17:15 12 Grudzień 2019

Rosjanin wie, jak dostosować polskie plaże do potrzeb osób niepełnosprawnych (wideo)

© Zdjęcie : Ltd. "Observer"
Opinie
Krótki link
Autor
0 223
Subskrybuj nas na

Podjazdy dla wózków inwalidzkich i obniżone kamienie krawężnikowe na skrzyżowaniach, sygnały dźwiękowe na przejściach dla pieszych, platformy schodowe i pochylnie w muzeach – Kaliningrad jest coraz bardziej dostępny dla osób niepełnosprawnych.

Najbardziej wysunięty na zachód rosyjski region w ogóle prześcignął sąsiednią Polskę. Już od pięciu lat w obwodzie funkcjonują plaże dostosowane do potrzeb osób z ograniczoną sprawnością ruchową, podczas gdy tego rodzaju udogodnień nie mają ani plaże w Sopocie, ani kurorty na Mazurach.

„Uprzyjaźnieniem” plaż na wybrzeżu Morza Bałtyckiego zajął się założyciel kaliningradzkiej organizacji społecznej osób niepełnosprawnych „Kowczeg” („Arka” - tłum.), dyrektor generalny firmy Observer Roman Aranin. Trudności, z jakimi skonfrontowani są Kaliningradczycy z dysfunkcją narządów ruchu, znane mu są nie tylko ze słyszenia. Pilot z wykształcenia, Roman upadł z wysokości 30 metrów w czasie jednego z lotów na spadochronie. W wyniku upadku mężczyzna doznał uszkodzenia odcinka szyjnego kręgosłupa i został sparaliżowany. Na początku mógł poruszać tylko oczami i mięśniami twarzy. Po trwającej sześć lat rehabilitacji znowu nauczył się rozmawiać i częściowo kierować ruchem palców i rąk.

Roman Aranin
© Zdjęcie : Roman Aranin
Roman Aranin

Jesteśmy niepełnosprawni, co nie zmienia faktu, że jesteśmy

Pomysł utworzenia w obwodzie kaliningradzkim plaż zaadaptowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych zrodził się u Romana po licznych wyjazdach za granicę.

– Dojeżdżałem do Gdańska. Wsiadałem do samolotu i wylatywałem do Alicante lub Walencji, gdzie plaże od dawna są dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Mimo to nie mogłem pozbyć się wrażenia, że tak być nie powinno: latać do Hiszpanii, żeby normalnie się wykąpać, podczas gdy w Kaliningradzie temperatura +29°, woda w Morzu Bałtyckim +23°, a do wybrzeża w Swietłogorsku jechać 30 minut – tłumaczy Roman w rozmowie ze Sputnikiem. W 2014 roku w czasie kolejnego posiedzenia u gubernatora Roman zaproponował przedstawicielom Ministerstwa Kultury i Turystyki obwodu kaliningradzkiego utworzenie plaż w pełni dostosowanych do potrzeb osób na wózkach inwalidzkich, czyniąc z nich dobry punkt wyjścia do wzrostu turystyki społecznej w regionie.

Wydzielone przez rząd obwodowy pieniądze pozwoliły organizacji podjąć się pracy, której efektem końcowym było zaadaptowanie plaż w miejscowościach Zielenogorsk i Pionierskij.

– Z początku administracja Zielenogorska oferowała nam zaadaptowanie plaży leżącej w sporym oddaleniu. Ale my uparliśmy się, żeby ona była w samym centrum plaży miejskiej – żeby przez nas przechodził cały strumień wczasowiczów. Ludzie muszą wiedzieć o naszym istnieniu. Mogłoby się zdawać, że gdzieś tam w Hiszpanii niepełnosprawnych jest wielu, a u nas ich nie ma – po co w związku z tym coś dla nich robić? W taki sposób pojawiliśmy się w przestrzeni publicznej – opowiada Roman.

Jak dostosować plaże do potrzeb osób niepełnosprawnych?

Wydzielony teren to nie jedyna cecha charakteryzująca plaże dla niepełnosprawnych, które staraniem Romana i jego współtowarzyszy otwierają się w obwodzie kaliningradzkim 1 czerwca i działają do 1 września, jeśli temperatura nie spada poniżej 18°. Teren dla wypoczynku osób z ograniczoną sprawnością ruchową na wybrzeżu Bałtyku jest w pełni dostosowany do ich potrzeb. Wykłada są na nim wygodne dla wózka inwalidzkiego drewniane chodniki, dużą drewnianą nawierzchnię, stawia przytulne namioty, żeby ukryć się przed słońcem lub wiatrem, drewniany domek, wykorzystywany w charakterze przebieralni lub miejsca, w którym udzielana jest pierwsza pomoc. Przywozi się 4-5 parasoli, 6-7 miękkich szezlongów, na które można położyć osobę niepełnosprawną, żeby nie doszło do odleżyn.

 – Na takiej plaży są też materace, które przyjmują kształt ciała leżącej na nim osoby. To rzecz konieczna, jeśli na przykład przywieziono dziecko z MPD, które ma skrzywiony kręgosłup albo lekkiego garba. Na szezlong nie można go położyć – tłumaczy Roman. – Najważniejsze są jednak pływające wózki inwalidzkie. Mamy ich teraz dwa typy. Jeden dla inwalidów z uszkodzonym odcinkiem szyjnym, takich jak ja, u których w ogóle nic nie funkcjonuje. W takim wózku można pływać po powierzchni wody. Drugi – dla osób po urazie rdzenia kręgowego, które pływają same, a wózek potrzebny jest im do tego, żeby dowieźć je do wody i zabrać z powrotem na brzeg.

Na każdej zaadaptowanej plaży bezpłatnie pracują wolontariusze. Wolontariuszy szuka i szkoli samodzielnie społeczna organizacja osób niepełnosprawnych. Ona też zajmuje się szukaniem środków, żeby zwrócić im koszty związane z przejazdem i wyżywieniem.

Za Kaliningradem – cała Rosja

Obecnie w Kaliningradzie działa pięć plaży przystosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Poza Zielenogorskiem i Pionierskim, obywatele z ograniczoną sprawnością ruchową odpocząć mogą w Zatoce Fińskiej w Swietłogorsku, a także na dwóch plażach w kurorcie Jantarnyj, z których jedna od kilku lat z sukcesem przechodzi atestację i otrzymuje „Błękitną Flagę”.

 – Przestrzeń dla grup ludności z ograniczoną sprawnością ruchową jest warunkiem koniecznym otrzymania tego międzynarodowego certyfikatu. Jest na niej między innymi postój z dziesięcioma wydzielonymi miejscami dla inwalidów. A na innej plaży w Jantarnym, leżącej pod skłonem, urządziliśmy specjalną platformę, która pozwala osobom na wózkach inwalidzkich zjeżdżać do morza” – zauważa rozmówca Sputnika.

Kaliningradzkie plaże zaadaptowane dla osób niepełnosprawnych cieszą się dużą popularnością. Z wózków do pływania na każdej plaży skorzystać może równocześnie od 10 do 12 osób, tymczasem liczba chętnych sięga czasem 50 osób. W takich przypadkach organizatorzy starają się przerzucić tam większą ilość wolontariuszy lub próbują przekierować ludzi na sąsiednie plaże.

– Pomysł, żeby plaże stały się punktem wyjścia do wzrostu turystyki społecznie zaangażowanej, wypalił w 100%. W Zielenogorsku działa teraz osiem hoteli dla osób na wózkach, a wcześniej dla inwalidów był tylko jeden (!) dostępny pokój. Do tego jest hotel Eliza Inn, w którym 24 pokoje są przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Specjalnie przeszkolony personel wychodzi zarówno naprzeciw niewidomemu, jak i starszemu, mniej sprawnemu gościowi – tłumaczy rozmówca.

Z inicjatywy Romana, podobne plaże, dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych, pojawiły się także w innych punktach Rosji – na Krymie, w miejscowościach Anapa, Samara, Woroneż, Lipieck, na Wyspie Rosyjskiej, na Bajkale, a także na jeziorze Sewan w Armenii.

Takie plaże są potrzebne Polsce

Polska niestety nie może się poszczycić tego typu plażami.

– O dziwo, nie ma ich ani w Sopocie, ani na Mazurach, gdzie po prostu być muszą. A przecież, z południa Polski nad morze w weekendy ciągnie ogromny strumień ludzi, zwłaszcza gdy jest ciepło. Jednocześnie tenże Sopot jest całkowicie przystosowany dla wózków inwalidzkich, za wyjątkiem plaż – mówi Roman.

I od razu proponuje, jak ten problem rozwiązać: jego organizacja mogłaby przywieźć podobną mobilną plażę i pokazać ją „w akcji” Polakom.

– Nawiązaliśmy bardzo ciepłe stosunki z litewskimi organizacjami osób niepełnosprawnych. One przyjeżdżają do nas do Kaliningradu, a my jeździmy do nich do obozu pod Połągą, bierzemy ze sobą mobilną plażę, wózki, inny inwentarz i wykorzystujemy go tam. A z polskimi organizacjami jak dotąd nie udało nam się zbudować relacji. Trzeba po prostu nawiązać kontakty z jedną – dwiema organizacjami w tymże Gdańsku czy Olsztynie. Myślę, że w tym roku, jeśli uda się wszystko uzgodnić, weźmiemy ze sobą komplet dla plaży i po lewej stronie długiego, pięknego molo w Sopocie rozłożymy go, żeby podziałał przez tydzień i Polacy ocenili jego zalety – mówi Roman. – W planach mamy też wyjazd nad Morze Azowskie specjalnym autobusem przez siedem rosyjskich miast. W każdym z nich będzie można na dwa dni rozłożyć tymczasową mobilną plażę. Nam, Kaliningradczykom, 100 razy prościej zrobić to w Sopocie niż w Rostowie, do którego trzeba jechać 2 tysiące kilometrów, a do Sopotu – zaledwie 170 km – zauważa rozmówca Sputnika.

Pytanie, czy trudno być w owym dziele pionierem, jest dla Romana w pełni naturalne.

– Kiedy Elon Musk odpala swój statek kosmiczny, standardy wyznacza on sam. Przed nim nikt tego nie robił. Tak samo u nas. Podpatrzyliśmy, jak organizowane są tego typu plaże za granicą, i dodaliśmy własne elementy: w Hiszpanii na przykład nie ma potrzeby osłony przed wiatrem, a u nas często jest taka konieczność.

Wcześniej tylko dla żołnierzy, teraz także dla osób niepełnosprawnych

Kaliningrad coraz bardziej otwiera się na ludzi z niepełnosprawnością. Władze wychodzą naprzeciw ich potrzebom. Jeśli trzeba dostosować chodniki dla osób na wózkach, obniżane są krawężniki na skrzyżowaniach, przestrzeń miejska wyposażana jest w pochylnie. W centrum osoby na wózkach mogą się przemieszczać bez większych problemów.

Pod kątem osób niepełnosprawnych wyposażane są także instytucje kultury. Z pieniędzy wydzielonych w ramach państwowego programu „Dostępna okolica” organizacja społeczna Romana wyposażyła w platformę schodową najważniejszy chyba pod względem znaczenia miejski obiekt kulturalny – Muzeum Bursztynu.

– Wszyscy mówili: to 18-wieczna fortyfikacja zbudowana dla żołnierzy, którzy musieli biegać z pociskami. Niepodobna w pełnej mierze zaadaptować go do potrzeb osób niepełnosprawnych. A jednak udało nam się zainstalować platformę schodową bez ruszania jakiegokolwiek muru, wpisując windę w stare niemieckie schody kręcone. Na schodołazie można zjechać do piwnicy albo wjechać na sam dach. Przerobiliśmy też łazienki, zrobiliśmy pochylnie przyprogowe. W efekcie najbardziej niedostępne muzeum stało się dostępne – mówi Roman.

Następne w kolejce – Muzeum Światowego Oceanu, a dokładniej przycumowane do niego statki jako część ekspozycji.

– Łamiemy głowę, jak udostępnić je osobom niepełnosprawnym. To też ciekawe wyzwanie, któremu podołamy. Ale teraz brakuje na to czasu.

Rosyjskie wózki inwalidzkie

Nawał pracy, jaki stoi przed Romanem, łatwo wyjaśnić. Na stanowisku dyrektora generalnego firmy Observer Roman rozwiązuje mnóstwo problemów związanych z produkcją i naprawą wózków inwalidzkich różnego typu, w tym unikatowych wózków terenowych. Właśnie takiego potrzebował Roman po doznanym urazie (wózek wprawiany jest w ruch dżojstikiem, co jest nieodzowne dla Romana, który nie może w pełnym zakresie pracować dłońmi). Po zamówieniu podobnego urządzenia na Tajwanie i zaadoptowaniu wózka do swoich potrzeb Roman zorganizował produkcję egzemplarzy we własnym zakładzie w Kaliningradzie.

 – Produkujemy rocznie 50-60 sztuk takich wózków. Kupują je nie tylko Rosjanie, ale też obywatele innych państw, w tym Polacy – za pośrednictwem naszego przedstawiciela handlowego w Gdańsku. Fakt, że nie jest to masowa sprzedaż, która wymagałaby posiadania europejskiego certyfikatu CE. Jego wartość oscyluje w rejonie 30 tys. euro, a procedura jego uzyskania zajmuje rok. Nasz towar sprzedajemy masowo na rosyjskim rynku, dlatego skupiliśmy się na rosyjskim certyfikacie medycznym. Ale planujemy mimo wszystko w najbliższym czasie uzyskać też certyfikat europejski – mówi Roman.

Teraz 90% wpływów firmy zapewnia państwo: wózki kupuje rosyjska Fundacja Ubezpieczeń Społecznych albo bezpośrednio niepełnosprawni, z tymże uzyskują potem od państwa kompensację. Kolejne 5% wpływów pochodzi od majętnych niepełnosprawnych, którzy płacą z własnej kieszeni, i ostatnie 5% - od fundacji charytatywnych.

Pełną moc przerobową Observer ma nadzieję osiągnąć do 2021-2022 roku, kiedy firmie uda się wypuszczać 2,5 tys. wózków różnego typu. Choć, bez wątpienia, rosyjscy specjaliści mają się czym pochwalić już teraz.

– Ponad 50% produkcji pochodzi z zakładów zlokalizowanych w naszym kraju. Jedyne, co zapożyczamy to elementy elektroniczne pochodzące z Wielkiej Brytanii, silniki i reduktory oraz chińskie opony – bo nikt ich taniej nie wykonuje. Wszystko pozostałe to nasze krajowe komponenty, który wykonujemy sami: ramy, elementy z tkani, plastyku. Na wózkach są też zainstalowane rosyjskie akumulatory. W Rosji jako pierwsi zaczęliśmy produkować elektryczne wózki inwalidzkie i jako pierwsi zaczęliśmy je certyfikować – tłumaczy Roman.

Observer jest także ekskluzywnym dystrybutorem schodów, które zamieniają się w dźwigi. Tego typu konstrukcje są bardzo pożądane na przykład w muzeach, placówkach oświatowych.

– Dla Rosji to absolutne know-how. W tego rodzaju schody wyposażyliśmy Galerię Trietiakowską. Ten piękny projekt udało się nam zrealizować w pełnym wymiarze: poręcze musiały idealnie pokrywać się z obramowaniem drzwi, a także harmonizować kolorystycznie ze stopniami innych grup schodów. Sześć takich par schodów dostarczyliśmy do szkół w Ułan-Ude. Tego typu konstrukcje nie są też rzadkością w kaliningradzkich instytucjach – mówi rozmówca Sputnika.

W najbliższym czasie Observer rozpocznie budowę nowego zakładu na terytorium o powierzchni 4,5 ha na wjeździe do Kaliningradu. Pierwsze wrażenie z wycieczki do tego miasta z pewnością pozostawi oblicze pięknego zakładu – przekonuje Roman Aranin.

  • Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    © Zdjęcie : Roman Aranin
  • Roman Aranin
    Roman Aranin
    © Zdjęcie : Roman Aranin
  • Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    © Zdjęcie : Roman Aranin
  • Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    © Zdjęcie : Roman Aranin
  • Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    © Zdjęcie : Roman Aranin
  • Roman Aranin
    Roman Aranin
    © Zdjęcie : Roman Aranin
  • Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    © Zdjęcie : Roman Aranin
  • Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    © Zdjęcie : Roman Aranin
  • Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim
    © Zdjęcie : Roman Aranin
1 / 9
© Zdjęcie : Roman Aranin
Plaże dla osób niepełnosprawnych w obwodzie kaliningradzkim

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

W Oceanie Indyjskim znaleziono „strefę zmierzchu”
Emeryt z Wielkiej Brytanii obszedł około 51 tysięcy pubów
Europejska mapa raka: Polska nie ma się czym poszczycić w walce z nowotworami
Tagi:
Polska, Rosja, obwód kaliningradzki, plaża, niepełnosprawni
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz