10:05 17 Listopad 2019
Nieśmiertelny Pułk w Warszawie

Maciej Grubski: „Wybieram się dzisiaj do Ambasady Rosyjskiej w Warszawie”

© Sputnik . Alieksiej Witwickij
Opinie
Krótki link
Autor
1211237
Subskrybuj nas na

Zbliża się kolejna rocznica zwycięstwa nad Niemcami hitlerowskimi w II wojnie światowej. Europa została wyzwolona od najeźdźców nazistowskich. „600 tysięcy żołnierzy radzieckich wspólnie z polskimi żołnierzami poległo na terenie Polski. Wyzwalali kawałek po kawałku polskiej ziemi, wyzwalali polskie miasta. Odbili Bałtyk dla Polski. Doszli do Berlina, wspólnie zawiesili flagę. To są wspólne działania, tego nie da się wymazać” – uważa senator Maciej Grubski.

Dzisiaj, 7 Maja, o godz. 17:00 w Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie odbędzie się przyjęcie z okazji 74. Rocznicy Zwycięstwa Narodu Radzieckeigo w Wielkiej Wojnie Ojczyznianej 1941-1945.

Znany polski polityk, senator Maciej Grubski odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.

— Panie Senatorze, zbliża się kolejna rocznica zakończenia II wojny światowej w Europie. Jakie jest podejście oficjalnych władz w Polsce do tej daty – 9 Maja?

— My przez wiele lat kultywowaliśmy to, co zrobiła Rosja dla Polski - Front Wschodni, duże zaangażowanie środków ze strony wtedy ZSRR, wspólne działania z 1 i 2 armią Wojska Polskiego. Marsz na Berlin zakończono 8-go Maja podpisaniem Aktu o kapitulacji. I 9 Maja obchodziliśmy ten dzień.

Oczywiście, fatalnie się stało, że Polska zmieniła swoje zdanie w tej sprawie i dzisiaj świętuje 8 Maja jako dzień zakończenia wojny na Zachodzie, wyzwolenia tamtej części Europy przez aliantów.

Ja uważam, że Polska, Europa Wschodnia i Środkowa zostały wyzwolone  przez Armię Czerwoną i 1 i 2 Armię Wojska Polskiego, i powinniśmy świętować 9 maja.

Podkreślam: błąd został popełniony wiele lat temu. Skręciliśmy w kierunku daty 8 Maja, która jakby wskazuje, że był również Front Zachodni. Ale ten Front Zachodni nie wyzwalał Polski.

— Pan uważa, że to było wyzwolenie, ale jednak władze oficjalne w Polsce uważają, wydaje się, inaczej...

— Można różnie interpretować różne rzeczy, ale nie da się ukryć tego, że 600 tysięcy żołnierzy radzieckich wspólnie z polskimi żołnierzami poniosło wielką daninę krwi, poległo na terenie Polski. Wyzwalali kawałek po kawałku polskiej ziemi, wyzwalali polskie miasta. Odbili Bałtyk dla Polski. Doszli do Berlina, wspólnie zawiesili flagę. To są wspólne działania, tego nie da się wymazać.

Oczywiście, można różne teorie historyczne dzisiaj rozsiewać, sugerować, że to Amerykanie Polskę wyzwalali, ale tak nie było. Amerykanie byli po stronie zachodniej we Francji, kompletnie inaczej rozgrywała się wojna na tamtym froncie.

Tamten czas trzeba wspominać, tamten czas trzeba szanować i podkreślać: Polska oraz inne kraje, które dzisiaj często zachowują się jak obecne polskie władze, wbrew historycznym zapisom - próbują zmienić historię.

Polska i wiele krajów istnieją na mapie Europy tylko dzięki temu, że wtedy Armia Czerwona  się mocno zorganizowała, zbudowała silną strukturę i ruszyła ze Wschodu na Zachód, wypychając hitlerowskiego okupanta z tych terenów i uwalniając te obszary.

Demontaż Pomnika Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej w parku Skaryszewskiego w Warszawie
© Sputnik . Aleksey Bukchin
— Ale Polska nadal niszczy pomniki radzieckich żołnierzy. Czy kiedyś to się skończy?

— Do tego nie powinno w ogóle było dojść, dlatego że nie niszczy się daniny krwi.

Ludzie ci zginęli, ludzie ci polegli, ich rodziny mają prawo przyjeżdżać do Polski.

Ja nie rozumiem tych działań historycznych, bo one w jakimś sensie próbują tę historię odwrócić na inną stronę. Ale tego nie da się zrobić. To, co się stało w tamtych czasach, miało miejsce, polała się krew, pomniki powstały w podziękowaniu za to, co się wydarzyło - i, oczywiście, one nie powinny być usuwane. Wara od tych pomników! 

Ustawy i o działania IPN, które próbują zepchnąć na margines historii Armię Radziecką, która wyzwalała Polskę, to jest oczywiście skandaliczna sytuacja, do tego nie powinno w ogóle dochodzić.

Mam nadzieję, że opamiętamy się. Pomniki jeszcze w Polsce istnieją i one powinny być.

Agnieszka Wołk-Łaniewska, publicystka polska
© Sputnik . Aleksandr Nastruskin
— Polacy wiedzą, że jest taki marsz „Nieśmiertelny pułk”, który odbywa się 9 Maja już kilka lat w całej Rosji?

— Myślę, że nie wiedzą. Jeżeli chodzi o sytuację rosyjską, jeżeli chodzi o sytuację historyczną, pewne procesy zostały zahamowane - myślę, że tego nie wiedzą.

— Rozumiem, że Pan został zaproszony na przyjęcie do Ambasady Rosyjskiej w Warszawie. Czy Pan tam będzie osobiście?

— Ja z wielką przyjemnością przyjąłem zaproszenie Ambasadora Rosyjskiej Federacji na uroczystości, które odbędą się 7-go Maja. Cieszę się z tego powodu, bo chcę wymienić poglądy, jakie ja prezentuję, z przedstawicielami różnych sił politycznych, którzy zostali na to spotkanie zaproszeni.

Ja będę osobiście. Cieszę się z tego, że Ambasador docenił moją osobę. Chce porozmawiać z ludźmi, bo myślę, że będzie również temat historyczny do rozmowy już przy kawie, troszeczkę na boku...

Chcę porozmawiać, posłuchać opinii różnych osób. Podkreślić również, że w Polsce nie jest tylko jeden nurt historyczny, mówiący o tym, że Rosja nie odegrała żadnej roli w polskiej historii, jeżeli chodzi o wyzwalanie, tylko ją odegrali alianci zachodni. To nie jest prawda.

Prawda jest taka, że krew się polała, za tę krew trzeba dziękować. Nie dawać  zgody na to, żeby pomniki zostawały usuwane. I dziękować Rosjanom za to, że zostaliśmy wyzwoleni tyle lat temu.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ławrow: Stosunki z Polską należy traktować filozoficznie
Senator Grubski: „Prezydent Putin powinien być honorowym gościem na Westerplatte”
Leszek Miller: Rusofobia w Polsce stała się doktryną państwową
Areszt Assange’a jest prawdziwą „skripalszczyzną”
Senator Grubski: Każdy Polak dopłaca swoje pieniądze za wrogą postawę wobec Rosji
Marek Belka: „My, Polacy, kochamy Rosję i bardzo się boimy imperium"
ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
Senator Grubski: „11 lat pracy spuszczone do kanalizacji przez działania polskiego MSZ”
Tagi:
pomnik, Europa, Wojsko Polskie, Berlin, żołnierz, Adolf Hitler, ZSRR, ambasada FR w Warszawie, Leonid Swiridow, Maciej Grubski, Warszawa, Nieśmiertelny Pułk, II wojna światowa, wyzwolenie, Armia Czerwona, Niemcy, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz