Widgets Magazine
17:34 14 Październik 2019
LNG-Terminal in Świnoujście

Admirał z Kaliningradu: Stosunki polsko-rosyjskie znormalizują się, ale nieprędko

© REUTERS / Cezary Aszkielowicz
Opinie
Krótki link
Autor
3352
Subskrybuj nas na

Były oficer Floty Bałtyckiej z Kaliningradu z sentymentem wspomina służbę w polskim Świnoujściu. Niedawno w Kaliningradzkim Obwodowym Muzeum Historii i Sztuki odbyło się ciepłe spotkanie towarzyszy broni.

Baza radzieckiej marynarki wojennej w Świnoujściu powstała w czerwcu 1945 roku z rozkazu dowódcy Floty Bałtyckiej Władimira Tribuca. Wówczas Świnoujście należało jeszcze do Niemiec. Priorytetowym zadaniem nowej bazy była ochrona akwenu wraz ze szwedzką wyspą Bornholm oraz ochrona redy Darłowo i Szczecin. Ale radzieccy marynarze pomagali przede wszystkim stronie polskiej w rozminowywaniu akwenu. W samym porcie wydobyto 27 zatopionych okrętów.

Baza marynarki wojennej ZSRR istniała przez prawie pół wieku, broniąc zachodnich granic bloku wschodniego. W tym czasie w Świnoujściu stacjonowało około 3 tys. żołnierzy i oficerów radzieckich, ale nie dochodziło do incydentów, jak ma to miejsce obecnie z winy amerykańskich żołnierzy (wypadki, bójki).

W naszej morskiej brygadzie nie pamiętam, aby dochodziło do incydentów z miejscowymi, jak obecnie ma to miejsce w przypadku Amerykanów – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem kapitan I stopnia rezerwy Floty Bałtyckiej Michaił Pyresin, który służył w Świnoujściu. – Były raczej zabawne przypadki. Na przykład, podpity oficer mógł wejść do polskie restauracji, czego dowództwo kategorycznie zabraniało. Za naruszenie porządku radziecki oficer natychmiast opuszczał zachodnią grupę wojsk. 24 godziny, w najlepszym przypadku 48 godzin i witaj Związku Radziecki! Taki niechlubny powrót do domu powstrzymywał oficerów, nie mówiąc już o szeregowcach. Ale należy zauważyć, że selekcja była bardzo skrupulatna. Nasi przedstawiciele jeździli do jednostek, wybierając najlepszych marynarzy. Do Polski lub NRD trafiało się dzięki wzorowej służbie w Związku Radzieckim. Dlatego przede wszystkim panowała samodyscyplina

– wyjaśnił.

Rosjanie czekali na przyjazd do Kaliningradu swoich byłych towarzyszy broni z marynarki wojennej Polski i NRD. Jednak polscy doradcy ze Związku Żołnierzy Wojska Polskiego zachorowali, a niemieckim – zastępcy przewodniczącego Związku Oficerów Ludowej Marynarki Wojennej NRD Holgertowi Niedelowi i kapitanowi III stopnia Egbertowi Lamcowi – nie wydano na czas rosyjskich wiz. Jednak internet uratował sytuację. Z prezentacji niemieckich kolegów wielu dowiedziało się ku swojemu zaskoczeniu, że legendarny radziecki krążownik „Aurora”, będący symbolem rewolucji październikowej w Rosji, przybył w 1928 roku z przyjacielską wizytą do niemieckiego Świnoujścia.

Gościem honorowym spotkania był były gubernator obwodu kaliningradzkiego i były dowódca Floty Bałtyckiej Władimir Jegorow.

Oczywiście to spotkanie bazuje na wieloletniej przyjaźni między marynarzami trzech flot – powiedział w wywiadzie dla Sputnika Jegorow. – Wszystko to stanowi fundament, którego nie można zdemontować w żadnych okolicznościach. Braterstwo marynarzy trzech flot – rosyjskiej, polskie i niemieckiej – narodziło się w bardzo trudnym okresie, gdy rozwiązywano kwestię demontażu całego systemu socjalistycznego na świecie. Od Polski rozpoczął się ten demontaż. Minęło już dużo czasu, ale my, nadal, jesteśmy razem i tej przyjaźni nie przeszkodziły nawet aktualne zimne relacje między Polską a Rosją. Osobiście wierzę, że nasze stosunki normalizują się. Kiedy? Nie szybko. Ale dojdzie do ocieplenia

– podkreślił Jegorow.

Podobnego zdania jest były naczelnik sztabu floty wiceadmirał Aleksander Brażnik, który obecnie stoi na czele Rady Weteranów Floty Bałtyckiej.

– Gdy przyjeżdżam do Polski i mówię tam po rosyjsku, Polacy podchodzą do mnie i są ciekawi, jak się nam żyje. Zawsze dodają, że jesteśmy Słowinami, że mamy wspólną historię. Jestem przekonany, że te rozbieżności, z którymi mamy obecnie do czynienia, w niedalekiej przyszłości zostaną pokonane – powiedział Brażnik.

Oczywiście prawdziwym motorem rosyjsko-polskiego braterstwa flot wojennych jest przewodniczący rosyjskiej organizacji publicznej „Kaliningrad – Świnoujście - Olsztyn” kapitan I stopnia rezerwy Władimir Raszewski, który był dowódcą sztabu 24. brygady, która stacjonowała w Świnoujściu.

– Żal, że w naszym spotkaniu nie uczestniczą studenci Bałtyckiego Instytutu Marynarki Wojennej, dla których takie wydarzenia są szczególnie ważne, bo świadczą o historycznej ciągłości naszej floty – podkreślił kapitan.

Uczestnikami spotkania były nie tylko „wilki morskie”. Córka weterana II wojny światowej Ludmiła Szapkina przyjechała do Świnoujścia jesienią 1945 roku, zaraz po utworzeniu bazy. Wspomnienia wywołały uśmiech na jej twarzy.

Przyjechaliśmy do Świnoujścia z Kronsztadu. Zakwaterowano nas w jednopiętrowym domu, który zapamiętałam z tego, że miał wszystkie ściany porośnięte winoroślą. Był październik, piękno winogronu nie da się opisać! Byłam chuliganką. Miałam sześć lat. Inicjowałam bójki z niemieckimi dziećmi. Niemcy wówczas jeszcze tutaj mieszkali. Od mamy dostawałam za to, że napuszczałam naszych chłopców, by bili Niemców. A potem wywieziono wszystkich Niemców. Przyjechały ogromne samochody z zamkniętą górą. Do końca życia będę pamiętać zabawną sytuacją. Mama i tata poszli do Domu Oficera, a ja z siostrą znalazłam wśród pozostawionych niemieckich rzeczy kolorowe balony. Nadmuchałyśmy je i rozwiesiłyśmy w pokoju, aby sprawić przyjemność mamie i tacie. Ale oni przyszli i od razu je zdjęli. Potem, gdy byłam dorosła, dowiedziałam się od rodziców, że znalazłyśmy prezerwatywy

– opowiedziała ze śmiechem Szapkina.

26 czerwca rosyjscy oficerowie floty zamierzają przyjechać do Świnoujścia, aby spotkać się z towarzyszami broni.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kruzensztern przypłynie do Świnoujścia
„Kaliningrad – Świnoujście - Olsztyn ” - spotkanie sprawozdawczo-wyborcze
Z Kataru na Ukrainę... przez Świnoujście
Tagi:
Kaliningrad, marynarka wojenna, ZSRR, wspomnienia, stosunki polsko-rosyjskie, Braterstwo Polsko-Rosyjskie, Bałtyk, flota, Rosja, Niemcy, Polska, Świnoujście
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz