Ukraińska flaga, Kijów

Polscy eksperci: Zełenski będzie słabym politykiem

© Zdjęcie : President of the Ukraine Press-Service
Opinie
Krótki link
5736

– Należy się spodziewać, że Zełenski będzie politykiem słabym, mającym problem z kontrolą różnych grup interesów w swoim zapleczu, a pod jego rządami Ukraina będzie dryfować w kierunku systemu parlamentarnego – uważają eksperci z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Wśród innych przyczyn słabości ukraińskiego prezydenta elekta wymieniono brak doświadczenia w polityce oraz powiązania z oligarchą Ihorem Kołomojskim.

Jak uważają eksperci, sukces Zełenskiego wynika z tego faktu, że pochodzi on spoza świata polityki.

Wygrana Wołodymyra Zełenskiego w pierwszej turze wyborów to żółta kartka dla ukraińskiej elity politycznej. Po Euromajdanie oczekiwania społeczeństwa były ogromne i dziś przeciętny Ukrainiec czuje, że elita polityczna te oczekiwania w ciągu ostatnich pięciu lat zawiodła – stwierdził w rozmowie z Polskim Radiem Dr Daniel Szeligowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

– Skala korupcji jest bardzo duża, a przeciętny Ukrainiec każdego dnia widzi na ulicach miast choćby drogie samochody, którymi poruszają się deputowani, i zadaje sobie pytanie dlaczego ma cierpieć trudy sytuacji gospodarczej i zaciskać pasa, skoro politycy tego nie robią. To wszystko doprowadziło do tego, że Wołodymyr Zełenski świetnie wpisał się w oczekiwania społeczne – twierdzi ekspert. Dodał też, że skłonność do zagłosowania na kandydata spoza świata polityki była zauważalna w wynikach badań opinii publicznej jeszcze z 2014 roku, więc wygrana Zełenskiego nie jest niespodzianką.

W tym kontekście warto też zwrócić uwagę na dane OSW, według których dla 40% wyborców głos na Zełenskiego był wyrazem sprzeciwu wobec obecnej elity politycznej. Eksperci z OSW również podkreślają, że elektorat Zełenskiego, który dał mu tak mocny mandat, jest jednak podzielony na różne grupy: zagłosowali na niego zarówno zwolennicy bardziej śmiałych reform, rozczarowani stagnacją procesu modernizacji państwa, jak i elektorat socjalny i względnie prorosyjski, zmęczony kosztami postmajdanowej transformacji.

Taka polaryzacja jest wezwaniem dla Zełenskiego, który, nie mając doświadczenia politycznego, jest uzależniony od swoich doradców, pełniących również funkcję rzeczników, przedstawiając obywatelom pomysły nowego prezydenta. Według ekspertów z OSW poza doradcami wpływ na Zełenskiego będą mieli również jego przyjaciele i współpracownicy z firmy Kwartał 95, m.in. przewodniczący partii Sługa Narodu Iwan Bakanow, oraz właściciel stacji telewizyjnej 1+1 oligarcha Ihor Kołomojski, którego Zełenski 13-krotnie odwiedził w Izraelu i Szwajcarii w ciągu ostatnich dwóch lat.

Jak uważają eksperci, kontakty prezydenta elekta z Kołomojskim wykraczają poza kwestie biznesowe; związki oligarchy z otoczeniem i niektórymi doradcami Zełenskiego według OSW są bezdyskusyjne. Ale Kołomojski to nie jedyna mocna postać wywierająca wpływ na Zełenskiego. Innym oligarchą, który może próbować wpłynąć na prezydenta elekta, jest Wiktor Pinczuk, zięć byłego prezydenta Leonida Kuczmy i właściciel trzech popularnych stacji telewizyjnych, promotor integracji Ukrainy ze wspólnotą transatlantycką.

Mimo wszystko na razie jest zbyt wcześnie na szczegółowe prognozy odnośnie ekipy Zełenskiego. O realnym układzie sił w otoczeniu nowego prezydenta świadczyć będą dopiero pierwsze nominacje w jego administracji.

Zdaniem ekspertów Zełenski wyznaczył sobie ambitny cel, zapowiadając podczas kampanii wyborczej rzeczywiste zawieszenie broni w Donbasie, czemu ma służyć rozszerzenie tzw. formatu normandzkiego o USA i Wielką Brytanię. Ale taka inicjatywa najprawdopodobniej się nie powiedzie ze względu na brak zgody ze strony Rosji. Według ekspertów z OSW Kreml będzie dążyć do przeprowadzenia bilateralnego spotkania, na którym stronie rosyjskiej uda się wykorzystać brak doświadczenia Zełenskiego i zmusić go do ustępstw.

Co do polityki wewnętrznej wygrana Zełenskiego jeszcze nie oznacza ostatecznego ukształtowania się układu sił na Ukrainie, bo o tym już zdecydują wybory do parlamentu w październiku tego roku (jeżeli nie zostaną one przyspieszone). Dlatego, jak uważają polscy eksperci, okres przed wyborami parlamentarnymi będzie „obfitującym w populistyczne oświadczenia i chaotyczne działania polityczne ze strony wszystkich liczących się aktorów”. W rezultacie proces wprowadzenia reform zostanie spowolniony; niewykluczona jest również możliwość rewizji już zrealizowanych reform.

Zobacz również:

Prezydent komik? A gdyby tak u nas? Polscy internauci komentują wyniki wyborów na Ukrainie
Eksplozja ciężarówki w pobliżu kościoła na Sri Lance
Tagi:
Polska, wybory, Ukraina, Wołodymyr Zełenski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz