Widgets Magazine
06:38 24 Sierpień 2019
nadłaga

„To my nauczyliśmy Francuzów jeść widelcem”

© Fotolia / YakobchukOlena
Opinie
Krótki link
Leonid Sigan
81028

Prezydent Francji Emmanuel Macron podsumował w czwartek „wielką debatę” zarządzoną przez niego w odpowiedzi na protesty „żółtych kamizelek”. Opowiedział się przy tym za reformą strefy Schengen, postulując wyrzucenie z niej szeregu państw. Zostało to odebrane jako zapowiedź ukarania krajów, które nie chcą przyjmować migrantów.

Macron stwierdził, że „strefa Schengen już nie działa”, i oświadczył, że chce „reformy na bazie odpowiedzialności i solidarności”. Jak twierdzą obserwatorzy, prezydent Francji był nieco zdenerwowany i mówił dosyć aroganckim tonem: „Lepiej mieć w tej strefie mniej państw. Nie chcę mieć w strefie Schengen krajów, które są zadowolone, kiedy chodzi o swobodny przepływ obywateli i dóbr, ale nie chcą przyjąć na siebie części ciężaru. Co to w ogóle za afera?” – powiedział Macron.

Była to ewidentna groźba ukarania Polski i innych krajów, które nie przyjęły wyznaczonych przez Brukselę kwot migrantów, chociaż prezydent Francji nie wymienił żadnego państwa.

Z prośbą o skomentowanie oświadczenia Macrona Sputnik zwrócił się do polityka i publicysty Andrzeja Rozenka.

- Jak Pan poseł odebrał te oświadczenie Macrona?

- To jest konsekwencja podziału państw członkowskich na państwa, które są za głębszą integracją, na państwa, które chcą dalej wspólnie budować projekt, który się nazywa Unia Europejska, i państwa, które próbują ten projekt od środka rozsadzać, dewastować, niszczyć. Mam tu, oczywiście, na myśli Węgry. Ale ostatnio również Polska, niestety, do tego grona dołączyła poprzez antyunijny rząd, który robi wszystko, żeby utrudnić dalsze budowanie tego pięknego projektu. Ja to tak odczytuję. Ale państwa członkowskie, szczególnie te, które chcą dalej się integrować, tracą cierpliwość.

- Jaka, według Pana posła, może być reakcja oficjalnej Warszawy na te przemówienie?

- Trudno mi powiedzieć. Myślę, że nasi politycy, którzy słyną ostatnio z „wybitnej” dyplomacji, prawdopodobnie będą teraz pouczać naszych partnerów francuskich, że to my ponoć nauczyliśmy ich jeść widelcem. Znamy już takie wypowiedzi polityków PiS. Spodziewam się czegoś podobnego.

- Czy Pan w ogóle widzi jakąś możliwość rozwiązania problemu migrantów?

- Nie ma problemu migrantów, jest straszenie migrantami. Straszą wszyscy, którzy chcą destabilizować sytuację w Unii Europejskiej. Unia, która szanowałaby prawa, które obowiązują wewnątrz niej, nie ma problemów z migrantami. Natomiast jest problem z państwami, a raczej z politykami, którzy próbują destabilizować sytuację w Unii Europejskiej - stwierdził Andrzej Rozenek.

Zobacz również:

Polska kupiła śmigłowce Leonardo (wideo, foto)
Tagi:
migranci, strefa Schengen, Emmanuel Macron, Francja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz