05:56 25 Kwiecień 2019
Okrągły stół w siedzibie fundacji Russkij Mir w Moskwie

Rosyjscy parlamentarzyści: „Walka z martwymi żołnierzami wyzwolicielami jest niegodziwa”

© Sputnik . Nikolay Seredin
Opinie
Krótki link
Wiktoria Daniłowa
3577

Rosja wzywa Polskę do zmiany decyzji ws. Mauzoleum Żołnierzy Armii Czerwonej w Trzciance i przeprowadzenia ponownej ekspertyzy gruntu oraz późniejszej ekshumacji ich szczątków. Taką rezolucję przyjęli rosyjscy parlamentarzyści, którzy wzięli udział w moskiewskiej debacie, poświęconej wyburzeniu obiektu pamięci na Placu Pocztowym.

„Ogromnie ubolewamy, że oficjalna Warszawa prowadzi obecnie politykę antyrosyjską i organy lokalnej administracji oraz burmistrz miasta popierają ten kurs. Tymczasem zarówno historycznym, jak i moralnym obowiązkiem nie tylko Rosji, ale również Polski i jej mieszkańców, którzy, jak jestem pewien w większości popierają dobrosąsiedzkie stosunki, jest odbudowa mauzoleum. Oprócz tego osoby, odpowiedzialne za demontaż należy pociągnąć do odpowiedzialności w ramach norm prawa międzynarodowego” – uważa deputowany Dumy Państwowej Rosji, wiceprzewodniczący Komisji ds. Obrony Gieorgij Szwytkin.

W poniedziałek w siedzibie fundacji „Russkij Mir” spotkali się deputowani Dumy Państwowej, rosyjscy historycy, osoby, które zajmują się poszukiwaniem miejsc spoczynku poległych żołnierzy, a także potomkowie pochowanych w Trzciance czerwonoarmistów. Na spotkanie przyjechał osobiście Jerzy Tyc, kierownik stowarzyszenia „Kursk”, które zajmuje się odbudową pomników żołnierzy Armii Czerwonej na terytorium Polski. Zgromadzeni omawiali, jak wpłynąć na sytuację z rozbiórką cmentarza w Trzciance.

Rosyjscy parlamentarzyści dyskutują na temat zniszczenia mauzoleum w Trzciance
© Sputnik . Nikolay Seredin
Rosyjscy parlamentarzyści dyskutują na temat zniszczenia mauzoleum w Trzciance

SPISEK CZY ZWYKŁE ZANIEDBANIE?

W 2017 roku władze gminy Trzcianka podjęły decyzję ws. przebudowy Placu Pocztowego, demontując objęte ustawą dekomunizacyjną Mauzoleum Żołnierzy Armii Czerwonej, które stało w centrum miasta od 1945 roku i wybudowania w tym miejscu parku, gdzie stanie Centrum Inicjatyw Społecznych. Demontaż tego obiektu polskie władze tłumaczą tym, że w czasie wykopalisk pod mauzoleum nie znaleziono ludzkich szczątków. W 1953 roku zostały ono rzekomo ekshumowane i pochowane na cmentarzu wojennym w sąsiedniej Pile. Tymczasem żadne dokumenty na poparcie tych słów się nie zachowały.

Kompozycja rzeźbiarska na Cmentarzu Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie
© AP Photo / Czarek Sokołowski
Ten punkt widzenia kardynalnie różni się od tego, jaki przedstawił uczestnikom spotkania Jerzy Tyc. Według niego nowy burmistrz miasta złamał prawo międzynarodowe i umowę ws. wzajemnej opieki nad grobami żołnierzy i cywilów, zawartą między Polską i Rosją. Po przeprowadzeniu nierzetelnych prac arecheologicznych, obiekt został zakwalifikowany jako „pomnik”, a nie „cmentarz” i został nielegalnie zniesiony.

Przypomnijmy, że w 1994 roku w Krakowie między Rosją i Polską została podpisana umowa, zgodnie z którą strony dobrowolnie zobowiązały się do opieki i utrzymania cmentarzy żołnierzy armii sojuszniczych na terytorium obu państw. Pomimo tego, że niektórzy mieszkańcy Trzcianki byli przeciwni rozbiórce mauzoleum, ani apele osób prywatnych, ani też organizacji społecznych nie wpłynęły na działania lokalnych władz.

 Wszystko to przypomina spisek, skierowany na pomniejszanie znaczenia wspólnej pamięci historycznej

– podkreślił Jerzy Tyc.

„NIE POZWOLIMY NA DEWALUACJĘ WSPÓLNEJ PAMIĘCI”

Stowarzyszenie „Kursk” wspólnie z rosyjskimi parlamentarzystami próbuje powstrzymać proces zabudowy miejsca zbiorowego pochówku w ramach prawa międzynarodowego. Rosyjskie resorty są gotowe udzielić pomocy prawnej krewnym żołnierzy radzieckich, którzy mają zamiar zwrócić się do polskiego sądu. Inne instancje przez wszystkie te lata po prostu ignorowały ich pretensje. Jak twierdzą osoby, zajmujące się poszukiwaniem miejsc spoczynku poległych żołnierzy, w swojej pracy „napotkały mur złej woli, zwykłej ludzkiej głupoty i biurokracji, która urosła z winy polskich urzędników”.

Nikolay Seredin
Przedstawiciel MSZ Rosji Sergiej Liniewicz słucha wystąpienia kolegów

Rosyjskie MSZ uważa za uzasadnione przeprowadzenie ponownej, niezależnej analizy gruntu pod mauzoleum. Przecież to, co polscy eksperci uznali za „zgniłe korzenie”, mogło być fragmentami ludzkich kości, które przez tak długi czas zbutwiały i stały się kruche, jak drewno.

Takie rzeczy nie pozostają w historii bezkarne i władze Polski powinny zdawać sobie z tego sprawę. W mojej ocenie, a jestem historykiem, Polska robi teraz straszny krok na drodze do swojej przyszłości. Powinniśmy wszyscy stanąć jak jeden mąż i nie dopuścić do tych bluźnierzczych działań

– powiedziała deputowana jednego z okręgów wyborczych Republiki Krymu, członek Komisji ds. Kultury Swietłana Sawczenko.

Deputowani Dumy Państwowej podkreślili, że sytuacja w Trzciance wymaga dokładnej analizy, zarówno ze strony polskiej,  jak i rosyjskiej i przedstawili wiele propozycji odnośnie dalszej współpracy w tej bulwersującej sprawie. Na przykład  wspólnie z MSZ Rosji i Ministerstwem Obrony Rosja zobowiązuje się wspierać potomków żołnierzy, pochowanych w Trzciance i udzielić im pomocy prawnej podczas składania pozwu do polskiego sądu.

Deputowany Dumy Państwowej, członek Komisji ds. Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Nikołaj Zemcow ma nadzieję, że rezolucja wpłynie na zmianę decyzji polskich władz.

Zobacz również:

Trzcianka: Na miejscu zbiorowej mogiły posiano trawę
Trzcianka 2017: zaginęło 56 żołnierzy Armii Czerwonej
„Trzcianka to barbarzyństwo w naszym chrześcijańskim kraju”
Tagi:
historia, Krym, Duma Państwowa Rosji, deputowani, pomnik wdzięczności Armii Czerwonej, wojna z pomnikami, II wojna światowa, Jerzy Tyc, Kursk, ustawa o dekomunizacji, dekomunizacja, zniszczenia, Mauzoleum, Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich, Trzcianka, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz