich ludzi, których tutaj spotykam - nie widzę często, bo w Izraelu my się nie zawsze widzimy. Jesteśmy szczęśliwi, że jesteśmy razem. Wracamy do dzieciństwa. Bawimy się, śmiejemy, wspominany wspaniałe czasy” - zwierzała się.

Podobne odczucia ma Cyla Geller, mieszkająca obecnie w Izraelu: „Nie pierwszy raz wracamy. Spotykamy się w Szczecinie często, chętnie przyjeżdżamy. Tęsknimy za sobą, przyjaciółmi, przyrodą...”.

W życiu Miny Gampel z Niemiec, Lili Shapira z Izraela, Racheli Halpern z USA, czy też Cyli Geller i Dawida Falkowicza z Izraela, Szczecin jest zakodowany na stałe.

Tak, jak u mnie - istnienie żydowskiej społeczności w Szczecinie i ciepłe, przyjacielskie kontakty z Żydami na co dzień.

SZCZECIŃSKIE PLAKATY

W tym roku kolejne wybryki rządzących znowu zaostrzyły relacje polsko-żydowskie w Szczecinie.

Narodowcy z „Marszu Niepodległości” pod koniec lutego, nocą rozwiesili antyżydowskie plakaty na Niebuszewie, nieopodal siedziby Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów. Sugerują one, że kamienice, w których kiedyś mieszkali Żydzi, zostaną im zwrócone w myśl ustawy USA.

„Celem akcji jest to, żeby jak najwięcej Polaków dowiedziało się o tej absurdalnej ustawie. Media głównego nurtu zamiatają sprawę pod dywan, a politycy chowają głowy w piasek” - wyjaśniał w Internecie Robert Bąkiewicz, wiceszef Organizacji Narodowo-Radykalnej. Sprawą plakatów zainteresowała się m.in. straż miejska i radni miasta. „No i znowu się zaczęło” - skomentował Albin Majkowski z Gminy Żydowskiej w Szczecinie.

SZCZECIŃSKA DEPORTACJA ŻYDÓW

Represje Żydów przez nazistów nie ominęły Szczecina, mieszkało ich w mieście blisko 3 tys. W listopadzie 1938 r. podczas „Nocy Kryształowej” naziści spalili im synagogę, zniszczono kaplicę na cmentarzu, dewastowali sklepy. Antysemickie represje zaostrzono. Policyjną kontrolą objęto żydowskie stowarzyszenia i organizacje, licznych przedstawicieli szczecińskiej Gminy Żydowskiej wywieziono do obozu w Sachsenhausen. 

Na przełomie 12/13 lutego 1940 r. hitlerowcy przeprowadzili w Szczecinie pierwszą w Niemczech deportację niemieckich Żydów.

Pamięci Ofiar Holokaustu. Żółte gwiazdy. Moskwa
© Zdjęcie : Służba prasowa Rosyjskiego Kongresu Żydowskiego
Transportami wysiedlono na tereny okupowanej Polski, do tzw. Dystryktu Lubelskiego Generalnej Guberni – 1111 Żydów niemieckich, 30% ludności żydowskiej zamieszkującej Prowincję Pomorską.

Ludzie umierali w trakcie transportu, a tych, którzy przeżyli, tj. „nadających się” do pracy mężczyzn zabrano do getta w Lublinie, a stamtąd do obozów koncentracyjnych w Sobiborze i Majdanku. Kobiety i dzieci przeniesiono do Bełżca, gdzie 28 października 1942 r. zostały zamordowane.

Szczecińska deportacja stała się poligonem doświadczalnym dla kolejnych z obszarów całej Europy.

Preludium do tych zorganizowanych wysiedleń było wydalenie z Niemiec w 1938 r. obywateli polskich narodowości żydowskiej. Działo się to na podstawie, ogłoszonego przez Sejm RP - nowego prawa dot. obywatelstwa.

Stanowiło ono, że od 1938 r. wszystkie paszporty polskich obywateli przebywających za granicą ponad 5 lat, zostaną unieważnione, jeśli ci obywatele nie będą utrzymywać więzi z Polską.

Felicjan Sławoj-Składkowski, ówczesny szef MSW wydał rozporządzenie dot. jednorazowej kontroli paszportów zagranicznych począwszy od 29 października 1938r.

Naziści natychmiast wykorzystali polskie przepisy w stosunku do polskich Żydów mieszkających w Niemczech. Określi ich jako bezpaństwowców i deportowali do Polski.

Granica, drut kolczasty
© Fotolia / Kostyantyn Ivanyshen
Pamięci Ofiar Holokaustu. Moskwa
© Zdjęcie : Służba prasowa Rosyjskiego Kongresu Żydowskiego
IPN podaje, że „w ramach tzw. Polenaktion (Akcji Polskiej) w ciągu zaledwie dwóch dni (27-28 października 1938 r.) odtransportowano do polskich miejscowości granicznych: Zbąszyna (Wielkopolska), Chojnic (Pomorze) i Bytomia (Górny Śląsk) około 17 tys. osób”.

Większość nie przeżyła wojny. 

* * * * * * *

Zapominamy czym był nazizm i jego stosunek do Żydów.

Jak rodził się Holokaust, co skrajny nacjonalizm przyniósł Europie.

I przymykamy oczy na antyżydowskie ekscesy w Polsce.

Szczecin jest tego przykładem.

Czemu to służy?

Zofia Bąbczyńska-Jelonek, publicystka polska

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Zaostrzenie stosunków polsko-izraelskich (24)

Zobacz również:

Profesor Karnauchow: „Po raz pierwszy w życiu musiałem przymierzyć kajdanki"
Historycy wyjaśnią prawdę o stosunku Polaków do Żydów podczas wojny
Jan Tomasz Gross: postawcie pomnik Żydom, nie Kaczyńskiemu
„Republika Tatarstan jest bardzo życzliwa, jest w niej rosyjska dusza obok tej tatarskiej"
Być Żydem w Polsce
Warszawa w odwrocie: „Ile razy można wyciągać w czyjąś stronę rękę i mieć ją oplutą?"
Żydowska orgietka
Antysemityzm zmusza Żydów do opuszczania Europy?
Żydzi znowu chcą od Polaków zwrotu mienia
Tagi:
Europa, Wielka Brytania, NATO, Donald Trump, USA, polityka, antysemityzm, skandal, Rząd RP, IPN, Teatr Żydowski, Żydzi, Holokaust, Izrael, Szczecin, Warszawa, Polska